Worlds 2021: dominacja Korei w pierwszym dniu fazy grupowej
Riot Games, Inc.

Worlds 2021: dominacja Korei w pierwszym dniu fazy grupowej

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 11.10.2021, 20:30

Pierwszy dzień fazy grupowej mistrzostw świata jest już za nami. Rozgrywki zostały kompletnie zdominowane przez koreańskie organizacje, które zakończyły rundę z bilansem czterech wygranych i żadnej porażki. Sporym zaskoczeniem była z kolei porażka MAD Lions, którzy w walce EU vs NA musieli uznać wyższość Team Liquid. Honor europejskich drużyn na koniec dnia uratowało Rogue, które dość pewnie rozprawiło się z Cloud9.

DWG KIA vs FunPlus Phoenix - 1:0

DWG KIA FunPlus Phoenix
Khan Graves 4/1/5 1/3/0 Jayce Nuguri
Canyon Trundle 1/1/13 0/4/2 Jarvan IV Tian
ShowMaker LeBlanc 6/0/10 0/4/2 Galio Doinb
Ghost Miss Fortune 6/0/3 1/2/0 Kai'Sa Lwx
BeryL Yuumi 1/0/12 0/5/0 Nautilus Crisp

 

Obie ekipy zaskoczyły lekko w fazie wyboru bohaterów, gdyż DWG KIA zdecydowało się na pierwszym picku na Yuumi oraz na Gravesa na górną aleję. FPX poszło w bardzo mocno teamfightową kompozycję. Dodatkowo ShowMaker wybrał na główną rolę Conqueror, a na pierwszy przedmiot zakupił Long Sworda.

 

Pierwsza krew padła na górnej alei, gdzie pojawił się Doinb, który chciał załatwić Khana, lecz ten jednak przeżył. Do midlanera FPX doskoczył TrundleYuumi na plecach, zostawiając go na bardzo niskim poziomie zdrowia, lecz dzieło dokończył ShowMaker. W 10. minucie DK rozpoczęło walkę na Heraldzie, którą wygrało, zgarniając trzy zabójstwa, a w tym samym czasie na dolnej alei Ghost BeryL pozbyli się przeciwnego strzelca. Dodatkowo na środkowej alei padła pierwsza wieża dla DK, przez co przewaga mistrzów Korei i obecnych mistrzów świata wzrosła do 5. tysięcy sztuk złota już w 13. minucie. 

 

W środkowym etapie rozgrywki przewaga reprezentantów Korei rosła coraz bardziej, a LeBlanc wyglądała potężnie. Wydawało się, jakby FPX nie nadążało za DWG KIA, które narzuciło przeogromne tempo. W 24. minucie DK znalazło kolejne eliminacje, co otworzyło drogę do Barona. Po zdobyciu tego obiektu przyszedł czas na kolejne eliminacje - to była deklasacja! Tak rozpoczęła się rozbiórka bazy, która upadła w 30. minucie. 

Royal Never Give Up vs PSG Talon - 1:0

Royal Never Give Up PSG Talon
Xiaohu Syndra 3/1/9 1/4/6 Kennen Hanabi
Wei Jarvan IV 3/3/9 1/4/7 Lee Sin River
Cryin Twisted Fate 3/3/4 5/2/2 Tryndamere Maple
GALA Miss Fortune 5/1/4 2/4/2 Aphelios Unified
Ming Rell 2/1/7 0/2/5 Thresh Kaiwing

 

Kolejny mecz i kolejny podkręcony wybór postaci, gdyż Xiaohu zdecydował się na Syndrę na górną aleję. Duet RNG z dolnej alei już od pierwszych minut wrzucił piąty bieg i w 3. minucie na pierwszych poziomach zdobył pierwszą krew. W 7. minucie PSG próbowało zdobyć zabójstwo na Xiaohu, ale fatalnie rozegrało tę akcję, przez co River oraz Hanabi zginęli z rąk Syndry oraz Twisted Fate'a. Reprezentanci PCS popełniali masę błędów, sami oferując swoje życia graczom RNG. Chociaż oni nie pozostawali dłużni i fatalnie rozegrali zanurkowanie po Hanabiego, co skończyło się śmiercią Weia oraz Cryina

 

