Niżej upaść się nie da. Legia odpada z Dudelange
Jakub Dmoch/poinformowani.pl

Niżej upaść się nie da. Legia odpada z Dudelange

  • Data publikacji: 16.08.2018, 21:53

Legia Warszawa zremisowała swój wyjazdowy mecz z Dudelange 2:2 i odpadła z europejskich pucharów. Wynik dwumeczu to 4:3 dla drużyny z Luksemburga.  Dudelange w następnej rundzie zagra o fazę grupową Ligi Europy z rumuńskim Cluj.

 

Legia Warszawa pojechała do Luksemburga grać nie tylko o awans, ale i o honor. Dudelange to drużyna przedstawiająca się jako amatorska, posiadająca w swym składzie piłkarzy, którzy na co dzień dodatkowo pracują. Mimo to Luksemburczycy wygrali pierwszy mecz 2:1 i to oni mieli przed meczem wszystkie karty w swoich rękach. 

 

Mimo wielkich nadziei, Legia Warszawa została szybko sprowadzona do parteru po pierwszym z wymierzonych ciosów. W 8 minucie spotkania Stumpf zdobył pierwszego gola w tym spotkaniu po ładnej akcji drużyny z Luksemburga. Spóźniony z lewej strony był Wieteska, Pazdan, który biegł go asekurować, odpuścił krycie w środku pola gdzie samotnie stał właśnie Stumpf. Ten przyjął piłkę i mocnym strzałem w lewy róg bramki umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później po raz kolejny Legia pozostawiła wielką dziurę po swojej prawej stronie boiska, na szczęście Luksemburczycy nie stworzyli kolejnej, tak dobrej akcji. W 17 minucie Dudelange popisało się kolejną, składną akcją przed polem karnym Legii, piłka trafiała do Stelvio, który precyzyjnie strzelił przy prawym słupku, pozostawiając bez szans Malarza. Obraz gry nie zmieniał się do 34 minuty - wtedy Kucharczyk, przedarł się prawą stroną boiska, wrzucił piłkę w pole karne, a tam Jose Kante uderzył ją bez zastanowienia, zdobywając naprawdę ładnego gola.

 

Drugą połowę Legia rozpoczęła znacznie lepiej, a to za sprawą zmiany - zszedł obrońca Philipps, a wszedł pomocnik Szymański. Przez początkowe kilka minut piłka była cały czas na połowie Dudelange. Liczne akcje m.in. Carlitosa nie przynosiły jednak skutku, czas uciekał, a Legia wciąż potrzebowała aż dwóch bramek. Trener Pinto Sa postawił wszystko na jedną kartę - wprowadził Eduardo, za Mączyńskiego. Debiutujący menager nie miał jednak wyjścia, Legii pozostawało 15 minut i dalej dwa gole do zdobycia. Legia miała przewagę optyczną w czasie drugiej połowy, ale nijak się to przekładało na wynik. Co więcej, Legia nie była w stanie stworzyć sobie sytuacji nawet w połowie tak dobrej, jak akcja Kucharczyk - Kante z pierwszej połowy. W 84 minucie Carlitos był o włos, by stanąć sam na sam z Joubertem. W 86 minucie nadzieję Legionistów przedłużył po raz kolejny Jose Kante, który technicznym strzałem sprzed pola karnego pokonał bramkarza gospodarzy. Końcówka spotkania to szalona pogoń Warszawiaków, jednak Luksemburczycy zabarykadowali się we własnym polu karnym i przeżyli tę nawałnicę. Legia odpada z mistrzem Luksemburga, Dudelange w następnej fazie kwalifikacji zagra z Cluj.

 

Dudelange - Legia Warszawa 2:2 (2:1)

 

Bramki: 1:0 Stumpf 7', 2:0 Stelvio 17' - 2:1 Kante 33', 2:2 Kante 86'

 

Dudelange: Joubert - El Hriti, Prempeh, Stelvio, Malget, Jordanov, Stolz, Couturier, Kruska (79' Melisse), Stumpf (74' Bisevac), Turpel

 

Legia Warszawa: Malarz - Wieteska, Philipps (46' Szymański), Pazdan, Hlousek, Kucharczyk, Mączyński (77' Eduardo), Cafu, Nagy (69' Hamalainen), Carlitos, Kante

 

Kartki: 35' Malget, 41' Kruska, 81' Jordanov - 63' Kante

 

Sędziował: Stoyanov I. (Bułgaria)