Worlds 2021: fantastyczne serie na Islandii! Beyond Gaming oraz PEACE grają dalej
Michal Konkol

Worlds 2021: fantastyczne serie na Islandii! Beyond Gaming oraz PEACE grają dalej

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 08.10.2021, 22:30

Faza grupowa play-in dobiegła końca. Unicorns of Love oraz Infinity Esports już pożegnały się z turniejem, a przed nami walka sześciu ekip o dwa ostatnie miejsca w główniej drabince Worlds 2021. W dwóch dzisiejszych seriach czekają nas starcia RED Canids vs PEACE oraz Galatasaray Esports vs Beyond Gaming. W pierwszej serii dzisiejszego dnia Beyond Gaming wróciło z piekła, odwróciło losy spotkania i wygrało 2:3 z Galatasaray Esports, eliminując tym samym reprezentantów Turcji! Już jutro reprezentanci Tajwanu zmierzą się z Hanwha Life Esports. W drugiej serii kibice ponownie doświadczyli kapitalnej, pięciomeczowej walki, którą ostatecznie wygrało PEACE, eliminując tym samym RED Canids z mistrzostw świata. Rywalem najlepszej ekipy z Oceanii będą jutro gracze Cloud9.

Galatasaray Esports vs Beyond Gaming - 1:0

Galatasaray Esports Beyond Gaming
Crazy Kennen 6/3/8 3/8/7 Irelia Liang
Mojito Talon 4/6/8 6/3/6 Lillia Husha
Bolulu Zoe 7/1/7 2/4/6 Yone Maoan
Alive Lucian 4/5/9 7/2/6 Kai'Sa Doggo
Zergsting Braum 1/4/10 1/5/10 Leona Kino

Pierwsza seria dzisiejszego dnia rozpoczęła się od ciekawej akcji na górnej alei, gdzie Crazy był bardzo blisko solowego zabójstwa, ale zabrakło jednego automatycznego ataku, aby dobić Lianga. Dwie minuty późnej górna aleja stała się ponownie polem bitwy, gdy Kennen oraz Talon zanurkowali po Irelię, która upadła, ale została pomszczona przez Lillię. W 10. minucie przydarzyła się praktycznie taka sama sytuacja - Liang zginął z rąk Mojito, a ten został zabity przez Hushe. W 14. minucie rozpętała się burza na całej mapie, z której lepiej skorzystali gracze BYG, które zaczynało się coraz to bardziej rozpędzać.

 

W taki też sposób miało 4 tysiące sztuk złota przewagi w 17. minucie. Problemem na pewno była kompozycja GS, która miała prawo dobrze działać w momencie, gdy wszystkie linie są wygrane. Do ciekawej walki doszło w 22. minucie, gdzie o dziwo to reprezentanci ligi tureckiej wygrali całe starcie drużynowe, zabijając czterech graczy drużyny przeciwnej i zgarnęli po wszystkim trzeciego smoka, stawiając siebie tym samym przed Duszą Smoka Oceanicznego. To właśnie o to wzmocnienie zawalczyły obie ekipy w 27. minucie, gdzie koniec końców Dusza wpadła w ręce tureckiej formacji, lecz wtedy BYG pociągnęło za spust, pogoniło skutecznie za rywalami i zgarnęło Barona.

 

W 34. minucie Beyond Gaming zabiło Mojito i podjęło próbę zdobycia Starszego Smoka, ale ten został cudownie skradziony przez Bolulu! Chwilę później BYG ruszyło po Barona i zaczęła się szalona walka, w której największą gwiazdą okazał się właśnie midlaner Galatasaray, który non stop rozdawał potężne bomby swoją Zoe i to dzięki niemu jego drużyna pozostawała przy życiu! Ta cudowna mapa znalazła swój finał podczas walki o Starszego Smoka, gdzie wzmocnienie ponownie trafiło do Galatasaray Esports i z taką siłą BYG nie było w stanie rywalizować, przez co ich Nexus skapitulował w 43. minucie!

