Skoki narciarskie - PŚ: Kamil Stoch niezwyciężony w kwalifikacjach!

  • Dodał: Kinga Marchela
  • Data publikacji: 19.11.2021, 17:45

Po letniej przerwie do telewizyjnego repertuaru powróciły wyczekiwane przez kibiców skoki narciarskie. W piątkowych kwalifikacjach do inauguracyjnego konkursu w Niżnym Tagile zwyciężył Kamil Stoch, który fenomenalnie pofrunął nad zeskokiem. Awans do pierwszej serii konkursowej zdobyło pięciu Polaków. 

 

Wiatr również nie zapomniał o rozpoczęciu sezonu, wiejąc czasem pod narty, czasem w plecy. Dla niektórych zawodników problematyczne było więc uzyskanie awansu do konkursu. Nie udało się to m.in. Stefanowi Huli, który jako pierwszy z naszych reprezentantów zasiadł na belce. Mimo niezłego wiatru pod narty, doświadczony skoczek uzyskał 98 metrów, co dało mu dopiero 56. lokatę. Z 49 numerem ujrzeliśmy Klemensa Murańkę, który wylądował o dwa metry dalej od kolegi z kadry i jedynie otarł się o awans do finału (51. miejsce). Lepiej poszło Kubie Wolnemu, który lądując na 104. metrze przy słabym wietrze w plecy, zajął miejsce 32. Do konkursu dostał się także Andrzej Stękała, który z odległością 106-metrową uplasował się na pozycji 45. Dawid Kubacki uzyskał 110 metrów i również zajął dalsze, trzydzieste szóste miejsce. Piotr Żyła poszedł w jego ślady i z identyczną odległością uplasował się cztery oczka dalej.  

 

Nieciekawą passę przełamał Kamil Stoch, który pięknie pofrunął nad zeskokiem i lądując na 135. metrze zwyciężył z dziesięciopunktową przewagą.  Za nim, na drugim miejscu, uplasował się Anze Lanisek, który uzyskał 129 metrów. Półtora metra bliżej wylądował Daniel Huber, który może pochwalić się świetną formą, tak samo jak czwarty Ryoyu Kobayashi (129 metrów).  

 

W kwalifikacjach radość przynosiły nie tylko te najdłuższe skoki. Piątkowa rywalizacja obfitowała w powroty i debiuty. Na skoczni w dobrym stylu zaprezentowali się m.in. powracający po kontuzji Killian Peier (125 m) czy borykający się z powrotem do formy Stephan Leyhe (121.5 m). Do konkursu awansował także Faith Arda Ipcioglu, który uzyskał 110.5 metra i został sklasyfikowany na miejscu 41. Skoczek jest pierwszym Turkiem w historii, który wystąpi w konkursie Pucharu Świata. Dla uzupełnienia międzynarodowej mieszanki awans do pierwszej serii konkursowej uzyskał także rumuński zawodnik Andrei Feldorean (103.5 metra i 49. pozycja).  

 

Obok radości były też rozczarowania. Poza brakiem awansu dla dwóch Polaków, zaskoczeniem był także występ Stefana Krafta. Austriak, który w treningu uzyskał ponad 130 metrów, w kwalifikacjach ledwo przekroczył setkę. Tym samym tegoroczny mistrz świata z dużej skoczni nie pojawi się w sobotnim konkursie. Pięćdziesiątkę najlepszych zawodników piątkowego wieczoru zobaczymy na skoczni już w sobotę o godzinie 16.00.  

 

Wyniki:

1. Kamil Stoch  128.5

2. Anze Lanisek  118.1

3. Daniel Huber  116.4

4. Ryoyu Kobayashi  115.3

5. Karl Geiger  113.3

6. Markus Schiffner  113.0

6. Yukiya Sato  113.0

8. Stephan Leyhe  112.8 

...

32. Jakub Wolny  83.2

36. Dawid Kubacki  81.2

39. Piotr Żyła  79.9

45. Andrzej Stękała  74.7

51. Klemens Murańka  70.1

56. Stefan Hula  60.7

Kinga Marchela

Studentka dziennikarstwa trenująca jeździectwo od przeszło 10 lat. Poza śledzeniem losów jeźdźców piszę o skokach narciarskich, Formule 1, triathlonie, łyżwiarstwie figurowym i curlingu.