Mimo to w środkowy etap rozgrywki reprezentanci LPL wchodzili z przewagą 5. tysięcy sztuk złota. PSG Talon nie złożyło broni i w 19. minucie Hanabi znalazł idealną flankę, gdzie złapał swoją umiejętnością ostateczną czterech rywali, a dzieła dokończył Maple, który zanotował Quadra Killa! RNG nie pogubiło się po tym błędzie i chwilę później wyłapało Tryndamere'a na bocznej alejce. Po tym szalonym okresie tempo spadło, a obie ekipy czekały na dogodny moment, aby pociągnąć za spust. W 34. minucie PSG Talon poświęciło trzech graczy, aby zdobyć Barona Nashora, lecz w zamian RNG zgarnęło górny inhibitor oraz Duszę Smoka Piekielnego. W 38. minucie Xiaohu i spółka zmiażdżyli swoich rywali i zamknęli tę całkiem niezłą mapę.

Hanwha Life Esports vs Fnatic - 1:0

Hanwha Life Esports Fnatic
Morgan Kennen 4/1/9 2/5/0 Sett Adam
Willer Lee Sin 4/0/18 2/5/1 Graves Bwipo
Chovy Yasuo 6/1/12 0/5/2 Ryze Nisqy
Deft Aphelios 9/2/9 0/2/3 Miss Fortune BEAN
Vsta Thresh 2/1/21 1/8/3 Braum Hyllisang

 

Początek spotkania jest bardzo dziwny, gdyż Bwipo wszedł bardzo głęboko w dżungle rywala, flashem przeniósł się do jej górnej części, a Willer nie był w stanie jakkolwiek grać swojej gry. Tymczasem ekipa Fnatic postanowiła zaatakować midlanera HLE, którego udało się dopaść w 5. minucie. Ależ start ze strony Europejczyków! Chwilę później koreańska formacja wyłapała Bwipo na rzece, a zabójstwo trafiło do Defta. W 8. minucie duet Fnatic znalazł dwa zabójstwa na dolnej alei przy asyście Bwipo. Następnie mieliśmy walkę na rzece o Rift Heralda, gdzie reprezentanci Europy popełnili sporo błędów, co kosztowało ich dwie śmierci. To spotkanie miało bardzo wysokie tempo i już chwilę późnej na dolnej alei mieliśmy pełnoprawną walkę drużynową, która została wygrana przez HLE.

 

Im dalej w mecz, tym bardziej przewaga Korei rosła do wielkich liczb. Fnatic było zagubione i popełniało coraz więcej błędów. To się w końcu zemściło i po wygraniu walki drużynowej, HLE zgarnęło Barona. W 25. minucie koreańska formacja prowadziła 10. tysiącami sztuk złota. Fnatic dzielnie się broniło, ale w 32. minucie zostało zmiażdżone przez Hanwa Life Esports i ta bardzo jednostronna mapa dobiegła końca. 

LNG Esports vs Gen.G - 0:1

LNG Esports Gen.G
Ale Gwen 1/2/0 3/1/1 Renekton Rascal
Tarzan Lee Sin 0/1/1 1/0/3 Xin Zhao Clid
icon Sylas 0/3/0 2/0/2 Zoe Bdd
Light Aphelios 0/1/0 2/0/2 Miss Fortune Ruler
Iwandy Rakan 0/1/0 0/0/4 Leona Life

 

Czwarte spotkanie dzisiejszego dnia otworzyło Gen.G, które znalazło pierwszą krew na górnej alei za sprawą roamu ze strony Bdd. Chwilę później midlaner Gen.G popisał się solowym zabójstwem na iconie. To zapowiadało piekło dla midlanera LNG, który chwilę później padł ponownie w takiej samej sytuacji! Bdd był w niesamowitym gazie! W 11. minucie LNG znalazło w końcu swoją akcję i Ale wraz z Tarzanem pozbawili życia Rascala. Koreańska formacja rozpędzała się coraz bardziej i kontrolowała całą mapę - w 18. minucie posiadała trzy smoki, trzy wieże i przewagę w złocie. W 23. minucie Gen.G zgarnęło Duszę Smoka Piekielnego, unicestwiło swoich przeciwników, ruszyło środkową aleją i w efektowny sposób rozpoczęło swój udział na tegorocznych Worldsach!

