Ligue 1: Monaco zremisowało z Lille

  • Dodał: Liwia Waszkowiak
  • Data publikacji: 19.11.2021, 22:56

Monaco odrobiło dwie bramki straty i ostatecznie zremisowało z Lille 2:2. Monakijczycy mimo gry w dziesiątkę przez ostatnie dziesięć minut zdołali uratować punkty i wywalczyć remis. Lille kompletnie nie istniało w drugiej odsłonie tego meczu. 

 

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie na dość średniej intensywności. Niemniej Lille miało co udowodnić i zdecydowanie można było oczekiwać gry na wysokim poziomie. Już w 5. minucie goście zyskali szansę na zdobycie gola, gdy Myron Boadu sfaulował jednego ze swoich przeciwników w polu karnym. Willy Delajod odgwizdał jedenastkę i chwilę później do uderzenia podszedł Jonathan David. Podszedł do strzału z dużym spokojem i bez problemu wykorzystał tę szansę, tym samym dając prowadzenie przyjezdnym 1:0. Lille poczuło wiatr w żaglach i nie potrzebowało dużo czasu, by wykreować i wykorzystać kolejną sytuację do powiększenia swojej przewagi. Jonathan David otrzymał bardzo dobrą piłkę i świetnie poprowadził ją w polu karnym. Następnie oddał strzał, a futbolówka przeleciała pomiędzy nogami bramkarza i wpadła prosto do siatki.

 

Monaco miało problem z konstruowaniem skutecznych akcji i z samym pressingiem. Większość podań była niedokładna, przez co przebicie się w okolice pola karnego przeciwników sprawiało gospodarzom dużo problemów. Mimo tego nie zamierzali poddać się bez walki i zaledwie na kilka minut przed końcem pierwszej połowy, Krepin Diatta otrzymał dobrą piłkę i z krawędzi pola karnego oddał bardzo mocny strzał po krótkim słupku. Tym samym obie drużyny dzieliła już tylko jedna bramka, a Monaco wciąż mogło ugrać coś w tym spotkaniu.

 

W drugą część meczu oba zespoły weszły z całkiem nową energią. Determinacja widoczna była po obu stronach i przekładała się na grę na boisku. Chociaż to gospodarze zdecydowanie sprawniej radzili sobie z konstruowaniem akcji, pokazywali się z absolutnie innej strony niż w pierwszej odsłonie. Tym razem jednak brakowało precyzji w wykończeniu, przez co wynik pozostawał niezmienny. Lille z kolei po chwili całkowicie zgubiło rytm, defensywa popełniała coraz więcej błędów, nie wychodziło nawet rozgrywanie akcji i tak naprawdę tylko i wyłącznie pech gospodarzy decydował o tym, że to goście wciąż byli na prowadzeniu. 

 

W końcu jednakże i Monakijczykom dopisało szczęście, Wissam Ben Yedder, który wszedł na boisko w 72. minucie, po niespełna kilku minutach wyprowadził remis. Kapitalnie wykończył akcję i posłał prosto do bramki piłkę, którą zaserwował mu Kevin Volland. Monaco poczuło krew i ruszyło do zdecydowanego ataku mając świadomość, że z tego wyniku może jeszcze wyciągnąć komplet punktów. Na uwadze musiało mieć jednak, że ich przeciwnicy mają przewagę liczebną, dlatego każda akcja w okolicach swojego pola karnego mogła okazać się zgubna. Sama końcówka spotkania okazała bardzo intensywna i dynamiczna, nie obfitowała jednak w gole. Finalnie zatem mecz ten zakończył się remisem, bardzo ważnym dla gospodarzy.

 

AS Monaco – Lille OSC 2:2 (1:2)

Bramki: 41’ Diatta, 83' Ben Yedder - 5’ 9’ David (k.)

Monaco: Nubel – Aguilar, Disasi, Pavlovic, Henrique (72' Jakobs) – Diatta (46’ Martins), Fofana, Tchouameni, Diop – Volland (87' Maripan), Boadu (72' Ben Yedder)

Lille: Grbic – Celik, Fonte, Djalo, Bradaric – Ikone, Andre, Xeka (90' Yilmaz), Yazici (70' Niasse) – David, Weah

Żółte kartki: 3’ Pavlovic 68' Yazici, 84' Fofana – 7’ Celik, 37’ David, 73' Weah, 85' Niasse

Czerwone kartki: 79' Pavlovic (druga żółta)

Sędzia: Willy Delajod

Liwia Waszkowiak

20-letnia studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, aspirująca na dziennikarkę sportową. Od dzieciństwa pasjonatka żużla i piłki nożnej, związana niegdyś z siatkówką, tańcem, a także przez dłuższą chwilę z lekkoatletyką.