Worlds 2021: wyszarpane zwycięstwo Lwów; niepokonani faworyci
Riot Games

Worlds 2021: wyszarpane zwycięstwo Lwów; niepokonani faworyci

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 12.10.2021, 21:38

Za nami drugi dzień fazy grupowej Worlds 2021. W doskonałych nastrojach do wtorkowej kolejki przystąpiły drużyny z LCK, które wczoraj nie miały sobie równych i wygrały każdą z czterech map, w których brały udział. Seria została jednak zatrzymana już w pierwszej grze dnia, kiedy EDward Gaming pokonali T1 i tylko DWG KIA utrzymało dobrą passę swojego regionu. Dzisiaj zwycięskie były Chiny - wszystkie drużyny wygrały swoje spotkania. Gorszy los spotkał Europę - Rogue i Fnatic nie podołali silniejszym przeciwnikom i tylko MAD się to udało. 

T1 vs EDward Gaming - 0:1

T1 EDward Gaming
Canna Jayce 1/4/3 5/0/7 Graves Flandre
Oner Xin Zhao 1/6/2 7/2/13 Jarvan IV Jiejie
Faker Twisted Fate 0/3/1 5/0/8 Sylas Scout
Gumayusi Ziggs 2/1/1 2/0/4 Jhin Viper
Keria Shen 0/2/4 2/2/8 Leona Meiko

Mecz rozpoczął się dość powolnie, a pierwszą walkę mieliśmy dopiero w 9. minucie. Obie drużyny spotkały się na górnej rzece, a pierwszą krew zdobyła Leona, co pozwoliło EDG zgarnąć Rift Heralda. Ledwie minutę później Sylas użył ulta Shena, czym pomógł Jarvanowi w zdobyciu drugiego killa na konto drużyny. W 16. minucie drużyny starły się w kolejnej walce wokół Heralda i raz jeszcze zwycięsko z niej wyszli mistrzowie LPL'a, którzy prowadzili 4:0 w zabójstwach oraz mieli 2,000 złota przewagi. Pięć minut później otrzymaliśmy większą walkę na dolnej alei, w której pierwsze zabójstwo zdobyło T1, ale dwa kolejne trafiły już na konto EDG, które wyglądało coraz pewniej na Summoner's Rift. Chwilę później zespół zdobył swojego drugiego smoka, a także powiększył przewagę do 4,000.

W 24. minucie rozegrała się bardzo ważna walka psychologiczna wokół Nashora, którą lepiej wytrzymało T1. Dzięki temu to właśnie koreańska formacja zdobyła Barona dla siebie, choć walkę trzech za dwóch wygrało EDG, które chwilę później zgarnęło również trzeciego smoka. Pięć minut później T1 popełniło jednak błąd, przez co zespół przegrał walkę zarówno o Barona, jak i smoka, który zapewnił przeciwnikom duszę powietrzną. Następnie EDG wykorzystało wzmocnienie do zniszczenia inhibitorów na midzie oraz bocie, po czym dokonali resetu, mając 9,000 złota przewagi. Po chwili mistrzowie LPL'a raz jeszcze zaatakowali bazę T1 i w 36. minucie zdobyli ostatni inhibitor, a następnie zdeklasowali rywali w decydującej walce, po której zakończyli mecz. 

Rogue vs DWG KIA - 0:1

Rogue DWG KIA
Odoamne Graves 3/3/2 5/1/4 Jax Khan
Inspired Fiddlesticks 1/4/3 3/1/4 Talon Canyon
Larssen Orianna 1/3/5 5/0/4 Ryze ShowMaker
Hans sama Lucian 4/3/2 1/4/4 Aphelios Ghost
Trymbi Nami 0/2/6 1/3/5 Lulu Beryl

Mecz rozpoczął się od kompletnej dominacji ze strony panujących mistrzów globu. Już w czwartej minucie pierwszą krew na górnej alei zdobył Jax, pokonując w pojedynku Gravesa. W 9. minucie Khan powtórzył ten manewr, dzięki czemu miał już dwa kille na koncie, a także 40 farmy przewagi. W 12. minucie DWG zdobyło trzy kolejne zabójstwa, po których drużyna zdobyła również smoka oraz Heralda, a jej przewaga wynosiła zatrważające sześć tysięcy. W 19. minucie koreańska formacja doprowadziła do kolejnej walki na dolnej alei, która zakończyła się wymianą po jednym graczu, ale drugi smok ponownie trafił na konto DWG KIA, a przewaga wzrosła do 8,000.