Galatasaray Esports vs Beyond Gaming - 2:0

Galatasaray Esports Beyond Gaming
Crazy Gwen 3/3/12 4/4/16 Jayce Liang
Mojito Lee Sin 6/6/8 7/4/12 Xin Zhao Husha
Bolulu Twisted Fate 3/4/15 9/6/11 Ryze Maoan
Alive Miss Fortune 10/5/8 8/4/15 Lucian Doggo
Zergsting Leona 1/10/13 0/5/19 Braum Kino

Beyond Gaming rozpoczęło drugą mapę od pierwszej krwi na dolnej alei, gdzie duet tej formacji wszedł w Alive'a i skrócił jego życie. Rozpętała się prawdziwa wojna, gdyż gracze z solowych alejek pojawili się na bocie, ale z całego tego szaleństwa Tajwan wyszedł górą. Tak też było w każdym następnym starciu i BYG wypracowało sobie ogromną przewagę na każdej alejce. W 9. minucie zabiło Mojito i zgarnęło Rift Heralda. Dziwną decyzję podjął Alive, który zdecydował się na build pod ataki krytyczne, zamiast pójść w lethality. W każdym razie BYG trzymało pieczę nad mapą i stopniowo zwiększało swoje złoto. 

 

W środkowy etap rozgrywki ekipa z Tajwanu weszła z przewagą pięciu tysięcy sztuk złota. Ogółem cała mapa wyglądała jak fiesta pierwszej klasy. W 19. minucie Beyond Gaming pociągnęło za spust i po wygraniu walki drużynowej zgarnęło trzeciego smoka. Następnie byliśmy świadkami walk, które niby BYG wygrywało, ale GS nie wyglądało, jakby było bez szans. Tym bardziej, gdy w decydującym momencie Crazy i spółka zgarnęli ważnego smoka i całkiem nieźle przeprowadzili starcie z rywalami. W 28. minucie niczym gladiatorzy obie ekipy stanęły naprzeciwko siebie i tą walkę bez dwóch zdań wygrała turecka formacja. Od tej wojny rozpoczęła się istna fiesta - BYG wyłapało Alive'a i zgarnęło Duszę Smoka Oceanicznego. Następnie udało się na Barona, gdzie nagle go odpuściło, z czego skorzystało Galatasaray, które same zgarnęło tego Barona! Błąd za błędem błąd pogania!

 

W taki o to sposób obie drużyny wróciły do punktu wyjścia. W 37. minucie Galatasaray Esports podjęło Starszego Smoka, którego cudem zgarnęło, ale następnie zostało kompletnie wyczyszczone przez rywali, głównie dzięki fantastycznemu Doggo! Tajwańska formacja ruszyła na Barona i z łatwością go zgarnęła, ale ta mapa nie mogła się w taki sposób skończyć i tureccy reprezentanci pociągnęli za spust, wybili czterech przeciwników i jakimś niezrozumiałym dla mnie cudem przypisali sobie drugie zwycięstwo w tej szalonej serii!

Galatasaray Esports vs Beyond Gaming - 2:1

Galatasaray Esports Beyond Gaming
Crazy Gnar 0/3/3 4/2/4 Irelia Liang
Mojito Talon 3/5/3 3/1/11 Lee Sin Husha
Bolulu Ryze 2/2/2 2/0/11 Syndra Maoan
Alive Ezreal 0/4/1 8/2/9 Miss Fortune Doggo
Zergsting Rakan 2/8/2 5/2/7 Amumu Kino

Początek trzeciej mapy należał do Beyond Gaming - po serii walk na dolnej alei DoggoKino znaleźli dla siebie dwa zabójstwa. Chwilę później Liang znalazł solowe zabójstwo na górnej alei i gdyby nie Podpalenie od Mojito, to wyszedłby z całej akcji bez śmierci. W 7. minucie Ryze oraz Talon pojawili się na dolnej alei i znaleźli zabójstwo na Doggo, ale w całej sytuacji upadł wspierający GS. W dobrym miejscu był natomiast Liang, który rządził i dzielił na górnej alei. Tak budowała się przewaga tajwańskiej formacji. Do tego wpadały następne zabójstwa i w 10. minucie BYG miało 2 tysiące sztuk złota przewagi. W 12. minucie górna aleja zamieniła się w pole bitwy, gdzie pierwotnie Galatasaray złapało trochę złota, ale Crazy ruszył za daleko, przez co i on upadł w tej wymianie - przewaga BYG pozostała taka sama.

