Piłka ręczna - Bundesliga: THW Kiel uznał wyższość Magdeburga, czerwień Chrapkowskiego

Piłka ręczna - Bundesliga: THW Kiel uznał wyższość Magdeburga, czerwień Chrapkowskiego

  • Dodał: Miłosz Szade
  • Data publikacji: 25.10.2021, 20:05

Pojedynek pomiędzy mistrzem a obecnym liderem został rozstrzygnięty na korzyść ekipy Piotra Chrapkowskiego, który nie zaliczył tego meczu do udanych. Z dobrej strony pokazał się za to inny reprezentant Polski. Wicemistrzowie z Flensburga kolejkę numer osiem również mogą wspominać pozytywnie.

 

Jeśli Magdeburg poważnie myślał o wywalczeniu pierwszego mistrzostwa od 2001 roku, to musiał udowodnić swoją wartość w starciu z obecnymi mistrzami. THW mogło podchodzić do tej rywalizacji w nieco wątpliwych nastrojach, ponieważ dwa remisy z rzędu nie są codziennością dla kilończyków. Parkiet zamienił się w pole bitwy już od pierwszego gwizdka.

 

Gospodarze pod przywództwem Niclasa Ekberga ruszyli do ataku z pozytywnymi skutkami, jakim było szybkie wypracowanie trzybramkowego prowadzenia (4:1). Nie zawodził też lider obrony. Niklas Landin dawał o sobie znać od początku do końca, co najlepiej widać na papierze - statystyka 30% udanych interwencji mówi sama za siebie. Niestety dla gospodarzy jeszcze lepiej pod tym względem radził sobie vis-a-vis i reprezentacyjny kolega duńskiego bramkarza, Jannick Green. Jego obrony w połączeniu ze znakomitą dyspozycyjnością rzutową Ómaara Ingiego Magnússona były receptą na zniwelowanie strat i wyprzedzenia przeciwnika (10:11).

 

W drugiej połowie nie zabrakło mocnego, polskiego akcentu. Niestety nie był on wydarzeniem pozytywnym. Piotr Chrapkowski zakończył swój udział w spotkaniu już w 32. minucie. Polak obejrzał czerwoną kartkę za trzeci faul kwalifikujący się na dwuminutowe wykluczenie. Chwilę później najsurowszy wymiar kary dotknął także Marko Bezjaka. Pomimo moralnego jak i personalnego osłabienia, Magdeburg nadal twardo stał na nogach. Goście cały czas utrzymywali minimalny dystans i okazali się minimalnie lepsi po ostatnim gwizdku sędziego. Dalsza część sezonu pokaże, czy ten triumf był symbolicznym przekazaniem pałeczki w lidze.

 

THW Kiel - SC Magdeburg 27:29 (15:16)

 

Flensburg nieco osłodził sobie nastroje po kolejnej porażce w Lidze Mistrzów. W środku tygodnia wicemistrzowie Niemiec ulegli Telekomowi Veszprem 23:28, ale odbili się w starciu na rodzimym podwórku przeciwko TVB Stuttgart. Drużyna znajdująca się na 16. miejscu w tabeli może nie jest przeciwnikiem najwyższych lotów, jednak w obecnej sytuacji każda wygrana jest dla Flensburga światełkiem tunelu. Poza tym, zdecydowanie nie były to łatwe punkty.

 

Goście cały czas stawiali opór i chcieli wykorzystać słabszą serię meczów podopiecznych Maika Machulli. Przez okrągłe 60 minut żadna z drużyn nie mogła zostać ogłoszona mianem "tej lepszej". Finalny triumfator do końca skrywał swoją tożsamość. Ostatecznie to Flensburg okazał się być tajemniczym zwycięzcą, choć przegrani mogli być dumni ze swojej postawy. Pod kątem indywidualnym najbardziej wyróżnił się Patrick Zieker (9 bramek, 100% skuteczności), który w końcówce dwoił się i troił, aby nie dopuścić do utraty punktów. Jego trzy bramki w ostatnich trzech minutach nie okazały się być jednak wystarczające.

 

SG Flensburg-Handewitt - TVB Stuttgart 30:29 (14:15)

 

Nieoczekiwany rezultat padł w Lipsku. SC DHfK Leipzig podejmował FRISCH AUF Göppingen - drużynę, która plasuje się o cztery pozycje wyżej. Dotychczasowy przebieg sezonu nie miał jednak nic do rzeczy na Quarterback Arenie.

 

Gospodarze szybko wypracowali sobie pięciobramkowe prowadzenie i w zasadzie tym samym zabili to spotkanie. Zranieni goście nie byli w stanie pozbierać się po oszałamiającej serii ciosów. Ich bezradność była spowodowana nie tylko mankamentami defensywnymi, ale również ofensywną niemocą. Kwestia mało produktywnego ataku nie była jednak spowodowana jedynie złą dyspozycją zawodników z klubu znad Filsu. Przede wszystkim była to zasługa Kristiana Saeverasa, który aż 14 razy zatrzymywał ich próby. Swój wkład w zwycięstwo miał również Maciej Gębala. Polak trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.

 

SC DHfK Leipzig - FRISCH AUF Göppingen 29:20 (17:11)

 

Pozostałe wyniki 8.kolejki Bundesligi:

 

MT Melsungen - Bergischer HC 26:24 (15:12)
HC Erlangen - TSV Hannover-Burgdorf 31:35 (16:14)

HBW Balingen-Weilstetten - Handball Sport Verein Hamburg 23:28 (11:14)
Füchse Berlin - TuS N-Lübbecke 30:22 (16:12)
HSG Wetzlar - Rhein-Neckar Löwen 29:30 (13:15)
GWD Minden - TBV Lemgo Lippe 29:32 (15:11)