Biathlon - IBU: Zbylut i Jakieła z punktami, dublet Niemców

Biathlon - IBU: Zbylut i Jakieła z punktami, dublet Niemców

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 25.11.2021, 15:45

Zanim na trasy biathlonowego Pucharu Świata wyruszą specjaliści w swojej konkurencji, krajowe zaplecza zapoczątkowały w czwartek zmagania w Pucharze IBU. Na początek rywalizacji w Idre odbyły się sprinty, w których nie zabrakło również polskich akcentów. Najlepiej zaprezentowały się Kinga Zbylut i Joanna Jakieła, zdobywając pucharowe punkty, natomiast panowie zanotowali bardzo kiepski początek rywalizacji.

 

Na początek na trasie zaprezentowały się panie, a w stawce 116 zawodniczek wystartowały cztery Polki - Kinga Zbylut, Magdalena Gwizdoń, Joanna Jakieła i Natalia Tomaszewska. Dobrą dyspozycję zasygnalizowała od początku Jakieła, która plasowała się w czołówce na pierwszym punkcie pomiaru czasu, by potwierdzić to później bezbłędnym strzelaniem. Dawało jej to w tym momencie 20. lokatę. Na czysto strzelały również Zbylut, plasująca się cztery pozycje wyżej od koleżanki, oraz Tomaszewska (41. miejsce), a szanse na dobry występ przekreśliła już w tym momencie Gwizdoń, notując trzy pudła i zajmując odległe, 95. miejsce. Druga wizyta na strzelnicy nie była już tak pomyślna dla biało-czerwonych, bowiem każda z nich popełniała błędy. Najlepsza do tej pory Zbylut zanotowała dwa pudła, co przełożyło się na spadek na 27. miejsce. Najlepszą Polką była w tym momencie Jakieła, która po jednym niecelnym strzale spadła tylko o jedną lokatę i była 21. Jedno pudło pozwoliło podskoczyć w klasyfikacji Tomaszewskiej i Gwizdoń, które po drugim strzelaniu zajmowały odpowiednio miejsca 33. i 77.

 

Ostatecznie najlepszą z polskich zawodniczek okazała się Kinga Zbylut, która utrzymała 27. lokatę po drugiej wizycie na strzelnicy i z takim wynikiem zakończyła zmagania. Słabszą rundę biegową zanotowała Jakieła, kończąc rywalizację na 29 miejscu. Również Tomaszewska nie była w stanie utrzymać zajmowanej pozycji, plasując się w końcowej klasyfikacji na 43. miejscu. O kilka miejsc zdołała z kolei podskoczyć Gwizdoń, zajmując finalnie 70. lokatę. Najlepsza okazała się Niemka Marion Wiesensarter, notując jedno pudło na strzelnicy. Pół sekundy gorszy czas miała na mecie Francuzka Caroline Colombo (2 pudła), a podium uzupełniła Darya Blashko z Ukrainy (1 pudło).

 

Później przyszedł czas na start panów, gdzie w gronie 132 biathlonistów zaprezentowali się Andrzej Nędza-Kubiniec, Wojciech Skorusa, Wojciech Janik oraz Patryk Bryn. Polacy już od początku rywalizacji prezentowali się słabo, co odzwierciedliło pierwsze strzelanie. Na tym etapie najlepszym z biało-czerwonych był Janik, który z jednym pudłem zajmował odległe, 70. miejsce. Dwie pozycje niżej plasował się Nędza-Kubiniec z dwoma pudłami, 84. z jednym niecelnym strzałem był Bryn, a pudłujący dwukrotnie Skorusa 94. Druga runda biegowa w wykonaniu Polaków była całkiem udana, co poprawiło nieco ogólny obraz ich występu. Bezbłędny podczas drugiej wizyty na strzelnicy Nędza-Kubiniec zanotował spory awans, plasując się na tym etapie na 40. lokacie. Mimo jednego pudła na 68. pozycję awansował Janik, bezbłędny Bryn podskoczył na 78. miejsce, a 85. miejsce na tym etapie zajmował Skorusa.

 

Na ostatnich metrach trasy polscy biathloniści niestety osłabli, co przełożyło się na ich końcowe rezultaty. Najwyżej z naszych reprezentantów rywalizację zakończył Andrzej Nędza-Kubiniec, ale 49. lokata i ponad dwuminutowa strata do zwycięzcy z pewnością nie są zadowalającym wynikiem. Dopiero 80. czas uzyskał Janik, a dziewięć lokat niżej uplasował się Bryn, co oznaczało spadki o kilkanaście pozycji względem sytuacji po drugim strzelaniu. Skorusa uzyskał z kolei 91. rezultat, tracąc do najlepszych sporo ponad trzy minuty. Ku uciesze Niemców najlepszy ponownie okazał się ich reprezentant, a konkretnie Lucas Fratzscher. Drugi czas zanotował Norweg Sverre Dahlen Aspenes, a podium zamknął drugi z niemieckich biathlonistów, Johannes Kuehn. Czołowa trójka zanotowała po jednym pudle na strzelnicy.

 

Sprint kobiet na 7.5 km:

1. Marion Wiesensarter (Niemcy) 21:02.3 (1)

2. Caroline Colombo (Francja) +0.5 (2)

3. Darya Blashko (Ukraina) +3.1 (1)

4. Anastazja Szewczenko (Rosja) +3.7 (1)

5. Elisabeth Hoegberg (Szwecja) +10.0 (1)

6. Maren Hammerschmidt (Niemcy) +10.3 (2)

...

27. Kinga Zbylut +1:09.8 (2)

29. Joanna Jakieła +1:16.8 (1)

43. Natalia Tomaszewska +1:35.2

70. Magdalena Gwizdoń +2:31.8 (4)

 

Sprint mężczyzn na 10 km:

1. Lucas Fratzscher (Niemcy) 24:10.6 (1)

2. Sverre Dahlen Aspenes (Norwegia) +0.3 (1)

3. Johannes Kuehn (Niemcy) +1.6 (1)

4. Haavard Gutuboe Bogetveit (Norwegia) +24.7 (3)

5. Wasilij Tomszin (Rosja) +29.3 (2)

6. Emilien Claude (Francja) +29.7 (2)

...

49. Andrzej Nędza-Kubiniec +2:02.8 (2)

80. Wojciech Janik +3:13.3 (2)

89. Patryk Bryn +3:29.0 (1)

91. Wojciech Skorusa +3:37.0 (3)

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.