Biegi narciarskie – PŚ: norwesko-rosyjski pojedynek w sztafecie, Polacy daleko
Granada - Own work, CC BY-SA 4.0, Wikmedia Commons

Biegi narciarskie – PŚ: norwesko-rosyjski pojedynek w sztafecie, Polacy daleko

  • Dodał: Inga Świetlicka
  • Data publikacji: 05.12.2021, 11:07

Pierwszy zespół Norwegii z Erikiem Valnesem, Emilem Iversenem, Simenem Hegstadem Kruegerem i Johannesem Hoesflotem Klaebo w składzie triumfował w rywalizacji sztafet w Lillehammer. Na podium także druga ekipa Rosjan i druga reprezentacja gospodarzy. Polacy ukończyli bieg na przedostatniej pozycji.

 

Na starcie biegu rozstawnego  4x7.5 km mężczyzn w Lillehammer stanęło 18 zespołów narodowych. Walkę o miejsca na podium stoczyły ze sobą dwie dominujące w męskich biegach nacje – gospodarze i Rosjanie, którzy wystawili po dwie drużyny. Zawodnicy z tych krajów rywalizują o miejsce w składzie sztafety olimpijskiej, nie dziwi więc, że zarówno pierwsze jak i drugie ekipy wychodzą z siebie, by zaprezentować się z jak najlepszej strony.

 

W norwesko-rosyjskiej batalii górą pierwszy skład gospodarzy. Drużyna, w której pobiegli Erik Valnes, Emil Iversen, Simen Hegstad Krueger i Johannes Hoesflot Klaebo triumfowała z czasem  1:14:58.7. Klaebo na finiszu kontrolował sytuację i nie pozwolił, by rywale go wyprzedzili. Tuż za Norwegiem linię mety minął Siergiej Ustiugow (+0.2), dzięki czemu na drugim stopniu podium uplasowała się druga ekipa Rosjan. Obok Ustiugowa w jej skład weszli Aleksander Terentiew, Ilja Siemikow i Artiom Malcew. Na podium także druga reprezentacja gospodarzy w składzie: Paal Golberg, Martin Loewstroem Nyenget, Hans Christer Holund i Harald Oestberg Amundsen. Smakiem z kolei musieli obejść się zawodnicy z pierwszej kadry Rosji: Aleksiej Czerwotkin, Aleksander Bolszunow, Denis Spicow i Iwan Jakimuszkin, którzy zmagania ukończyli na 4. pozycji.

 

Dzięki dobremu finiszowi Federico Pellegrino piąte miejsce przypadło sztafecie włoskiej. Kolejne lokaty dla pierwszego zespołu szwedzkiego, Niemców, Szwajcarów, pierwszej reprezentacji Stanów Zjednoczonych oraz Kanadyjczyków. Pierwsza drużyna Finlandii, która na półmetku – dzięki  świetnemu biegowi Iivo Niskanena – prowadziła w stawce, finiszowała dopiero na 11. pozycji.

 

Polacy w składzie Kamil Bury, Dominik Bury, Maciej Staręga i Mateusz Haratyk uniknęli dubla. Na pierwszej zmianie starszy z braci Bury utrzymał tempo rywali zaledwie przez 3 km. W dalszej części dystansu został wyraźnie z tyłu razem z reprezentantem Kazachstanu. Po pierwszym odcinku sztafety Biało-Czerwoni zajmowali przedostatnią pozycję, ze stratą minuty i 15 sekund do prowadzących zespołów norwesko-rosyjskich. Kolejne zmiany to walka jedynie o utrzymanie przewagi nad ekipą kazachską. To udało się zrobić, choć na finiszu Mateusz Haratyk wyprzedził rywala zaledwie o sekundę. Polacy zostali sklasyfikowani na 16. pozycji, ze stratą blisko sześciu i pół minuty do zwycięzców. W trakcie biegu z rywalizacji wycofała się druga reprezentacja Szwecji.

 

Sztafeta 4x7.5 km mężczyzn:
1. Norwegia I 1:14:58.7
2. Rosja II +0.2
3. Norwegia II +1.2
4. Rosja I +1.4
5. Włochy +55.3
6. Szwecja I +58.4
7. Niemcy +58.5
8. Szwajcaria +58.6
9. USA I +1:02.5
10. Kanada +1:15.5

...

16. Polska +6:22.5

Inga Świetlicka

Miłośniczka sportu, kultury i podróżowania. Rusofil, mól książkowy oraz kibic polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków.