Eliminacje ME 2023: zaskakujący wynik, ale i porażka

Eliminacje ME 2023: zaskakujący wynik, ale i porażka

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 14.11.2021, 16:42

Po wysokim zwycięstwie nad reprezentacją Albanii, na Biało-Czerwone czekało starcie z dużo trudniejszym rywalem - Turcją. W Izmicie podopieczne Marosa Kovacika przegrały z gospodyniami 

 

Chwilę czekaliśmy na pierwsze trafienie w tym meczu, a należało ono do Turczynek. Gdy z rzutu wolnego punkt zdobyła Aydin, gospodynie prowadziły 3:0. Reprezentantki Turcji szybko prowadziły swoje akcje, co Polkom sprawiało spore trudności bo nie radziły sobie do końca w obronie. Mankamentem Telengi była zerową skuteczność w rzutach, ale na szczęście i Turczynki przez długi czas nie mogły trafić do kosza. Podopieczne Marosa Kovacika miały jednak już pięć fauli po upływie zaledwie czterech minut gry. W ten sposób, mimo dwóch "oczek" zdobytych przez Telengę, różnica punktowa się nie zmieniła, bo dwa rzuty wolne wykorzystały rywalki. Trochę lepiej wyglądała gra Polek w kolejnych minutach, ale to faworytki wkraczały w drugą kwartę z lepszym wynikiem - 12:8.

 

Świetnie zaczęła kolejną odsłonę Gertchen, która zresztą błyszczała najjaśniej po polskiej stronie. Dobre decyzje naszych koszykarek sprawiły, że straty zostały odrobione prawie do zera - 14:13. Po rzucie Gajdy za trzy o czas poprosił szkoleniowiec Turczynek. Po powrocie na boisko Polki miały szansę na prowadzenie, ale niestety nie zostały wykorzystane potencjalne okazje. Miejscowe dobrze grały w defensywie i to dawało im przewagę, bo również one długo nie trafiały do kosza. Turczynki utrzymały tę przewagę do końca drugiej kwarty - 24:19.

 

Turczynki do tej pory nie grały szczególnie dobrze, ale miały po swojej stronie Aydin, która otworzyła trzecią kwartę efektowną "trójką". Wkrótce gospodynie zanotowały serię trafień i Maros Kovacik zareagował czasem przy stanie 30:19. Sporo punktów wpadało na konto gospodyń przez przewinienia Polek, za to po naszej stronie wciąż nie było żadnych dodatkowych "oczek". Tylko jeden z rzutu wolnego wywalczyła Sklepowicz. Gospodynie poprawiły się w ofensywie, za to Polki straciły na jakości gry i było to widoczne w końcowym wyniku - 40:25. 

 

Po poprzedniej kwarcie mogłobyć już tylko lepiej. Polki szybko zdobyły kolejne punkty, i choć to samo uczyniły rywalki to cieszył powrót do lepszej gry. Rzut za dwa punkty z rąk Rembiszewskiej zniwelował straty do 45:34. Szkoda straconych piłek w ostatnich minutach spotkania - gdyby nie takie pomyłki, wynik mógłby wyglądać znacznie lepiej. W końcówce bardzo dobrą akcję zaliczyła jeszcze Gajda, ale zwycięstwo zostało w Izmicie - 52:41.

 

Biało-Czerwone będą miały szansę na rewanż za... półtora roku. Dzisiejszy wynik sprawia jednak, że nie jest to rezultat nie do odrobienia. 

 

Turcja - Polska 52:41 (12:8, 12:11, 16:6, 12:16)

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.