 

W 17. minucie Beyond Gaming kontynuowało marsz po zwycięskiej ścieżce na tej mapie i wygrało kolejne starcie drużynowe. Przerażająco wyglądała Miss Fortune, która miała na swoim koncie aż trzy przedmioty i siała postrach w szeregach rywali. Przewaga tajwańskiej formacji była tak duża, że w 19. minucie Doggo i spółka otworzyli pierwszy inhibitor. Wypracowana przewaga została wykorzystana - Beyond Gaming zgarnęło Barona oraz Duszę Smoka Piekielnego. Z taką siłą Galatasaray Esports nie było w stanie walczyć i ich Nexus upadł w 28. minucie.

 

 

Beyond Gaming vs Galatasaray Esports - 2:2

Beyond Gaming Galatasaray Esports
Liang Camille 5/3/8 2/6/1 Renekton Crazy
Husha Xin Zhao 9/2/9 6/6/3 Talon Mojito
Maoan Syndra 1/7/14 4/5/4 Ryze Bolulu
Doggo Miss Fortune 11/0/8 1/5/1 Ezreal Alive
Kino Rakan 2/1/20 0/6/8 Leona Zergsting

Czwarta mapa tej serii rozpoczęła się od ogromnego błędu Mojito, który postanowić podjąć pojedynek z Liangiem, który bez problemu zgarnął zabójstwo, ale następnie zginął z rąk Bolulu. Następnie akcja przeniosła się na dolną aleję, gdzie duet GS popełnił błąd i przywitał się ze śmiercią. Mapa nie zwalniała tempa i już minutę później na górnej alei posypało się sporo zabójstw, co początkowo faworyzowało turecką formację, ale jak już w tej serii bywało, weszła za głęboko i kolejna eliminacja wzmocniła budżet Miss Fortune. W tragicznym położeniu był Liang, który był niszczony przez Crazy'egoMojito oraz Bolulu, przez co tracił sporo złota do swojego rywala. W końcu mogliśmy obserwować wczesny etap rozgrywki, który nie został zdominowany przez jedną drużynę, a był bardzo wyrównany.

 

Po tym dość ładnym początku na Summoner's Rift wkradł się drobny młyn, gdyż miało miejsce sporo walk, które nie do końca były potrzebne. Na nieszczęście Galatasaray Esports większość zabójstw wpadało w ręce Doggo, który z minuty na minutę wyglądał coraz straszniej. Wiele spraw rozwiązało się w 23. minucie, gdy podczas walki o Smoka Piekielnego BYG rozniosło swoich rywali i wyszło na prowadzenie. W 25. minucie Crazy kupił bardzo dużo czasu, wymusił teleport od Lianga i owszem upadł, ale w tym samym czasie jego kompani zgarnęli Barona Nashora. Ten został całkiem dobrze wykorzystany, ale ponownie turecka formacja popełniła bardzo dużo błędów, przez co została unicestwiona. W 32. minucie BYG ruszyło w rywali z całą siłą, unicestwiło ich i wyrównało stan serii!

Galatasaray Esports vs Beyond Gaming - 2:3

Galatasaray Esports Beyond Gaming
Crazy Gwen 3/2/3 2/1/2 Gnar Liang
Mojito Olaf 1/3/3 1/1/7 Graves Husha
Bolulu Twisted Fate 0/3/6 4/1/4 Ryze Maoan
Alive Lucian 5/1/2 5/2/6 Miss Fortune Doggo
Zergsting Trundle 0/5/7 2/4/5 Leona Kino

Ostatnia mapa rozpoczęła się ponownie dzięki aktywnym ruchom graczy BYG - w 4. minucie na dolnej alei pojawił się Husha, a wraz z nim większość graczy. Wynik walki? Dwóch za jednego na korzyść tajwańskiej formacji. Chwilę później na górnej alei pojawił się Kino, który pomógł Liangowi uporać się z rywalem. Widać było, że BYG jest zdeterminowane, aby wygrać decydującą mapę. Ponownie doskonały start zaliczył Doggo, który zdobył dwa zabójstwa i był w lepszej sytuacji, niż Alive. W 13. minucie obie formacje starły się o górskiego smoka i tutaj górą, o dziwo, wyszło Galatasaray Esports. Mimo to przewaga Beyond Gaming wzrosła.

