Liga Mistrzów: zwycięstwo Obywateli po niesamowitym meczu!
Wikimedia

Liga Mistrzów: zwycięstwo Obywateli po niesamowitym meczu!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 24.11.2021, 22:51

Dzisiejszy dzień w Lidze Mistrzów przyniósł nam iście wielkie starcie. Żołnierze Pepa Guardioli podejmowali na własnym stadionie Paris Saint-Germain. Po niesamowitym spotkaniu Manchester City odniósł zwycięstwo, pokonując podopiecznych Mauricio Pochettino 2:1. Dzięki tej wygranej Obywatele zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie. Bramki strzelali Raheem Sterling, Gabriel Jesus oraz Kylian Mbappe. 

 

Mecz na Etihad Stadium w pierwszych minutach prowadzili gospodarze niesieni przez doping swoich kibiców. Już w 5. minucie zrobiło się bardzo niebezpiecznie pod bramką Keylora Navasa, gdy sytuacje musiał ratować Kimpembe, wybijając głową piłkę, która zmierzała do bramki paryżan. PSG nie stało i przyglądało się, jak grają ich rywale i z niezwykłą czujnością i spokojem czekało na moment do ataku. W 18. minucie piłkarze City rozegrali bardzo ładną akcję zakończoną strzałem Mahreza, lecz piłka została wybita przez Hakimiego. 

 

W 28. minucie Mendes oddał pierwszy celny strzał dla PSG, ale był on zdecydowanie za słaby na to, aby zaskoczyć Edersona. Po dwóch kwadransach tablica wyników dalej wskazywała bezbramkowy remis, lecz podopieczni Pepa Guardioli coraz bardziej naciskali. Wydawało się, że spokój opuścił szeregi piłkarzy Mauricio Pochettino. Mimo to nie ujrzeliśmy bramki w pierwszej połowie.

 

Druga połowa rozpoczęła się dość zaskakująco, gdyż PSG znalazło tę jedną okazję i po ładnej akcji Messiego, Neymara oraz Mbappe znaleźli się na prowadzeniu po golu Francuza! To zapowiedziało nam niesamowitą walkę, którą Manchester City podjęło. Po wielokrotnych szturmach bramki Navasa w końcu udało się zdobyć wyrównującego gola. W 63. minucie Obywatele ruszyli do ataku, Gabriel Jesus dograł do Sterlinga, a Anglik ze stoickim spokojem wpakował futbolówkę do siatki! 

 

Na dwadzieścia minut przed końcem spotkania doskonałą okazję miał Neymar, który wdarł się w pole karne rywali, ale jego strzał obił boczną siatkę! To powinna być bramka! Nie od dzisiaj wiadomo, że niewykorzystane sytuacje w piłce nożnej lubią się mścić. W 76. minucie piłka wpadła w pole karne paryżan, Bernardo Silva w pięknym stylu odegrał do Gabriela Jesusa, który wykończył perfekcyjnie całą akcję. PSG próbowało jeszcze coś zaradzić na tą sytuację, ale wynik nie zmienił się i to Manchester City wygrał to starcie tytanów. 

 

Manchester City - Paris Saint-Germain 2:1 (0:0)

Bramki: 63' Sterling, 76' Gabriel Jesus - 50' Mbappe

Manchester: Ederson - Walker, Stones, Dias, Cancelo - Gundogan, Rodri, Zinchenko (54' Gabriel Jesus) - Mahrez, Silva, Sterling

PSG: Navas - Hakimi, Marquinhos, Kimpembe, Mendes (67' Kehrer) - Gueye (67' Di Maria), Herrera (61' Danilo), Paredes - Messi, Mbappe, Neymar

Żółte kartki: 55' Rodri, 80' Cancelo, 90+3' Gabriel Jesus

Sędzia: Daniele Orsato

 

 

 

 

 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.