Snooker - UK Championship: sensacyjna porażka obrońcy tytułu
World Snooker

Snooker - UK Championship: sensacyjna porażka obrońcy tytułu

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 26.11.2021, 00:17

Broniący tytułu Neil Robertson odpadł już w pierwszej rundzie tegorocznej edycji UK Championship. Australijczyk uległ grającemu ze statusem amatora Johnowi Astleyowi 2:6. Awans do kolejnej fazy turnieju wywalczyli m. in. Judd Trump, Ali Carter i Yan Bingtao.

 

W ostatnich dniach szerokim echem odbiły się słowa Shauna Murphy'ego, który po porażce z Chińczykiem Si Jiahui skrytykował snookerowe władze za dopuszczenie do gry w turniejach zawodowych graczy o statusie amatora. Tym razem ofiarą innego zawodnika nie będącego aktualnie profesjonalistą padł Australijczyk Neil Robertson. Obrońca tytułu, zwycięzca niedawno rozgrywanego turnieju English Open musiał uznać wyższość Johna Astleya. Początek spotkania nie zwiastował sensacji. Robertson po przegranej w pierwszej partii, szybko doprowadził do remisu, mając pełną kontrolę nad wydarzeniami przy stole. Później pojawiły się jednak zadziwiające błędy Australijczyka, co przełożyło się na to, że na regulaminową przerwę na prowadzeniu 3:1 schodził Astley. Po powrocie do gry Anglik wbił 83 punkty w podejściu, przybliżając się do wielkiego triumfu. Robertson nie zamierzał się poddawać i odpowiedział 125-punktowym brejkiem. Mimo prób znalezienia optymalnej formy, nie było go stać na nic więcej. Kolejne dwie partie padły łupem Anglika, który odniósł jedno z największych zwycięstw w karierze.

 

Zdecydowanie lepiej od Robertsona zaprezentowali się inni faworyci do końcowego triumfu w zawodach. Mark Allen pokonał 6:2 Michaela Judge'a, wieńcząc mecz trzema ponad 50-punktowymi podejściami. Efektowniejsze zwycięstwo zanotował Judd Trump. Zwycięzca UK Championship z 2011 roku stracił tylko jedną partię z Davidem Lilley'em. Trump na dystansie siedmiu frejmów zaaplikował rywalowi dwie setki (100 i 132 punkty). 

 

Pewne zwycięstwa odnieśli dziś weterani snookerowego Touru. Joe Perry rozgromił Frasera Patricka 6:1, Graeme Dott oddał zaledwie dwie partie Jamie'mu O'Neillowi, a Ali Carter nie dał szans Jimmy'emu White'owi, pokonując go 6:3.

 

Awans do kolejnej fazy turnieju zapewnił sobie Yan Bingtao. Rozstawiony z nr 12 Chińczyk w pojedynku z byłą mistrzynią świata kobiet - Ng On Yee nie stracił ani jednego frejma, wbijając przy tym dwie setki (100 i 107 punktów). W ślady rodaka poszedł inny ze znanych reprezentantów Państwa Środka - Tian Pengfei. Tian stoczył zacięty bój z Niemcem Simonem Lichtenbergiem, który rozstrzygnął się dopiero w deciderze. Za spore rozczarowanie można uznać z kolei występ Liang Wenbo. 27. zawodnik rankingu uległ Andy'emu Hicksowi, mimo, że prowadził już 5:3. Hicks powrócił do meczu po dwóch zaciętych frejmach, w których obaj zawodnicy mieli swoje szanse. Mecz zamknął kapitalnym 135-punktowym brejkiem w deciderze.

 

Piątek będzie dniem wolnym od snookerowych emocji. Zawodnicy powrócą do York Barbican już w najbliższą sobotę. 

 

Martin Gould - Barry Pinches 6:1

Joe Perry - Fraser Patrick 6:1

Gao Yang - Lyu Haotian 6:2

Joe O'Connor - Fergal O'Brien 6:4

Tian Pengfei - Simon Lichtenberg 6:5

Zhao Xintong - Yuan Sijun 6:4

Yan Bingtao - Ng On Yee 6:0

John Astley - Neil Robertson 6:2

Graeme Dott - Jamie O'Neill 6:3

Ali Carter - Jimmy White 6:3

Luca Brecel - Xu Si 6:2

Liang Wenbo - Andy Hicks 5:6

Martin O'Donnell - Lukas Kleckers 6:3

Jimmy Robertson - Bai Langning 6:5

Jordan Brown - Duane Jones 6:4

Judd Trump - David Lilley 6:1

Mark Allen - Michael Judge 6:2

Sam Craigie - Ken Doherty 6:3

Ryan Day - Peter Lines 3:6

Robert Milkins - Louis Heathcote 6:4

Hossein Vafaei - Pang Junxu 6:4

Ben Woollaston - Rory McLeod 6:4

Stuart Bingham - Dean Young 6:5

Michael Holt - Zak Surety 6:4