T1 vs DetonatioN FocusMe - 1:0

T1 DetonatioN FocusMe
Canna Graves 3/1/9 1/5/0 Seta Evi
Oner Talon 11/1/6 1/7/1 Lillia Steal
Faker Azir 4/0/5 0/3/0 Orianna Aria
Gumayusi Jhin 1/0/6 0/3/1 Ezreal Yutapon
Keria Yuumi 3/0/14 0/4/0 Leona Gaeng

Rozgrywka rozpoczęła się od wyraźnie dominacji na dolnej alei ze strony duetu T1. Już w czwartej minucie pierwszą krew zdobył Keria, a ledwie trzy minuty później przewaga T1 wynosiła aż dwa tysiące, dzięki przewadze w farmie na każdej linii. W ósmej minucie otrzymaliśmy walkę 3 vs 3 na górnej rzece, którą dwóch za zero wygrali reprezentanci Korei i powiększyli swoją przewagę do 3,500. Dwie minuty później Evi zdołał znaleźć pierwszego killa dla swojej drużyny, ale rywale zdołali odpowiedzieć dwoma zabójstwami dla siebie. W 11. minucie Faker zdobył swoje pierwsze zabójstwo na Worlds 2021, a przewaga T1 dojechała do sześciu tysięcy. W 14. minucie niebieska drużyna prowadziła już 11:1, przewaga dobiła do 9,000 i było pewne, że w tej grze już nic złego Fakerowi i spółce się nie przytrafi.

W 17. minucie Talon wspólnie z Yuumi wskoczył w czwórkę rywali, co zakończyło się potrójnym zabójstwem Onera oraz jednym dla Kerii. Dwie minuty później koreańska drużyna zniszczyła wszystkie trzy inhibitory przeciwników, a następnie zdeklasowała rywali w decydującej walce, po której gra została zakończona.

EDward Gaming vs 100 Thieves - 1:0

EDward Gaming 100 Thieves
Flandre Graves 3/0/5 4/2/0 Aatrox Ssumday
Jiejie Lee Sin 6/0/8 0/6/5 Jarvan IV Closer
Scout LeBlanc 6/0/5 0/5/3 Zoe Abbedagge
Viper Kai'Sa 3/0/9 1/3/2 Miss Fortune FBI
Meiko Nautilus 1/6/12 1/3/4 Yuumi huhi

Od pierwszych minut mieliśmy sporo walki, która nie prowadziła jednak do żadnych zabójstw. Pierwsza wymiana nastąpiła dopiero w 11. minucie, kiedy na dolnej alei killami wymieniły się Yuumi oraz Kai'Sa. W tym samym czasie obie drużyny zniszczyły po jednej wieży. W 13. minucie EDG przeprowadziło jednak podwójny atak na midzie oraz bocie, co pozwoliło im zdobyć dwa zabójstwa i zwiększyć przewagę w złocie do 2,500. Następnie mistrzowie LPL wykorzystali komfortową sytuację i zgarnęli z Summoner's Rift oba neutralne obiekty, jakimi były smok piekielny oraz Rift Herald. W 23. minucie Scout pokonał w pojedynku na górnej alei Abbedagge, a jego drużyna prowadziła po tej akcji 7:3 w killach, 2:0 w smokach oraz miała ponad 5,000 złota więcej do rywali.

 

W 27. minucie obie drużyny starły się w górnym lesie 100 Thieves, a EDward Gaming zdeklasowali rywali, pokonując całą piątkę, samemu tracąc tylko jednego bohatera. Quadra killem popisał się grający Lee Sinem Jiejie, a zespół od razu po zakończeniu wymiany ruszył po Barona. Z przewagą 13,000 EDG ruszyli botem, gdzie starli się z przeciwnikami po raz ostatni i w 29. minucie zrównali Nexus 100T z ziemią.