 

Nadzieją tureckiej formacji były zbierane smoki, gdyż w 18. minucie stanęła ona przed Duszą Smoka Oceanicznego. Od tego momentu zaczęły się lekkie starcia, które tylko polepszały reprezentantów Tajwanu, dodatkowo zgarnęli oni ważnego Smoka Oceanicznego, który oddalił wizję duszy dla GS. Ważnym momentem natomiast dla Bolulu i jego kompanów było znalezienie kilku zabójstw w 26. minucie, ale z racji, że przy życiu pozostał Husha, a Mojito zginął z rąk Doggo, nie mogli oni podjąć Barona. W 28. minucie byliśmy świadkami walki drużynowej o Smoka Oceanicznego, którego zgarnęło Beyond Gaming, ale w tym momencie GS ruszyło w pościg za przeciwnikami. Warto odnotować, że po raz kolejny w tej serii Maoan swoim Realm Warpem świetnie przeniósł swoją drużynę. Z drugiej strony Bolulu złapał Doggo i strzelec BYG w końcu upadł.

 

Bardzo ważnym momentem tej ostatniej mapy był Nashor podjęty przez mistrzów Turcji, ale Husha w bohaterski sposób ukradł to wzmocnienie dla swojej drużyny! Gra rozwiązała się w 35. minucie, gdy Maoan ponownie uratował swojego kompana i siebie swoją umiejętnością ostateczną, do ataku ruszył niesamowity Doggo, który posiekał swoich przeciwników. Beyond Gaming ruszyło z całą nadzieją na Nexus przeciwników i dokonało cudu, wygrywając piątą mapę tej jakże szalonej serii!

PEACE vs RED Canids - 0:1

PEACE RED Canids
Vizicsacsi Rumble 6/2/5 6/6/7 Kennen Guigo
Babip Jarvan IV 4/6/12 3/4/11 Lee Sin Aegis
Tally Sylas 2/6/8 3/2/8 Kled Grevthar
Violet Lucian 6/8/6 15/3/4 Ezreal TitaN
Aladoric Nami 4/5/17 0/7/15 Leona Jojo

Seria pomiędzy mistrzami Oceanii a Brazylii rozpoczęła się od akcji na dolnej alei. Pierwszą krew udało się zdobyć Ezrealowi, ale w odpowiedzi podwójne zabójstwo zgarnęła Nami, dzięki czemu sytuacji na linii wciąż była wyrównana. Następnie w siódmej minucie otrzymaliśmy większą walkę na dolnej rzece, którą trzech za dwóch wygrali zawodnicy PEACE i uzyskali 1,500 złota przewagi. Chwilę później Jarvan IV zaliczył udany gank na górnej alei, a po zdobyciu zabójstwa skierował się po Rift Heralda. W 10. minucie na Summoner's Rift miały miejsce cztery kolejne zabójstwa, po dwa z obu stron. Najpierw Lucian zdobył double-killa na dolnej alei, na co odpowiedzieli Ezreal oraz Kled na midzie. Całą akcję wykorzystał Babip, który pokonał smoka górskiego, a przewaga PCE osiągnęła dwa tysiące.

 

W 17. minucie RED Canids doprowadzili do walki na środkowej alei, którą zespół wygrał trzech za jednego, zmniejszając różnicę w złocie, a także zdobywając piekielnego smoka - swojego pierwszego w rozgrywce. Dwie minuty później obie ekipy starły się raz jeszcze, co zakończyło się wyrównaną walką trzech za trzech, a w całej grze PEACE prowadzili w killach 13:12. Z kolei w 24. minucie to PCE znalazło idealne miejsce do walki, dzięki czemu zwyciężyli wymianę czterech za jednego, odzyskując tym samym 2,000 złota przewagi. Dwie minuty później zespoły raz jeszcze zmierzyły się wokół Nashora i tym razem RED wygrali wymianę pięciu za dwóch, a w nagrodę zdobyli trzeciego smoka.