 

W kolejnych minutach Rogue zaczęła wysyłać malutkie sygnały życia, zdobywając dwa pojedyncze zabójstwa, ale trzecim smok po raz kolejny trafił do przeciwników, którzy mieli całkowitą kontrolę nad rozgrywką. Walka w 29. minucie poszła jednak całkowicie po myśli europejskiej drużyny, która wygrała wymianę na midzie czterech za jednego, dzięki czemu mogła zdobyć Barona Nashora i zmniejszyć stratę do 3,000. W odpowiedzi DWG wzięli czwartego smoka, zapewniającego im duszę oceaniczną. Wzmocnienie po stronie RGE spowolniło grę, ale w 35. minucie rywale zdołali zniszczyć inhibitor europejskiej organizacji na dolnej alei. Dwie minuty później nastąpiła walka wokół Starszego Smoka, którą dość pewnie wygrali mistrzowie LCK, którzy chwilę później zakończyli mecz. 

PSG Talon vs Hanwha Life Esports - 1:0

PSG Talon Hanwha Life Esports
Hanabi Gwen 5/2/11 1/6/4 Camille Morgan
River Talon 4/3/7 2/7/7 Jarvan IV Willer
Maple LeBlanc 6/1/7 2/4/1 Azir Chovy
Unified Jhin 5/1/5 3/2/4 Draven Deft
Kaiwing Yuumi 1/2/13 1/2/3 Pyke Vsta

Rozgrywka rozpoczęła się od walki 3 vs 3 na dolnej alei, po której już w trzeciej minucie pierwszą krew zdobył grający Jarvanem IV leśnik HLE, Willer. Następnie Jarvan powtórzył gank na bota w ósmej minucie, co przyniosło mu podwójne zabójstwo i prowadzenie 3:0 w grze. Tym samym przewaga Hanwha Life Esports wynosiła 2,000, a drużyna miała jeszcze po swojej stronie smoka oceanicznego. Kilka minut później zespoły wymieniły się obiektami neutralnymi z mapy - Herald dla PSG Talon, a smok powietrzny dla HLE. 18. minuta to z kolei skuteczna odpowiedź w wykonaniu PSG, którzy złapali na midzie Chovy'ego, co pozwoliło im zmniejszyć stratę w złocie do tysiąca oraz zgarnąć dla siebie smoka górskiego.

 

Ledwie dwie minuty później formacja z Tajwanu wygrała kolejną wymianę, tym razem trzech za jednego, co doprowadziło stan złota do remisu. W 23. minucie doszło do walki wokół czwartego smoka, która ponownie należała do PSG, dzięki czemu zespół wyrównał stan smoków na 2:2. W 30. minucie HLE w końcu zdobyła swojego trzeciego smoka, ale chwilę później przegrała teamfight przeciwko PSG, dzięki czemu to mistrzowie PCS'a zgarnęli dla siebie Barona Nashora i po raz pierwszy w grze mieli przewagę złota, wynoszącą 3,000. Po odpowiednim wykorzystaniu wzmocnienie i zniszczeniu kilku wieży ta przewaga wzrosła jednak do sześciu tysięcy, przez co Hanwha musiała oddać smoka przeciwnikom.

 

W 36. minucie PSG sforsowało bazę rywali i zniszczyli inhibitory na midzie oraz bocie, ale nie zdecydowali się na zakończenie gry. Zamaist tego zespół ruszył po Barona, po którym wygrał walkę w 38. minucie i zakończył mecz ważnym zwycięstem. 

