Piłka ręczna - el. ME 2020: pogrom Niemek i Francuzek, porażka Chorwatek

Piłka ręczna - el. ME 2020: pogrom Niemek i Francuzek, porażka Chorwatek

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 08.10.2021, 11:15

W środę i czwartek odbyły się kolejne spotkania eliminacyjne do przyszłorocznych mistrzostw Europy w piłce ręcznej kobiet. Swoje spotkania pewnie wygrały Francuzki i Niemki, natomiast porażkę poniosły brązowe medalistki z poprzedniej edycji imprezy, Chorwatki. Dla polskich kibiców najważniejsze było zwycięstwo Polek.

 

W środę koncentrowaliśmy się głównie na meczu Polek, które wysoko pokonały Litwinki 36:22, o czym więcej można przeczytać tutaj. Nie zabrakło jednak innych ciekawych spotkań, w których prezentowały się czołowe drużyny kontynentu. Swój pojedynek rozegrały między innym aktualne srebrne medalistki Francuzki, które podejmowały rywalki z Czech. Choć z początku różnica dzieląca obie ekipy nie była aż tak wyraźna, z czasem faworytki zaczęła odskakiwać rywalkom, by pierwszą połowę zapisać na swoim koncie wynikiem 19:12. Po przerwie Francuzki kontynuowały swoją świetną grę i dokładały do swojego dorobku kolejne trafienia, by finalnie zanotować wysokie zwycięstwo 38:22. Pokaz siły zaprezentowały również Holenderki, które mierzyły się z Białorusinkami. Szczypiornistki Niderlandów stopniowo budowały sobie przewagę, wygrywając pierwszą połowę 21:16, by ostatecznie pokonać przeciwniczki 38:27. Solidne spotkanie rozegrały też zawodniczki Węgier. Pierwsza połowa ich meczu z Portugalią była bardzo wyrównana, a faworytki zdołały odskoczyć najwyżej na cztery trafienia, by zapisać tę część na swoim koncie wynikiem 17:15. W drugiej połowie Węgierki włączyły już jednak wyższy bieg i zanotowały dwie bramkowe serie, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo 34:24.

 

Wydarzeniem czwartku z pewnością był pojedynek Niemek z Greczynkami, a bardziej jego końcowy wynik. Faworytki od początku brylowały na parkiecie, by na przerwę schodzić z wynikiem 17:8. Druga połowa to już totalna dominacja niemieckiej drużyny, która nie pozwalała rywalkom praktycznie na nic, o czym świadczyły tylko dwa trafienia na ich koncie. Prowadzące robiły z kolei swoje i seriami powiększały swój dorobek, by ostatecznie zwyciężyć 36:10. Jest to historyczny wynik, bowiem nigdy wcześniej w meczu eliminacyjnym różnica na koniec spotkania nie wynosiła aż 26 trafień. Pewne zwycięstwo zanotowały Szwedki, które równie solidnie otwarły mecz z Islandkami, wygrywając pierwszą połowę 14:5. Przewaga faworytek utrzymywała się również po powrocie na boisko, co ostatecznie dało im wygraną 30:17. Czwartek przyniósł również ogromną niespodziankę w postaci porażki Chorwatek z Ukrainkami. Brązowe medalistki poprzedniej edycji rozegrały dobrą pierwszą połowę, kontrolując wydarzenia na boisku i wygrywając 11:15. Rywalki zanotowały jednak solidne wejście w drugą część spotkania, odrabiając stratę i wychodząc na jednobramkowe prowadzenie. W późniejszych fragmentach obie drużyny zdobywały naprzemiennie kolejne bramki, co ostatecznie dało zwycięstwo drużynie Ukrainy 23:22, a Chorwatkom porażkę na swoim terenie.

 

Wybrane wyniki:

Francja - Czechy 38:22 (19:12)

Holandia - Białoruś 38:27 (21:16)

Węgry - Portugalia 34:24 (17:15)

Niemcy - Grecja 36:10 (17:8)

Szwecja - Islandia 30:17 (14:5)

Ukraina - Chorwacja 23:22 (11:15)

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.