W końcu w 30. minucie RED Canids wygrali jeszcze jedną wymianę, ale tym razem ekipa pokonała Barona Nashora. Następnie zespół wykorzystał wzmocnienie, by wejść do bazy przeciwników i po decydującej walce zakończyć mecz w 33. minucie. Mecz, który jak się okazało był najbardziej krwawym starciem w historii Worldsów - 1,5 zabójstwa/minutę.

PEACE vs RED Canids - 1:1

PEACE RED Canids
Vizicsacsi Jarvan IV 7/2/5 1/4/2 Kennen Guigo
Babip Nidalee 4/1/13 2/6/5 Lee Sin Aegis
Tally Sylas 8/0/6 2/4/3 Kled Grevthar
Violet Lucian 5/1/8 1/4/4 Ezreal TitaN
Aladoric Leona 0/3/16 1/5/5 Rakan Jojo

Druga mapa od samego początku zapowiadała podobne tempo gry. Już w czwartej minucie zabójstwami na dolnej alei wymienili się LucianRakanem, natomiast zabójstwo przeciwko Lee Sinowi we własnym lesie zdobył Sylas. Następnie w końcu mieliśmy chwilę spokoju, po której w 9. minucie solo zabójstwo na górnej alei wykonał Vizicsacsi, co drużyna przekształciła w Rift Heralda. Shelly została natychmiast aktywowana na topie, co pomogło w zdobyciu pierwszej wieży oraz zwiększeniu przewagi w złocie do dwóch tysięcy. 15. minuta to z kolei kapitalna akcja PCE na dolnej alei, kiedy zespół zdobył trzy zabójstwa, zniszczył kolejną wieżę i doprowadził do 3,500 przewagi. Następnie ekipa wykorzystała to, by wyrównać stan smoków w rozgrywce, a także zdobyć kolejnego Rift Heralda, który pomógł w zniszczeniu wieży inhibitorowej na topie w dziewiętnastej minucie.

 

W 22. minucie PEACE rozpoczęło świetną walkę na midzie, w której drużyna wygrała czterech za jednego, zwiększając przewagę do sześciu tysięcy, a także zdobywając swojego drugiego smoka. Chwilę później mistrzowie Oceanii zdecydowali się zaatakować Barona i po zdobyciu jednego zabójstwa na przeciwnikach zgarnęli Nashora dla siebie. Wraz ze wzmocnieniem PCE zwiększyło przewagę do 10,000 i rozpoczęło oblężenie bazy rywali. W 28. minucie RED zostali całkowicie zdeklasowani, ich Nexus został zniszczony, a stan serii wyrównany.

RED Canids vs PEACE - 1:2

RED Canids PEACE
Guigo Yone 2/4/3 2/3/7 Poppy Vizicsacsi
Aegis Lee Sin 3/5/4 7/1/9 Lillia Babip
Grevthar Sylas 1/5/3 3/2/15 Aatrox Tally
TitaN Xayah 2/5/2 9/1/6 Aphelios Violet
Jojo Rakan 1/4/4 2/2/9 Leona Aladoric

Trzecia rozgrywka standardowo rozpoczęła się od walki na dolnej alei, w której pierwszą krew zdobyła Leona. Następnie w ósmej minucie PEACE przeprowadzili świetną akcję na górnej alei, gdzie drużyna zdobyła dwa kolejne zabójstwa i powiększyła swoją przewagę do dwóch tysięcy. Kolejne minuty to pokaz coraz większej dominacji PCE, którzy w 12. minucie prowadzili już 6:1, a ich przewaga osiągnęła zawrotne cztery tysiące. W 15. minucie RED spróbowali się postawić przeciwnikom, co zakończyło się wyrównaną walką na środkowej alei. Drugiego smoka zgarnęli jednak RED Canids, dla których była to szansa na powrót do gry. 21. minuta to z kolei trzy kolejne zabójstwa w wykonaniu graczy PEACE, którzy ponownie przejęli kontrolę nad rozgrywką.

Dwie minuty później wywiązała się walka na midzie, w której PCE zdeklasowali rywali, a potrójne zabójstwo zdobył Aphelios. Drużyna natychmiast ruszyła po Nashora i smoka, a następnie rozpoczęła oblężenie. Zespół wykorzystał wzmocnienie, wchodząc do bazy rywali w 26. minucie i zniszczył inhibitor na dolnej alei. Chwilę później wywiązała się walka, która została zdominowana przez PEACE i mistrzowie Oceanii mogli się cieszyć z drugiej wygranej.

