PlusLiga: trzy punkty jadą do Radomia
Biuro prasowe Ślepsk Malow Suwałki

PlusLiga: trzy punkty jadą do Radomia

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 30.10.2021, 23:16

Jedna drużyna z zaskakująco słabą formą w tym sezonie, druga - zajmująca przedostatnie miejsce w tabeli. Ten mecz nie zapowiadał się na spektakularne widowisko, a jednak długą batalię stoczyły ekipy z Suwałk i Radomia. 

 

Radomianie od razu postawili na siłę w ataku i szybko odskoczyli na 3:1. Gospodarze jednak nie zamierzali już na początku dawać takiego prezentu rywalom i najpierw wyrównali wynik, a po chwili dzięki zagrywce Sapińskiego było już 4:3 na korzyść Suwałk. Wtedy w polu serwisowym stanął Rusin i tym razem to on pobawił się w egzekutora, rozbijając przyjęcie miejscowych. Znów na prowadzeniu byli radomianie i tym razem utrzymywali je po swojej stronie znacznie dłużej. Na korzyść Czarnych przemawiało lepsze przyjęcie i skuteczniejszy atak. W pewnym momencie po kolejnej zepsutej zagrywce gospodarzy było 11:14. Spore problemy napotykali podopieczni Andrzeja Kowala, gdy przychodziło im przyjęcie mocnych zagrywek. Przed końcową fazą seta mało co wskazywało na to, że zakończy on się na przewagi. Swoją szansę Ślepsk wykorzystał przy stanie 23:23 i przedłużył grę w tym secie. Ostatecznie jednak o dwa punkty lepsi byli radomianie, a set zakończył się błędem Bołądzia.

 

Ekipa z Suwałk chciała się odbić za poprzednią partię i zaczęli od prowadzenia 2:0, ale nie próżnowali też radomianie i znów powtórzyła się sytuacja bo na tablicy po chwili pojawił się remis. Przez dłuższy moment drużyny wymieniały się ciosami i dopiero przy stanie 12:12 na boisku zaczęło dziać się coś więcej. Pierwsza próba budowania przewagi przez miejscowych poszła na marne, ale druga była już skuteczniejsza. Mocną stroną gospodarzy w tym secie był blok i głównie dzięki temu elementowi w pewnym momencie było 19:16 na ich korzyść. Słaby fragment w swojej grze zaliczył Faryna, co było dodatkowym problemem ekipy Jakuba Bednaruka. Czym byłaby jednak siatkówka bez żadnych zaskoczeń? Nagle suwalczanie rozegrali kilka kiepskich akcji, na skrzydle zawiódł Bołądź i w decydującym momencie partii było po 22. Radomianie mieli jednak słaby punkt w postaci słabej dyspozycji Faryny i nie udało im się wykorzystać okazji. 

 

Podobnie wyglądał początek trzeciej partii. Radomianie powstrzymali Łukasika na siatce i prowadzili 3:2, ale wszyscy zdążyli się już przekonać, że zaraz mogło być całkowicie inaczej. Gospodarze popisali się efektowną akcją wykończoną przez Makowskiego i już było na plus dwa dla Ślepska. Znów czekał nas dłuższy moment gry punkt a punkt i dłuższe wymiany. Suwalczanom zdecydowanie pomagały decyzje rozgrywającego, które w większości okazywały się słuszne - 17:14. Ta przewaga nie utrzymała się jednak zbyt długo, bo znów zacięta końcówka zapowiadała się w Suwałki Arenie, a to wszystko dzięki czujnemu oku Parkinsona. Radomianie mieli punkt przewagi po swojej stronie, ale zaraz popełnili dwa poważne błędy i oddali je rywalom. Ten mecz nie należał do najładniejszych jakościowo, a potwierdzały to liczne zepsute zagrywki. Ciekawa i efektowna akcja trafiła się dopiero przy stanie 23:23, a tam z dobrej strony pokazał się Buchowski. Znowu wszystko rozstrzygnęło się w przewagach, a radomianie długo musieli się natrudzić, żeby dopisać kolejny set na swoje konto.

 

Do Ślepska należał także początek czwartego seta bo suwalczanie po interwencji Łukasika mieli na swoim koncie trzy "oczka" przewagi. Znów świetnie pracował blok w drużynie gospodarzy. Ekipa Andrzeja Kowala cały czas trzymała dystans i w końcu o czas poprosił trener Cerradu. Widocznie rady szkoleniowca poskutkowały bo po powrocie na boisko radomianie zanotowali serię i z 12:8 zrobił się tylko jeden punkt różnicy. Potem na zagrywce pojawił się Santana, posłał dwa asy serwisowe i rezultat był korzystniejszy dla przyjezdnych. Radomianie dowieźli wynik do końca i po skutecznym ataku Parkinsona doliczyli sobie do dorobku trzy cenne punkty. 

 

Ślepsk Malow Suwałki - Cerrad Czarni Radom 1:3 (26:28, 25:23, 27:29, 23:25)

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.