Fnatic vs Royal Never Give Up - 0:1

Fnatic Royal Never Give Up
Adam Olaf 3/4/4 10/2/10 Kennen Xiaohu
Bwipo Lee Sin 4/5/5 9/1/13 Viego Wei
Nisqy Sylas 2/9/6 3/3/21 Twisted Fate Cryin
BEAN Ashe 2/6/5 10/3/12 Kai'Sa GALA
Hylissang Pyke 2/10/5 2/4/18 Rell Ming

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo szybkiej pierwszej krwi, ponieważ już w 3. minucie zdobył ją Kennen na górnej rzece. Następnie RNG przeprowadziło fantastyczną kontrę na górnej alei, po której formacja miała już tysiąc złota przewagi oraz prowadziła 3:0. Ósma minuta to z kolei świetne zagranie Bwipo na dolnej alei, które pozwoliło Fnatic odrobić całą stratę i wrócić do gry. Odpowiedź RNG była natychmiastowo i ledwie minutę później to oni zaatakowali na bocie, zdobywając dwa kolejne zabójstwa. 12. minuta to jeszcze jedna walka, tym razem na górnej rzece, która trzech za zero wygrali Royal, czujący się coraz pewniej na Summoner's Rift.

 

W 16. minucie RNG wygrali kolejną wymianę na środkowej alei, po której drużyna prowadziła już 11:5, a jej przewaga w złocie osiągnęła dwa tysiące złota. Zespół wyrównał także stan smoków na 1:1 oraz użył Rift Heralda na górnej alei, by jeszcze bardziej przejąć kontrolę nad mapą. W 21. minucie Royal Never Give Up zdominowali walkę na środkowej alei, po której bez problemu sięgnęli po Barona Nashora. Następnie od razu po zdobyciu wzmocnienia drużyna rozpoczęła walkę z Fnatic, który zakończyła się śmiercią czterech bohaterów w każdej drużynie, a potrójne zabójstwo trafiło na konto Olafa. Po odrodzeniu się RNG skierowało się po swojego drugiego smoka, a następnie wygrało dwie kolejne wymiany, po których udało im się otworzyć bazę FNC, niszcząc inhibitor na dolnej alei w 27. minucie. 

 

W 29. minucie chińska formacja raz jeszcze wykorzystała swoją kontrolę nad grą, by pokonać Nashora, ale tym razem w powstałej chwilę później walce nie dali rywalom najmniejszych szans. Potrójne zabójstwo trafiło na konto Kennena, a RNG zdobyło swoje drugie zwycięstwo na Worlds 2021 w 31. minucie.

Cloud9 vs FunPlus Phoenix - 0:1

Cloud9 FunPlus Phoenix
Fudge Camille 4/4/5 5/4/4 Kennen Nuguri
Blaber Qiyana 3/1/3 0/4/6 Jarvan IV Tian
Perkz Ryze 3/4/4 3/4/3 Malzahar Doinb
Zven Ezreal 3/2/2 4/0/3 Miss Fortune Lwx
Vulcan Leona 0/2/9 1/1/6 Rakan Crisp

Rozgrywka rozpoczęła się od skutecznej akcji na środkowej alei, w której pierwszą krew zdobył Blaber. Niedługo później zabójstwem odpowiedział Doinb, a w 9. minucie miała miejsce większa walka na górnej alei, po której Chmurki prowadziły 5:3 i miały tysiąc złota przewagi. Trzy minuty później doczekaliśmy się kolejnej wymiany na topie, którą ponownie wygrało C9, które chwilę później zgarnęło z mapy Rift Heralda. W odpowiedzi FPX zdobyło dwa szybkie zabójstwa na swoje konto, a następnie obie ekipy zgarnęły po jednym smoku dla siebie. W 20. minucie mieliśmy więc prowadzenie 8:6 w killach po stronie Cloud9, którzy mieli po swojej stronie przewagę 1,500 złota.