PEACE vs RED Canids - 2:2

PEACE RED Canids
Vizicsacsi Jayce 1/4/1 3/1/6 Wukong Guigo
Babip Lillia 2/5/2 5/1/7 Lee Sin Aegis
Tally Yone 0/5/1 3/0/8 Zoe Grevthar
Violet Lucian 1/1/1 6/0/4 Aphelios TitaN
Aladoric Braum 0/2/1 0/2/11 Leona Jojo

Czwarta gra wyjątkowo rozpoczęła się od walki na górnej alei, gdzie w czwartej minucie RED zdobyli dwa pierwsze zabójstwa, na które odpowiedzieć zdołała Lillia. Chwilę później PEACE zdobyło dwa zabójstwa - jedno na topie, drugie na bocie - i wyrównało stan złota, chwilowo dając sobie nadzieję na dobrą grę. Wtedy jednak mistrzowie Brazylii przebudzili się i zaczęli wygrywać wszystkie walki, jakie miały miejsce na Summoner's Rift. W 12. minucie, po walce na dolnej alei, w której RED zdobyli dwa zabójstwa, ich przewaga osiągnęła ogromne cztery tysiące. Następnie drużyna skupiła swoją uwagę na Heraldzie i zdobyciu jak największej ilości złota z wież, żeby uciec swoim przeciwnikom.

W 21. minucie RED Canids całkowicie zdeklasowali PEACE w kolejnej wymianie, po której drużyna pewnie pokonała Barona Nashora i zwiększyła swoje prowadzenie do 10,000. Ze wzmocnieniem zespół zniszczył inhibitory na midzie oraz bocie w 24. minucie, a chwilę później również na topie. W 25. minucie RED wygrali decydującą walkę, a kibiców czekały kolejne tego dnia Silver Scrapes.

RED Canids vs PEACE - 2:3

RED Canids PEACE
Guigo Camille 2/5/0 3/1/8 Renekton Vizicsacsi
Aegis Lee Sin 0/2/2 5/0/9 Nidalee Babip
Grevthar Akali 1/4/2 6/2/8 Sylas Tally
TitaN Ezreal 0/4/1 2/1/11 Miss Fortune Violet
Jojo Leona 1/3/2 2/0/10 Braum Aladoric

Decydująca rozgrywka rozpoczęła się od walki 4 vs 4 przy czerwonym wzmocnieniu RED Canids, która zakończyła się śmiercią Leony, a pierwsza krew trafiła na konto Nidalee. Z kolei już w piątej minucie Vizicsacsi dokonał solo zabójstwa na górnej alei, a Nidalee przeprowadziła skuteczny gank na midzie i zdobyła swojego drugiego killa. Ledwie minutę później doszło do wymiany dwóch za jednego na dolnej alei na korzyść PEACE, którzy tym samym osiągnęli 2,500 przewagi w złocie. W siódmej minucie Renekton raz jeszcze pokonał Camille w pojedynku na topie, a jego drużyna zdobyła pierwszego smoka. W 13. minucie PCE zdobyli pierwszą wieżę w rozgrywce, a także drugiego smoka, jednocześnie zwiększając przewagę do sześciu tysięcy.

 

W 18. minucie PCE zdeklasowali przeciwników na dolnej alei, wchodząc do ich bazy i niszcząc jeden inhibitor. Wracając drużyna zgarnęła trzeciego smoka, a jej przewaga wynosiła zawrotne 10,000. W 22. minucie mistrzowie Oceanii pokonali Barona Nashora i skierowali się na środkową aleję. Tam odbyła się ostatnia walka w całej serii, która została całkowicie zdominowana przez PEACE, którzy zapewnili sobie awans do ostatniej rundy eliminacji przeciwko Cloud9.

Harmonogram 09.10:

13:00 Hanwha Life Esports vs Beyong Gaming

18:00 Cloud9 vs PEACE

Przygotowali: Hubert Dondalski i Marcin Weiss

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.