Biathlon - PŚ: Samuelsson poskromił Norwegów, fatalni Polacy!
Steffen Prößdorf

Biathlon - PŚ: Samuelsson poskromił Norwegów, fatalni Polacy!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 28.11.2021, 15:17

Dominacji skandynawskiej ciąg dalszy. W ramach biegu sprinterskiego Pucharu Świata w biathlonie pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł Szwed Sebastian Samuelsson, pokonując Norwegów: Vetle Sjastada Christiansena oraz Johannesa Boe. Polacy spisali się fatalnie.

 

Po wczorajszym biegu indywidualnym jedno wydawało się pewne – zawody w Oestersund będą popisem reprezentantów Norwegii. Jeśli w pierwszej szóstce inauguracyjnego startu biathlonistów w tym sezonie Pucharu Świata znalazło się czterech zawodników z tego kraju – było jasne, że żadna nacja nie zbliży się do tego wyniku. Czołówka wyglądała bardzo podobnie, jak w poprzedniej kampanii. Zwyciężył Sturla Holm Laegreid, który nie spudłował ani razu i wyprzedził Tarjei Boe (dwa pudła). Młodszy brat wicelidera – Johannes, który dominował w ostatnich sezonach zajął 5. miejsce, a tuż za nim uplasował się Sivert Guttorm Bakken. Stąd pytanie na niedziele oscylowało wokół tego, czy Norwegowie utrzymają tak wybitną passę i potwierdzą swoją znakomitą dyspozycję. My liczyliśmy po prostu na lepszy start Biało-Czerwonych, którzy w niedzielę wybiegli na trasę w składzie: Grzegorz Guzik (numer 27), Przemysław Pancerz (numer 71), Łukasz Szczurek (numer 79) i Wojciech Filip (numer 108).

 

Pierwszy numer niedzielnej rywalizacji w gronie 117 biathlonistów wylosował doświadczony Słoweniec pochodzenia chorwackiego – Jakov Fak. Na strzelnicy był on bezbłędny podczas obu strzelań i w ostatecznym rozrachunku uzyskał czas 23:41,6 do którego były porównywane kolejne rezultaty. Po pierwszych zawodnikach z czołówki wydawało się, że bardzo mocny będzie dziś bezbłędny Sebastian Samuelsson. Szwed po dwóch strzelaniach biegowo wygrywał nawet o 5 sekund z Johannesem Boe, co zwiastowało bardzo zaciętą walkę o zwycięstwo do samego końca. Osiągniętej przewagi reprezentant „Trzech Koron” nie tylko nie oddał do samego końca, ale powiększył jeszcze przewagę nad Boe do 12,2 sekundy. Na trzecim miejscu plasował się Emilien Jacquelin i trudno było przypuszczać, by ktoś z drugiego szeregu włączył się w tę trójkę lub chociaż walczył o podium.

 

Okazało się jednak, że te przewidywania były mylne. Z numerem 62 na trasę wybiegł Norweg Vetle Sjastad Christiansen, który również na strzelnicy był bezbłędny i w gestii jego biegu pozostawało miejsce na podium. Był to bardzo dobry start Skandynawa, bo uplasował się on między prowadzącym Samuelssonem, a Johannesem Boe, przy czym tego drugiego wyprzedził o 0,4 sekundy. Tuż za podium uplasowali się za to Francuzi – Emilien Jacquelin i Simon Desthieux. O starcie Polaków znowu nie ma co zbyt wiele pisać. Najwyżej z Polaków uplasował się Łukasz Szczurek, który po jednym pudle zajął 83. miejsce. Dokładnie 10 pozycji niżej, także po jednym pudle, skończył Przemysław Pancerz. Tragiczny start zaliczyli Grzegorz Guzik i Wojciech Filip, pudłując odpowiednio 5 razy i 1 raz. To dało w ostatecznym rozrachunku miejsca 114 i 115. Był to fatalny start Biało-Czerwonych.  

 

Wyniki:
1. Sebastian Samuelsson – Szwecja – 0+0 - 22:33,5
2. Vetle Sjastad Christiansen – Norwegia – 0+0 +11,8
3. Johannes Boe – Norwegia – 0+0 +12,2
4. Emilien Jacquelin – Francja – 0+1 +23,2
5. Simon Desthieux – Francja – 0+0 +23,8
6. Philipp Nawrath – Niemcy – 0+0 +27,5
====================================================
83. Łukasz Szczurek – Polska – 0+1 +2:55,6
93. Przemysław Pancerz – Polska – 1+0 +3:09,2
114. Grzegorz Guzik – Polska – 3+2 +4:01,6
115. Wojciech Filip – Polska – 0+1 +4:09,1

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.