 

W 24. minucie FPX zdobyło swojego drugiego smoka, a chwilę później zdołało złapać Perkza, po którym od razu ruszyło w kierunku Barona. Tam spotkali się jednak z pozostałą czwórką Cloud9, która kompletnie zaskoczyła rywali, wygrała walkę trzech za zero i zdobyła wzmocnienie dla siebie. To pozwoliło Chmurkom uzyskać przewagę 4,000 złota, ale trzeciego smoka zdołali zgarnąć gracze FunPlus Phoenix. Pięć minut później kontrola na Summoner's Rift wystarczyła C9 na zdobycie swojego drugiego smoka, a ich przewaga wzrosła do 5,000. W 36. minucie FPX zdołało jednak powstrzymać Ryze'a na dolnej alei - choć ten zniszczył wieżę inhibitorową - a następnie zgarnęło dla siebie Barona Nashora. Ze wzmocnieniem zespół ruszył dolną aleją i bez większego problemu wszedł do bazy rywali i zakończył mecz.

DetonatioN FocusMe vs 100 Thieves - 0:1

DetonatioN FocusMe 100 Thieves
Evi Gnar 1/3/2 2/0/6 Graves Ssumday
Steal Lee Sin 1/4/3 3/1/4 Viego Closer
Aria Zoe 3/1/2 6/2/4 Ryze Abbedagge
Yutapon Miss Fortune 2/6/0 5/1/8 Lucian FBI
Gaeng Rakan 0/5/4 3/3/12 Nami huhi

Rozgrywka rozpoczęła się bardzo dynamicznie, ponieważ w pierwszych ośmiu minutach byliśmy świadkami aż siedmiu zabójstw. Środkowa aleja całkowicie należała do Zoe, która wspólnie z Lee Sinem dwukrotnie pokonała Ryze'a. Z drugiej strony dolna aleja była w pełni kontrolowana przez 100 Thieves, którzy już zdążyli zdobyć tam pięć killi, budując ogromną przewagę na linii. W 10. minucie Lucian zdobył kolejne zabójstwo na bocie, które zwiększyło przewagę amerykańskie drużyny do trzech tysięcy, a Viego dorzucił chwilę później smoka oceanicznego. Następnie jeszcze przed 20. minuta Thieves zgarnęli kolejnego smoka oraz Heralda i powiększyli przewagę do 6,000.

 

W kolejnych minutach rozgrywka wyraźnie zwolniła, a 100T bez najmniejszego problemu zdobyli dwa kolejne smoki, które zapewniły im duszę powietrzną. Mistrzowie LCS wciąż mieli jednak problem z otworzeniem bazy przeciwników i to pomimo przewagi, która wynosiła ponad 8,000 złota. Szczęśliwie dokonali tego w 31. minucie, kiedy powstrzymali DFM przed wzięciem Nashora, a następnie zniszczyli inhibitor na górnej alei. Chwilę później zespół pokonał Barona, a następnie ruszył po Starszego Smoka. Tam spotkały się obie ekipy, a walkę 5 vs 5 minimalnie wygrali 100 Thieves, którzy następnie zakończyli mecz. 

MAD Lions vs Gen.G - 1:0

MAD Lions Gen.G
Armut Wukong 7/4/14 3/5/11 Graves Rascal
Elyoya Qiyana 11/4/12 2/8/12 Xin Zhao Clid
Humanoid LeBlanc 5/3/12 6/5/8 Azir Bdd
Carzzy Lucian 4/6/16 6/4/11 Kalista Ruler
Kaiser Yummi 3/2/23 2/8/12 Nautilius Life

