Fortuna 1 Liga: sen Widzewa trwa dalej, skromny triumf łodzian w hicie!
widzew.com/Wiktor Komorowski

Fortuna 1 Liga: sen Widzewa trwa dalej, skromny triumf łodzian w hicie!

  • Dodał: Kamil Czuj
  • Data publikacji: 15.10.2021, 22:44

Absolutnie hitowe spotkanie 13. kolejki polskiej Fortuna 1. Ligi pomiędzy Koroną Kielce a Widzewem Łódź zakończyło się zwycięstwem gości. Po golu Montiniego padł wynik 1:0. 

 

Przed tym meczem „Koroniarze” znajdowali się na drugiej lokacie z 25. punktami na koncie. Zawodnicy „Czerwono-Biało-Czerwonych” byli zaś na pierwszej pozycji z dorobkiem 29. „oczek”. Mecz ten zapowiadał się więc wyjątkowo dobrze, ponieważ stawka w tym meczu była bardzo wysoka i każda ze stron z pewnością miała apetyt na końcowy triumf.

 

Obaj szkoleniowcy nie mogli skorzystać ze wszystkich zawodników ze swoich kadr. W ekipie prowadzonej przez Dominika Nowaka zabrakło Filipe Oliveiry, Jacka Kiełba, Grzegorza Szymusika, czy Adama Frączczaka. Janusz Niedzwiedź nie mógł za to wystawić do rywalizacji wracających po kontuzjach do zdrowia: Przemysława Kity oraz Daniego Villanuevy..

 

Od początku meczu to kielczanie zdecydowanie ruszyli do ataku. W pierwszych 25 minutach gospodarze totalnie zdominowali łodzian, którzy to nie mieli zupełnie nic do powiedzenia. Najlepiej świadczy o tym fakt posiadania piłki – aż 80%, czy dziewięć „kornerów”. Blisko gola byli Jakub Łukowski, czy Adrian Danek. Na domiar złego dla Widzewa żółtą kartkę, skutkującą zawieszeniem w przyszłotygodniowych Derbach Łodzi, otrzymał Marek Hanousek, a także kontuzję odniósł Krystian Nowak. Męczarnie gości zostały w końcu wynagrodzone w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Gola zdobył Mattia Montini, który stanął na drodze strzału z rzutu wolnego Juliusza Letniowskiego i nosem skierował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Konrada Forenca.

 

Drugie 45 minut rozpoczęło się dość wyrównanie i taki stan utrzymywał się aż do 63. minuty, kiedy to Letniowski otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Po tej sytuacji Korona ostro ruszyła do przodu, jednak pomimo gigantycznej przewagi i kilku bardzo dobrych okazji wynik już się nie zmienił i to Widzew triumfował 1:0.

 

Wynik ten spowodował, że łodzianie umocnili się w fotelu lidera i nad drugą Koroną mają już siedem punktów przewagi. Z kolei gospodarze nie wygrali już po raz piąty z rzędu i przewaga na goniącym ich peletonem po tym meczu może spaść niemal do zera.

 

 

 

Korona Kielce – Widzew Łódź 0:1 (0:1)

Bramki: 45++1’ Montini

Korona: Forenc -  Sierpina, Koj, Malarczyk, Danek – Szpakowski (68’ Pervan), Zebić (78’ Petrović) – Błanik (68’ Nojszewski), Gąsior, Podgórski – Łukowski

Widzew:  Wrąbel – Stępiński, Nowak (41’ Dejewski), Tanżyna – Zieliński, Hanousek, Letniowski, Kun – Karasek (59’ Michalski), Danielak (89’ Mucha) – Montini (59’ Guzdek)

Żółte kartki: 24’ Zebić, 40’ Gąsior, 45+5’ Szpakowski, 48’ Danek, 78’ Sierpina – 12’ Hanousek, 45+6’ Danielak, 49’ Dejewski, 53’ Montini, 56’ Karasek, 60’ Letniowski, 90+2’ Wrąbel

Czerwone kartki: 63’ Letniowski

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski