NBA: Warriors zatrzymani przez Hornets, DeRozan zapewnia wygraną nad Clippers

NBA: Warriors zatrzymani przez Hornets, DeRozan zapewnia wygraną nad Clippers

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 15.11.2021, 05:52

Kolejna noc w lidze NBA za nami. Tym razem do wyboru mieliśmy siedem spotkań, a zdecydowanie największe emocje dostarczyły starcia w Charlotte oraz Los Angeles. W pierwszym z nich Hornets zatrzymali gorących Warriors, przerywając ich serie siedmiu kolejnych wygranych. Z kolei w Staples Center podobny los spotkał Los Angeles Clippers, którzy zostali zatrzymani przez DeMara DeRozana oraz jego Chicago Bulls.

 

Charlotte Hornets — Golden State Warriors

Świadkami kapitalnego meczu była dwudziestotysięczna widownia zebrana w Spectrum Center, gdzie miejscowi Hornets podejmowali najgorętszą ekipę w lidze, Golden State Warriors. Podopieczni Steve'a Kerra rozpoczęli rozgrywki od imponującego bilansu 11-1, natomiast gospodarze ostatnio trochę zwolnili, po tym, jak zaliczyli najlepszy start sezonu w historii organizacji. 

 

Dzisiejsze starcie od samego początku wskoczyło na najwyższe możliwe obroty i żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić choćby na chwilę. Tak naprawdę na przestrzeni całego meczu różnica między obiema ekipami ani razu nie przekroczyła siedmiu punktów, a zmianę prowadzenia mieliśmy aż dwudziestokrotnie. Pierwsza kwarta to kapitalna gra LaMelo Balla (21pkt/7zb/5as/3prz), który zdobył w niej aż 15 z 30 punktów swojej drużyny. Po przeciwnej stronie parkietu swojej zadanie spełniał Andrew Wiggins (28pkt/6zb), którego dobrym momentem na początku drugiej odsłony wsparł Johnathan Kuminga, zdobywając osiem oczek w niecałe dwie minuty. Z odpowiedzią przyszedł rezerwowy Cody Martin, który w samej drugiej kwarcie zdobył 10 oczek, pomagając zespołowi utrzymać wynik blisko remisu.

 

W drugiej połowie gra była jeszcze bardziej zacięta, a największym prowadzeniem którejkolwiek z ekip była 4-punktowa przewaga. Gra kosz za kosz ciągnęła się przez kolejne minuty, a żadna z ekip nawet nie myślała o zwalnianiu tempa. Szybka oraz zespołowa koszykówka to przecież znaki rozpoznawcze zarówno Hornets, jak i Warriors. W końcu dotarliśmy jednak do ostatnich minut meczu, a po trafieniu Draymonda Greena na 45 sekund przed końcem czasu na tablicy wyników widniał remis 102:102. W najważniejszym momencie spotkanie piłkę w ręce wziął Miles Bridges i skutecznym rzutem spod kosza zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie. Warriors mieli dwie szanse na powrót do gry, ale najpierw oba osobiste spudłował Looney, a chwilę później Draymond Green przegrał rzut sędziowski z 13 centymetrów niższym Terrym Rozierem. To doprowadziło do kolejnych punktów dla Charlotte Hornets, którzy ostatecznie zwyciężyli 106:102.

 

Los Angeles Clippers — Chicago Bulls

Zapracowany wieczór mieli pracownicy w Staples Center, którzy mieli niecałe cztery godziny na przemianę całego parkietu Lakersów z meczu przeciwko Spurs na zestaw Los Angeles Clippers, którzy gościli Chicago Bulls. Obie ekipy rozpoczęły nowy sezon w bardzo dobrym stylu. Byki bardzo szybko znalazły wspólny język z nowymi zawodnikami i aktualnie z bilansem 8-4 zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej. Z kolei Clippers zmuszeni do radzenia sobie bez Kawhi Leonarda wygrali siedem kolejnych spotkań, co jest na ten moment najdłuższą taką serią w całej NBA.