Mapę otworzyła wymiana jeden za jeden na dolnej alei z pierwszą krwią dla MAD Lions. Dosłownie chwilę później kolejne dwa zabójstwa trafiły do ArmutaHumanoida. Pierwszy smok trafił do Gen.G, podobnie jak Herald, przy którym zobaczyliśmy wymianę obrażeń, w której nikt jednak nie zginął. W 13. minucie przy smoku drużyny wymieniały się dwa za dwa, a Gen.G zdobyło też wzmocnienie. Przewagę w złocie zaczęli budować sobie Koreańczycy, a wkrótce Elyoya zabił Heralda, ale przeciwnicy nie pozwolili mu go zabrać.  Na mapie nie działo się za dużo, walki były dość rzadkie. Dopiero przy kolejnej skrzydlatej bestii świetnie pokazała się czerwona formacja z Bdd na czele, mimo, że wzmocnienie zyskały Lwy. W 23. minucie Armut zdobył triple killa, a jego drużyna straciła tylko Elyoyę. Na mapie nieco lepiej wyglądali ich przeciwnicy, chociażby dzięki ilości zniszczonych wieży czy lekkiej przewadze w złocie.

 

Kolejne duże starcie potoczyło się bardzo równo, ale w końcu to MAD udało się je zwyciężyć i zgarnąć smoka, który dałby przeciwnikom duszę. Yummi bez wątpienia była niezwykle ważna w swojej drużynie. Gen.G natomiast bez większej okazji udała się po Barona, ale po zgarnięciu go, LifeClid zostali zabici. W tym momencie powoli różnica w złocie zaczynała się powiększać na korzyść EU. Następnie zobaczyliśmy starcie, które zakończyło się wymianą jeden za jeden. Gdy pojawił się kolejny smok, ze sporymi problemami, zdobyło go MAD, ale prawie wszyscy gracze zginęli. Pozwoliło to Koreańczykom otworzyć trochę niebieską bazę, ale Elyoya po drodze zdobył jeszcze kilka eliminacji. Obydwie drużyny miały po trzy smoki na koncie, więc wiadomo było, że przy następnym możemy się spodziewać jeszcze poważniejszej wymiany.

 

Bardzo szybki Baron wzmocnił Humanoida i spółkę, podobnie jak Oceaniczna Dusza, która niestety została oddana im za darmo. Lwy zaczęły oblężenie przeciwnej bazy i w 43. minucie zobaczyliśmy kolejne równe starcie. LeBlanc z minionami niszczyła Inhibitor, podczas gdy reszta jej drużyny podjęła Barona. Gen.G było w nieciekawej sytuacji i w końcu w 47. minucie gracze z Korei oraz ich Nexus musieli upaść.

Team Liquid vs LNG Esports - 0:1

Team Liquid LNG Esports
Alphari Gnar 0/3/1 4/0/5 Fiora Ale
Santorin Talon 0/3/1 2/1/7 Viego Tarzan
Jensen Twisted Fate 1/1/0 6/0/5 LeBlanc icon
Tactical Ezreal 0/4/1 3/0/5 Aphelios Light
CoreJJ Leona 0/4/0 0/0/12 Thresh Iwandy

Ostatnia mapa dnia zaczęła się bardzo spokojnie, LNG zdobyło pierwszego smoka, a TL Heralda. W 12. minucie zobaczyliśmy wymianę, w której wciąż nikt nie zginął, ale po chwili wyłapany został Santorin. Drugi smok wzmocnił czerwoną drużynę, podobnie jak kolejne dwa zabójstwa. Pod swoją wieżą upadł Alphari, którego przeciwnicy zaczęli budować sobie sporą przewagę w złocie. CoreJJ także zginął, tak samo jak Jensen. TL prawie udało się złapać Fiorę, która jakimś cudem i z pomocą Thresha zdołała uciec. Chińska formacja zgarniała każdą możliwą korzyść na mapie i nie zostawiała przeciwnikom pola do popisu. W 26. minucie TL udało się jednak zdobyć smoka, ale stracili czterech graczy w zamian za życie Tarzana. Po tym niebieska baza została otwarta, jedynie jedna wieża broniła Nexusa. Przy Baronie Jensen i spółka zostali wymazani z mapy, jeden po drugim i gra dobiegła końca przed 30. minutą.

Przygotowali: Marcin Weiss, Weronika Rudzińska

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.