Powrót Primera Division. Kto zwycięży w rewolucyjnym sezonie?
Wikimedia commons

Powrót Primera Division. Kto zwycięży w rewolucyjnym sezonie?

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 17.08.2018, 10:00

Niespełna trzymiesięczny rozbrat z najlepszą ligą świata dobiega końca. Przed nami start 88. sezonu Primera Division, który przyniesie kilka nowinek. Dla kogo okaże się on szczęśliwy, kto zaskoczy pozytywnie, a kto obniży loty? Kibice na całym świecie już zacierają ręce przed inauguracją.

 

Faworyci 

 

FC Barcelona

 

Tytułu zdobytego w ubiegłym sezonie bronić będzie FC Barcelona. Podopieczni Ernesto Valverde w pokonanym polu zostawili drużyny z Madrytu. Wszystko wskazuje na to, że w maju przyszłego roku ponownie sięgną po to trofeum. Nie powinno temu przeszkodzić odejście legendarnego Andresa Iniesty, który odszedł do ligi japońskiej. Hiszpan ze względu na zaawansowany wiek był często oszczędzany przez trenera. Mimo, że grał w ważnych meczach to na pewno nie dawał drużynie tyle ile w poprzednich latach. W związku z tym transferem więcej odpowiedzialności będzie spoczywać na duecie Luis Suarez i Leo Messi. Urugwajczyka i Argentyńczyka będzie wspierał nowy transfer Blaugrany - Chilijczyk Arturo Vidal. Niewykluczone, że do stolicy Katalonii przybędzie inna gwiazda światowego futbolu - Francuz Paul Pogba. Aktualny mistrz świata nie jest zadowolony ze swojej pozycji w Manchesterze United i prawdopodobnie będzie chciał się wyrwać spod skrzydeł Jose Mourinho. Taka ekipa z urzędu staje się faworytem wszystkich rozgrywek.

 

Typ na sezon 2018/19: Mistrzostwo

 

Atletico Madryt

 

Ten sezon może okazać się przełomowy dla Atletico Madryt. W szeregach Los Colchoneros nie doszło do większych roszad. Z klubem pożegnali się co prawda m.in. Kevin Gameiro i Ivan Vrsaljko, a także legendy zespołu Gabi oraz Fernando Torres. W ich miejsce przyszli za to utalentowani Thomas Lemar i Gelson Martins. Mieszanka rutyny z młodością może przynieść tej drużynie sporo korzyści. Pierwszy krok w udaną przyszłość Atletico wykonało wczoraj. W meczu o Superpuchar Europy pokonali Real Madryt po dogrywce 4:2. 

 

Typ na sezon 2018/19: Wicemistrzostwo

 

Real Madryt

 

Real Madryt zaczyna nową erę w historii klubu, erę po Cristiano Ronaldo. Portugalczyk po dziewięciu latach odszedł z Santiago Bernabeu do ligi włoskiej. Ten brak z pewnością będzie odczuwalny w najbliższym czasie, a kto wie czy kryzys nie potrwa cały sezon. Odejście największej gwiazdy światowego futbolu oznacza koniec słynnego trio BBC, a na horyzoncie nie widać jego godnego następcy. Wydaje się, że najbliżej do tego miana jest Marco Asensio. Utalentowany hiszpański skrzydłowy gra jednak często poniżej oczekiwań. Udane występy przeplata z bezbarwnymi, co sprawia, że jego rola w przebudowanym Realu wcale nie musi być tak istotna. Wydaje się, że w tym sezonie najważniejszym ogniwem układanki nowego trenera Julena Lopeteguiego będzie Walijczyk Gareth Bale. Oczywiście o ile nie złapie szybko kontuzji... Ważnym zadaniem dla Lopeteguiego będzie także ustawienie defensywy. Mimo, że Sergio Ramos czy Raphael Varane to zawodnicy z absolutnego topu, często przytrafiają im się katastrofalne błędy. Świadczą o tym liczby z ubiegłego sezonu, kiedy to Los Blancos stracili 44 bramki. Prezes Florentino Perez zapowiedział transfery, które być może pozwolą Realowi złagodzić trudny okres po odejściu CR7.

 

Typ na sezon 2018/19: Miejsca 3. - 4.

 

Valencia CF

 

Czwarta drużyna ubiegłego sezonu w tym sezonie będzie jeszcze groźniejsza. Pomóc w tym mają pozyskani zawodnicy ofensywni - Michu Batshuayi, Kevin Gameiro oraz odkrycie mundialu w Rosji Denis Czeryszew. Tak zestawione trio spędzi sen z powiek niejednemu bramkarzowi w Primera Divison. Pozostałe formacje także wyglądają przyzwoicie, w związku z czym w Valencii należy upatrywać czarnego konia tych rozgrywek. Problemem wydaje się jedynie wąska ławka rezerwowa, co ze względu na fakt, iż Nietoperze będą walczyć w Lidze Mistrzów może spowodować wahania formy w połowie sezonu.

