Biegi narciarskie - PŚ: zwycięstwo Johaug, Marcisz z punktami

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 28.11.2021, 14:34

Zwieńczeniem pierwszego weekendu z Pucharem Świata w biegach narciarskich był, opóźniony z powodu zbyt niskich temperatur, bieg pościgowy pań na 10 km techniką dowolną. Najlepsza w nim okazała się Norweżka Therese Johaug, która tym samym cieszyła się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

 

Jako pierwsza na trasie pojawiła się zwyciężczyni sobotniego biegu na 10 km techniką klasyczną Frida Karlsson. Kilkanaście sekund za nią ruszyła Therese Johaug, która podrażniona wcześniejszą porażką miała na ten bieg jeden cel, czyli zwycięstwo. Z większą stratą wystartowały kolejne zawodniczki, czyli Katharina Hennig, Ebba Andersson, Krista Parmakoski czy Rosie Brennan. Choć w początkowych fragmentach trasy Szwedka utrzymywała swoją przewagę nad rywalkami, z czasem norweska dominatorka zaczęła odrabiać kolejne sekundy i zbliżać się do prowadzącej. W połowie trasy Johaug była już tuż za plecami prowadzącej i miała do niej zaledwie sekundę trasy, z kolei pozostałe rywalki utrzymywały ponad 40-sekundową stratę.

 

Na kolejnym pomiarze czasu na czele była już Norweżka, która z każdym kolejnym kilometrem zaczęła stopniowo odstawać od Karlsson. Na trzecie miejsce wskoczyła z kolei Heidi Weng, która startowała jako dziesiąta, ale zdołała doskoczyć do grupki pościgowej. Na kolejnych kilometrach strata Szwedki do prowadzącej oscylowała w granicach siedmiu sekund. Podobnie było na linii mety, gdzie z pierwszego zwycięstwa w sezonie mogła cieszyć się Therese Johaug, a Frida Karlsson ukończyła bieg 7.8 sekundy za nią. Walkę na ostatnich metrach o trzecią lokatę na swoją korzyść rozstrzygnęła Heidi Weng, która wyprzedziła Kristę Parmakoski i Rosie Brennan. Kolejne lokaty zajęły Ebba Andersson, Katharina Hennig, Moa Olsson, Kertu Niskanen oraz Victoria Carl.

 

Na starcie zameldowała się tylko jedna reprezentantka Polski, Izabela Marcisz, która wyruszyła na trasę z 37. numerem. Na początku trasy radziła sobie ona całkiem dobrze, ale z każdym kilometrem strata do najlepszych rosła, by na półmetku wynosić 2 minuty i 40 sekund. Polka utrzymywała się jednak w okolicach 28. lokaty, co dawało szanse na pierwsze pucharowe punkty w tym sezonie. Tak się też stało, bowiem Marcisz dobiegła do mety na 29. pozycji, zgarniając dwa punkty do klasyfikacji. Strata do czołówki wynosiła ponad cztery minuty.

 

Bieg pościgowy na 10 km stylem dowolnym kobiet:

1. Therese Johaug (Norwegia) 25:56.0

2. Frida Karlsson (Szwecja) +7.8

3. Heidi Weng (Norwegia) +37.9

4. Krista Parmakoski (Finlandia) +38.3

5. Rosie Brennan (Stany Zjednoczone) +38.4

6. Ebba Andersson (Szwecja) +41.1

...

29. Izabela Marcisz +4:01.4

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.