 

Pierwsze minuty gry przebiegały jednak pod wyraźne dyktando przyjezdnych, w barwach których punktowanie rozpoczął DeMar DeRozan, zapisując na swoim koncie dziesięć oczek w pierwszych dwunastu minutach. Gospodarze mieli z kolei spore problemy ze skutecznością rzutów z gry (33,3%), a także popełnili aż dziesięć strat tylko w pierwszej kwarcie. To wszystko sprawiło, że przed rozpoczęciem drugiej odsłony podopieczni Billy'ego Donovana prowadzili 30:17. W drugiej kwarcie gra wyglądała bardzo podobnie, czyli Clippersi mieli spore problemy w ataku, a po przeciwnej stronie parkietu nękał ich DeRozan, którym tym razem uzbierał 11 punktów w jednej odsłonie i w przerwie meczu miał ich już 21. Gospodarzom udało się jednak zbliżyć na dziewięć oczek, dzięki sporej ilości fauli popełnianej przez rywali, która poskutkowała aż trzynastoma rzutami wolnymi dla zespołu z LA.

 

W drugą połowę gracze Tyronna Lue weszli z innym nastawieniem i od pierwszych minut ich gra w ataku wyglądała zdecydowanie lepiej. Bardzo ważnym zawodnikiem okazał się Eric Bledsoe, którego punkty oraz podania pozwalały zespołowi zbliżyć się do rywali. Co prawda w barwach gości przebudził się Zach LaVine, który trafił dwa rzuty zza łuku w dwóch kolejnych posiadaniach, ale reszta zespołu wyraźnie obniżyła poziom. To wszystko sprawiło, że po trzech kwartach obie ekipy dzieliło ledwie sześć punktów, a ostatnie dwanaście minut zapowiadało ogromne emocje. W nich gospodarze nie zwolnili tempa i już po dwóch minutach objęli pierwsze prowadzenie w całym meczu. W tym momencie przypomniał sobie DeRozan, który przejął kontrolę nad piłką w kilku posiadaniach i dzięki jego kreacji Byki odzyskały prowadzenie, a nawet uciekły na dziewięć oczek na nieco ponad dwie minuty przed końcem meczu. Gospodarze próbowali jeszcze walczyć, ale niesamowita trójka LaVine'a na 50 sekund przed końcem odebrała rywalom wszelkie nadzieje. Chicago Bulls zdobyli Staples Center, pokonując rywali 100:90 i zakończyli siedmiomeczową serię wygranych Clippersów.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Los Angeles Lakers — San Antonio Spurs 114:106 (34:29, 26:26, 30:24, 24:27)

Anthony Davis 34pkt/15zb/6as/2prz — Dejounte Murray 22pkt/10zb/10as/3prz

Atlanta Hawks — Milwaukee Bucks 120:100 (32:24, 26:20, 31:33, 31:23)

Trae Young 42pkt/8zb/10as — Giannis Antetokounmpo 26pkt/5zb/6as

Charlotte Hornets — Golden State Warriors 106:102 (30:27, 27:30, 30:31, 19:14)

LaMelo Ball 21pkt/7zb/5as/3prz — Andrew Wiggins 28pkt/6zb

Houston Rockets — Phoenix Suns 89:115 (23:27, 21:24, 19:29, 26:35)

Christian Wood 17pkt/8zb — Devin Booker 26pkt/5zb/6as/2prz

Oklahoma City Thunder — Brooklyn Nets 96:120 (25:30, 23:31, 26:29, 22:30)

Shai Gilgeous-Alexander 23pkt/6zb — Kevin Durant 33pkt/8zb/4as

Denver Nuggets — Portland Trail Blazers 124:95 (33:18, 34:35, 24:26, 33:16)

Nikola Jokić 28pkt/9zb/9as — CJ McCollum 21pkt/2prz

Los Angeles Clippers — Chicago Bulls 90:100 (17:30, 28:24, 26:23, 19:23)

Paul George 27pkt/11zb/4as — DeMar DeRozan 33pkt/7zb/5as

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.