 

Typ na sezon 2018/19: Miejsca 3. - 4.

 

Sevilla FC

 

Szyki faworytom może pomieszać nieobliczalna Sevilla. Zawodnicy z Andaluzji prezentują ofensywny futbol, ale słyną także z niefrasobliwości w obronie. Piłkarze pokroju Evera Banegi czy Wissama Ben Yeddera są zdolni do wielkich występów, często jednak zawodzą w ważnych momentach sezonu. Ciekawym wzmocnieniem wydaje się być Portugalczyk Andre Silva. Wychowanek FC Porto został wypożyczony z AC Milanu i z miejsca może stać się największą gwiazdą zespołu. 

 

Typ na sezon 2018/19: Miejsce 5.

 

Walka o europejskie puchary

 

Interesująco zapowiada się walka o występ w Lidze Europy. O jedno lub dwa miejsca (w zależności od sukcesów na międzynarodowym polu w tym sezonie) powalczy kilka równorzędnych ekip. Najpoważniejszym kandydatem do zajęcia premiowanego miejsca jest Villareal CF. "Żółta łódź podwodna" podczas okienka transferowego była aktywna, przybyło aż trzech nowych snajperów, w tym kupiony z Espanyolu Gerard Moreno. Jednakże największym wydarzeniem tego lata jest powrót do klubu Santiego Cazorli. Piłkarz, który przez dwa lata walczył o powrót do futbolu ma szansę stać się ponownie jego liderem. Nie odpuszczą też takie ekipy jak Celta Vigo czy Betis Sevilla, które w poprzednich sezonach potrafiły dołączyć do czołówki.

 

Beniaminkowie 

 

Do Primera Division awansowały SD Huesca, Rayo Vallecano i Valladolid. Dla pierwszego z tych zespołów jest to absolutny debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej. Patrząc na kadry beniaminków trudno spodziewać się, aby mogły zawojować ligę w tym sezonie. Nie powinno nikogo zdziwić jeśli cała trójka ponownie powróci do Segunda Division. Najbardziej intrygującym zawodnikiem w składach tych zespołów jest nowy nabytek Huesci - Portugalczyk Ruben Semedo. Piłkarz, który zasłynął tym, że wraz z kuzynami uprowadził i torturował mężczyznę za co trafił do więzienia, kilka dni po zapłaceniu kaucji znalazł nowy klub. Były młodzieżowy reprezentant Portugalii w klubie z Aragonii będzie starał się odbudować swoją karierę.

 

Nowy sezon niesie zmiany

 

Ten sezon będzie zupełnie inny od wcześniejszych także pod kątem nowinek. Na pierwszym miejscu trzeba wymienić system VAR. Wszyscy kibice mają w pamięci błędy sędziów, które niejednokrotnie wypaczały wyniki spotkań. Niski poziom sędziowania zmobilizował działaczy do rewolucji.  System ma debiut już za sobą. Podczas meczu o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy Barceloną a Sevillą (2:1) VAR przyczynił się do uznania bramki dla Andaluzyjczyków. 

 

Inną ze zmian będą transmisje wszystkich spotkań na Facebooku... niestety tylko dla użytkowników w Azji. Serwis społecznościowy nie będzie przy tym pobierał żadnych opłat od użytkowników chcących obejrzeć transmisje. Koncern Marka Zuckerberga nie ujawnił za jaką kwotę wykupił prawa, ale spekuluje się, że był to koszt rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów.

 

Najbardziej zaskakującą nowością jest przeprowadzenie meczów La Ligi w USA. Od lat na rynku amerykańskim rośnie zainteresowanie futbolem na najwyższym poziomie. Real Madryt i Barcelona w końcu niedawno grały w tym kraju podczas tournée. Na podstawie porozumienia La Ligi z firmą Relevent przez najbliższe 15 lat przynajmniej jeden meczu sezonu odbędzie się za Oceanem (w USA lub Kanadzie). Nie bez znaczenia w kwestii tego porozumienia pozostaje fakt, że właśnie tym państwom powierzono organizację mundialu w 2026 r. Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie przeprowadzone pierwsze spotkanie, ani kto w nim zagra.

 

Rozgrywki Primera Division rozpoczynają się już dziś spotkaniami Girony z Realem Valladolid (godz. 20.15) oraz Realu Betis z Levante (godz. 22.15). Zapraszamy do czytania relacji z najważniejszych meczów każdej kolejki.