NBA: wygrane faworytów
Flickr, Michael Giuffrida

NBA: wygrane faworytów

  • Dodał: Mateusz Filipek
  • Data publikacji: 03.11.2021, 10:55

Nie było niespodzianek w stoczonych dzisiejszej nocy spotkaniach NBA. Zwycięstwa odniosły stawiane w roli faworytów ekipy Bucks, Heat, Jazz, Suns i Lakers.

 

Dallas Mavericks - Miami Heat 

 

Interesująco zapowiadające się spotkanie dość łatwo na swoją korzyść rozstrzygnęli świetnie spisujący się od początku sezonu goście. Luka Dońcić (33 pkt., 3 zb., 5 as.) dwoił się i troił, dobry występ zanotował także Jalen Brunson (25 pkt., 7 zb., 3 as.), ale to nie wystarczyło w rywalizacji z grającymi drużynowo Heat. Mavericks dobrze rozpoczęli, ale z czasem ich przeciwnicy zaczęli się rozkręcać. W drugiej kwarcie zdobyli aż 46 punktów i do przerwy to oni mogli cieszyć się z ośmiopunktowej przewagi. Potem kontrolowali już przebieg rywalizacji. Próg dwudziestu zdobytych punktów przekroczyło aż czterech graczy ekipy z Florydy: Tyler Herro (25), Jimmy Butler (23), Bam Adebayo (22) i Kyle Lowry (22). W takiej formie Heat z powodzeniem mogą bić się o czołowe pozycje w Konferencji Wschodniej.

 

Utah Jazz - Sacramento Kings 

 

Zgodnie z przewidywaniami Utah Jazz pokonali Sacramento Kings, jednak musieli mocno postarać się, by zapisać na swoje konto kolejne zwycięstwo. Kings nie zamierzali łatwo się poddawać, przez co wynik cały czas oscylował wokół remisu. W zespole Jazz błyszczał zwłaszcza Donovan Mitchell (36 pkt., 8 zb., 6 as.). Kings próbowali przeciwstawić się zespołową grą. Próg 10 zdobytych punktów przekroczyło aż siedmiu graczy zespołu. Na nieco ponad cztery minuty przed końcem był remis 104:104, jednak od tego momentu gospodarze włączyli wyższy bieg i w ostatnim fragmencie spotkania zdołali wypracować przewagę i zapewnić sobie wygraną. Z bilansem 6-1 zajmują 1. miejsce w Konferencji Zachodniej, Kings są 10. z dorobkiem 3 wygranych w 7 spotkaniach.

 

Znajdująca się na etapie zgrywania ekipa „Jeziorowców” musiała naprawdę mocno się postarać, by pokonać jedną z teoretycznie najsłabszych ekip w stawce. Oba zespoły postawiły na ofensywę. Rockets znacznie częściej podejmowali próby rzutów z dystansu (25:42), trafili także więcej z nich i na lepszej skuteczności (16/42 vs 6/25).  W trzeciej kwarcie przewaga drużyny z Texasu wynosiła momentami już 10 punktów, jednak Lakers w swoim składzie mieli gwiazdorskie trio, które w decydującym momencie pociągnęło ich do wygranej. LeBron James zdobył 30 pkt, zebrał piłkę 4 razy i zanotował 10 asysty, a Anthony Davies i Russell Westbrook dołożyli po 27 oczek.  W Rockets najbardziej wyróżnił się Christian Wood (26 pkt., 16 zb., 3 as.), z dobrej strony pokazał się również rookie Jalen Green (24 pkt., 2 zb., 5 as.). Lakers z bilansem 5-3 zajmują teraz 3. miejsce w Konferencji Zachodniej, Rockets z jedną wygraną w siedmiu meczach są 13.

 

Los Angeles Lakers - Houston Rockets

 

Pewne zwycięstwo nad Detroit Pistons odnieśli broniący tytułu Milwaukee Bucks, a liderem swojej drużyny tradycyjnie był Giannis Antetokounmpo (28 pkt., 8 zb., 9 as.). Dość łatwo z zawodzącymi New Orleans Pelicans rozprawili się inni finaliści poprzedniej edycji rozgrywek, czyli Phoenix Suns. Sporym osiągnięciem popisał się rozgrywający Suns Chris Paul, który oprócz zdobycia 14 punktów zanotował aż 18 asyst.

 

Komplet wyników 02/03.11.2021

 

Detroit Pistons – Milwaukee Bucks 89:117 (20:27, 19:30, 23:33, 27:27)

 

Dallas Mavericks – Miami Heat 110:125 (30:24, 32:46, 26:29, 22:26)

 

Utah Jazz – Sacramento Kings 119:113 (33:29, 25:30, 32:28, 29:26)

 

Phoenix Suns – New Orleans Pelicans 112:100 (22:36, 26:23, 28:23, 36:18)

 

Los Angeles Lakers – Houston Rockets 119:117 (32:35, 32:35, 23:19, 32:28)

 

Mateusz Filipek – Poinformowani.pl

Mateusz Filipek

Uwielbiam futsal, piłkę nożną oraz koszykówkę.