Team Liquid vs MAD Lions - 1:0

Team Liquid MAD Lions
Alphari Camille 2/3/4 2/3/6 Jax Armut
Santorin Xin Zhao 5/2/10 0/5/9 Jarvan IV Elyoya
Jensen LeBlanc 3/2/11 2/3/5 Twisted Fate Humanoid
Tactical Ezreal 6/1/4 5/2/2 Aphelios Carzzy
CoreJJ Leona 0/1/9 0/3/2 Rell Kaiser

Pierwszą krew już w czwartej minucie po skutecznym ganku na górnej alei zdobył Xin Zhao. Ledwie dwie minuty później Team Liquid znalazł kolejne zabójstwa, tym razem na górnej rzece, które pozwoliło im zwiększyć przewagę w złocie do 1,000. Następnie obie ekipy wymieniły się zabójstwami w 11. minucie, ale dwa pierwsze obiekty z mapy zostało zdobyte przez TL. W 17. minucie zespoły raz jeszcze starły się w walce, z której każdy wyciągnął jedno zabójstwo, ale kolejny Rift Herald trafił w ręce amerykańskiej drużyny. Minutę później MAD zdołali w końcu zdobyć obiekt dla siebie, pokonując smoka powietrznego, ale ich strata w złocie zwiększyła się do 1,500.

 

W 21. minucie otrzymaliśmy w końcu walkę całych drużyn na górnej alei, z której lepiej wyszli mistrzowie LEC - MAD Lions wygrali walkę, czym wyrównali stan złota w rozgrywce. Ledwie dwie minuty później Team Liquid znaleźli jednak świetną okazję do walki na własnych warunkach i wygrali wymianę trzech za jednego. W takiej sytuacji zespół od razu skierował się na Nashora i zdobył wzmocnienie dla siebie. Następnie amerykańska drużyna zdeklasowała Lwy w walce na środkowej alei, po której zakończyła mecz w 27. minucie.

Rogue vs Cloud9 - 1:0

Rogue Cloud9
Odoamne Rumble 2/2/6 1/2/1 Gnar Fudge
Inspired Qiyana 4/2/6 1/4/2 Xin Zhao Blaber
Larssen Twisted Fate 3/0/5 2/1/0 Sylas Perkz
Hans sama Lucian 7/2/5 2/6/4 Miss Fortune Zven
Trymbi Nami 0/2/14 2/3/4 Yuumi Vulcan

Gra rozpoczęła się dość spokojnie, a pierwszą większą wymianę otrzymaliśmy w 8. minucie. Na dolnej alei starły się ze sobą oba duo boty, a z wymiany lepiej wyszły Chmurki, wygrywając walkę dwóch za jednego. Ledwie minutę później fatalny błąd popełnił jednak Blaber, który wszedł do lasu rywali prosto w sytuację 1 vs 3 i oddał część złota przeciwnikom. Chwilę później mieliśmy z kolei walkę na topie, która zakończyła się wymianą jeden za jednego, ale Rift Heralda oraz przewagę 2,000 złota miało po swojej stronie Rogue. Fiesta nie miała zamiaru się zatrzymywać i już chwilę później Zven zabił Hans samę na bocie, wyrównując stan zabójstw na 4:4.

 

W 18. minucie Cloud9 popełnili kolejny fatalny błąd, forsując walkę na środkowej alei, w której RGE zdobyło dwa zabójstwa i zwiększyło przewagę do pięciu tysięcy. Ledwie trzy minuty później Rogue dołożyło trzy kolejne kille na swoje konto, po której zespół zdobył swojego pierwszego smoka - oceanicznego. W 28. minucie następny błąd popełnił kolejny z graczy C9 - tym razem Zven znalazł się sam poza pozycją, dzięki czemu Rogue zdobyło trzy zabójstwo i zgarnęło Barona dla siebie. Chmurki zdołały jednak odpowiedzieć minutę później walką trzech za jednego, która chwilowo powstrzymała przeciwników atakujących ze wzmocnieniem Nashora. Po tej wymianie strata amerykańskiej formacji wynosiła wciąż 11,000 złota.

 

W 32. minucie Rogue zdobyło bardzo ważne zabójstwo, po którym bez większych problemów zespół zniszczył inhibitory na midze oraz bocie, a następnie wygrał walkę, po której zakończył mecz. Była to pierwsza wygrana europejskiej drużyny na tegorocznych mistrzostwach świata.

Drużyny wracają do gry już jutro o 13:00, a meczem otwierającym drugą kolejkę będzie starcie T1 vs EDward Gaming.

Przygotowali: Hubert Dondalski i Marcin Weiss

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.