La Liga: remis w Vigo. Barcelona nie utrzymała prowadzenia, Aspas bohaterem Celty

  • Dodał: Liwia Waszkowiak
  • Data publikacji: 06.11.2021, 18:14

Barcelona zremisowała z Celtą Vigo po bardzo wyrównanym meczu. Mimo prowadzenia od pierwszych minut, Blaugrana nie utrzymała przewagi i ostatecznie musiała podzielić się punktami z gospodarzami.

 

Już sam początek zwiastował intensywne spotkanie, Celta rozpoczęła mocno, w 2. minucie wypracowała sobie sytuację, gdy do Iago Aspasa powędrowało świetne prostopadłe podanie od Denisa Suareza. Aspas oddał mocny strzał, jednakże piłka przeleciała tuż obok prawego słupka. Barcelona postanowiła nie być bierna i po chwili równie świetnym podaniem popisał się Jordi Alba. Wykorzystał je Ansu Fati, który po kapitalnej solowej akcji oddał celny strzał na dalszy słupek. Matias Dituro nie zdołał zatrzymać futbolówki, która znalazła się w siatce i tym samym Blaugrana wyszła na prowadzenie 1:0.

 

Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, co przekładało się na dynamiczną grę na boisku. Spodziewać się można było jeszcze kilku trafień nim zabrzmi ostatni, wieńczący spotkanie gwizdek sędziego. W ekipie gospodarzy świetnie prezentował się tego dnia Denis Suarez, który poszczycić mógł się bardzo dobrymi podaniami pozwalającymi na zaatakowanie bramki gości.

 

Niecodziennym, a perfekcyjnym uderzeniem, które zmieniło wynik na 0:2, popisał się Sergio Busquets w 18. minucie meczu. Znalazł miejsce przed polem karnym i oddał piękny strzał, wobec którego bramkarz Celty po raz kolejny pozostał bez szans. Gra toczyła się dalej i zdecydowanie tego, czego brakowało gospodarzom, to celność i precyzja. Te aspekty determinowały przebieg meczu, gdyż pomimo świetnych szans goli próżno było szukać. Barca z kolei szła za ciosem i po 34 minutach prowadziła już 3:0. Sytuację wypracował Nico, który poszukał podaniem Jordiego Alby. On z kolei posłał perfekcyjne dośrodkowanie prosto na głowę Memphisa Depaya, który z gracją umieścił piłkę w siatce. To była zdecydowanie inna, dynamiczniejsza i przede wszystkim żywa FC Barcelona, której brakowało przez ostatnie miesiące. Celta po trzech trafieniach przeciwników przygasła, choć nie można powiedzieć, by całkowicie się poddała.

 

Druga połowa rozpoczęła się od radości gospodarzy. Chcieli pozostać w grze, więc szukali swoich sytuacji. I taka też nadeszła. Chaos w polu karnym, zła reakcja Marc-Andre ter Stegena przyczyniły się do odrobienia jednej bramki. Iago Aspas znalazł się w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie i wykorzystał błąd bramkarza Barcelony umieszczając piłkę w siatce.

 

Na pochwałę zasłużyła młodzież Blaugrany, która na boisku wyglądała naprawdę kapitalnie. Świetne interwencje Nico czy Gaviego, zachowanie Fatiego w ofensywie – zdecydowanie bardzo dobre. Druga część spotkania nie była definitywnie zdominowana przez gości. Celta wychodziła odważniej, Iago Aspas szukał swoich sytuacji i coraz groźniej robiło się pod bramką Barcelony. Defensywa gubiła się coraz częściej i jedynie pech piłkarzy gospodarzy decydował o tym, że piłki nie wpadały do bramki. Najpierw gol nie został uznany przez spalonego Thiago Galhardo, a następnie przez zagranie ręką przez Nolito. W końcu wysiłki Celty opłaciły się, a koszmar Barcy zaczął się ziszczać. Nolito otrzymał trudną piłkę, ale bez trudu wbił ją prosto do bramki. Defensywa gości zaczęła się mocno sypać. 

 

W końcówce spotkania obudził się Frenkie de Jong, który po świetnej akcji posłał piekielnie mocny strzał. Piłka jednakże odbiła się od poprzeczki, a wynik pozostał niezmienny. Odpowiedzią na tę sytuację było uderzenie Nestora Araujo, które mocno zagroziło bramce ter Stegena. Niesamowitej rzeczy dokonał w tym spotkaniu Iago Aspas, który tuż przed gwizdkiem sędziego, pięknym strzałem z dystansu wyrównał wynik meczu. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami.

 

Celta Vigo – FC Barcelona 3:3 (0:3)

Bramki: 52’ 90+6' Aspas, 74' Nolito - 5’ Fati, 18’ Busquets, 34’ Depay

Celta: Dituro – Mallo (46’ Vazquez), Aidoo, Murillo, Galan – Tapia (65’ Cervi) – Solari (46’ Beltran), Suarez, Nolito – Galhardo, Aspas

Barcelona: ter Stegen – Mingueza, Garcia (46’ Araujo), Lenglet, Alba – Nico (59’ Puig), Busquets, de Jong – Gavi (80’ Abde), Fati (46’ Balde), Depay

Żółte kartki: 38’ Solari, 55’ Tapia – 29’ Garcia, 45’ Alba, 88' Busquets, 90+5' Abde, 90+6' de Jong

Sędzia: Alejandro Hernandez

Liwia Waszkowiak

20-letnia studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, aspirująca na dziennikarkę sportową. Od dzieciństwa pasjonatka żużla i piłki nożnej, związana niegdyś z siatkówką, tańcem, a także przez dłuższą chwilę z lekkoatletyką.