PlusLiga: fenomenalny pierwszy set i dominacja ZAKSY w Zawierciu
PI0TR SUMARA/PLS

PlusLiga: fenomenalny pierwszy set i dominacja ZAKSY w Zawierciu

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 27.11.2021, 16:38

W hicie 9. kolejki PlusLigi drużyna Aluronu CMC Warta Zawiercie podejmowała Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Zgodnie z przewidywaniami emocji nie zabrakło, a premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 36:38. Jednak w kolejnych setach to ZAKSA przejęła stery w meczu i zwyciężyła spotkanie 3:0.


Mecz lidera ligowej tabeli z Jurajskimi Rycerzami od początku zapowiadał się emocjonująco, gdyż obie drużyny prezentują wysoką formę. ZAKSA w tym sezonie jeszcze nie przegrała żadnego meczu, ale rozpędzeni zawiercianie z pewnością chcieli przerwać świetną serię aktualnych wicemistrzów Polski. W szeregach Aluronu brakowało jednak Urosa Kovacevicia, który leczy kontuzję mięśnia, z kolei do Zawiercia z powodów zdrowotnych nie przyjechał trener ZAKSY - Gheorghe Cretu, którego zastąpił Michał Chadała.


Pierwsza odsłona rozpoczęła się na korzyść drużyny z Zawiercia. Kędzierzynianie popełniali sporo błędów na zagrywce, a gdy Marcin Janusz wpadł w siatkę, to gospodarze prowadzili 7:4. Zawiercianie nie zwalniali ręki zarówno w polu serwisowym, jak i w ofensywie, co sprawiało przyjezdnym dużo problemów. W szeregach Aluronu świetnie działał również element bloku, a gdy Dawid Konarski popisał się kolejnym udanym atakiem, przewaga gospodarzy wzrosła do czterech punktów - 14:10. Podopieczni Igora Kolakovicia lepiej zarządzali swoją grą i cały czas utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie. Sytuacja zmieniła się w końcówce seta, gdy na zagrywce w szeregach gości pojawił się Łukasz Kaczmarek. Mocne serwisy atakującego odrzuciły rywali od siatki, a gdy Kamil Semeniuk skończył atak z lewej flanki, przewaga gospodarzy wynosiła już tylko jedno „oczko” - 21:20. Świetną serię kędzierzynian przerwał atak Piotra Orczyka, jednak i to nie zatrzymało zmotywowanych gości, którzy doprowadzili do remisu po asie serwisowym Semeniuka. Od tego momentu obie drużyny szły ramię w ramię, a seta rozstrzygnęła dopiero gra na przewagi. Emocjonująca i długa końcówka była pokazem świetnej gry obu zespołów, jednak to ZAKSA cieszyła się ze zwycięstwa po efektownym bloku Marcina Janusza na Piotrze Orczyku - 36:38.

 

Zmotywowana świetną końcówką w poprzedniej odsłonie ZAKSA rozpoczęła kolejną partię od dwupunktowego prowadzenia - 1:3. W grze kędzierzynian przede wszystkim różnicę robiła mocna zagrywka oraz świetna dyspozycja w ataku duetu Kaczmarek-Semeniuk. Zawiercianie jednak również nie zwalniali tempa i zdołali doprowadzić do remisu po asie serwisowym Dawida Konarskiego. Radość gospodarzy nie trwała długo, gdyż wicemistrzowie Polski ponownie odskoczyli i po serii punktowych bloków prowadzili 11:7. Od tego momentu to ZAKSA przejęła stery na boisku. Gościom wychodziło niemal wszystko, od mocnych i celnych zagrywek, do fenomenalnie kończonych ataków. Natomiast zawiercianie zupełnie nie przypominali siebie z poprzedniego seta, a gdy Dawid Konarski został zatrzymany przez szczelny blok rywali, tablica wyników pokazała siedmiopunktowe prowadzenie przyjezdnych - 9:16. Siatkarze z Kędzierzyna kontynuowali koncertową grę, dominując w każdym elemencie i po kolejnym udanym ataku Kamila Semeniuka cieszyli się z pewnego zwycięstwa w drugiej odsłonie.

 

Trzecia partia również od samego początku przebiegała pod dyktando gości z Kędzierzyna. Zawiercianie nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie grających rywali, a po asie serwisowym Norberta Hubera tablica wyników pokazała pięć punktów przewagi ZAKSY - 4:9. W grze przyjezdnych widać było spokój i pewność, a zarówno Łukasz Kaczmarek, jak i Kamil Semeniuk kończyli niemal wszystkie posłane do nich piłki. Drużyna Aluronu próbowała gonić wynik, jednak gdy tylko udało im się odrobić kilka cennych „oczek”, kędzierzynianie ponownie odskakiwali. Klubowi mistrzowie Europy zdobywali kolejne punkty nie tylko atakiem i blokiem, ale również fenomenalnie działającą zagrywką, z którą nie mogli poradzić sobie rywale. Tym samym, gdy jeszcze jednym asem popisał się Semeniuk, przewaga gości wynosiła siedem punktów - 12:19. ZAKSA do samego końca prezentowała fantastyczną dyspozycję, a kapitan Aleksander Śliwka zakończył cały mecz udanym atakiem.


Aluron CMC Warta Zawiercie - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (36:38, 13:25, 14:25)

MVP: Łukasz Kaczmarek