Szermierka - PŚJ:  trzy Polki na podium

Szermierka - PŚJ: trzy Polki na podium

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 05.12.2021, 21:34

W miniony weekend na szermierczych planszach całej Europy prezentowali się w ramach Pucharu Świata Juniorów specjaliści od każdej broni. I dla nas był to weekend bardzo udany, bo na podium stanęły trzy reprezentantki Polski: Alicja Klasik i Gloria Klughardt (szpada) oraz Karolina Żurawska (floret).

 

Luksemburg – Szpadzistki i szpadziści

 

Luksemburskie eliminacje grupowe pań mogły napawać nas optymizmem, bo z dziesięciu startujących Polek aż 8 dostało się do turnieju głównego. Nie mogło być jednak inaczej, skoro prezentowała się tam część zawodniczek, która ostatnio nawet dostawała szansę zaprezentowania się w seniorskim Pucharze Świata – m.in. Alicja Klasik, Kinga Zgryźniak, czy Gloria Klughardt. I prawda jest taka, że ten turniej był wielkim popisem Polek. Gdy przyszło do walk bezpośrednich niepokonana okazała się Klasik, pokonując kolejno Terezę Havlinovą (15:10), Erini Karampini (15:3), Sophie Chavigny (15:8), Eszter Muhari (15:12), Ianę Bekmurzovą (15:12) oraz Lili Buki 15:10. Polka wygrała cały turniej, ale nie była jedyną, która przyniosła nam powody do radości. Na podium zameldowała się też Gloria Klughardt, która po wygraniu pięciu walk – w tym ze Zgryźniak w 1/8 finału, uległa dopiero w półfinale Lili Buki i zawody skończyła na 3. miejscu. Ogólnie, licząc pierwszą szesnastkę zawodów, znalazło się w niej aż pięć Polek.

 

U mężczyzn tak dobrze już nie było. Najlepiej z Polaków spisał się Jan Socha, który najpierw miał wolny los, później wygrał z Brytyjczykiem Jacobem Foulshamem 15:8, w następnej kolejności z jego szpady wyeliminowany został Fin Marko Kuhta 15:6. W 1/16 finału Polak zwyciężył 15:6 Juliana Fuchsa i gdy wydawało się, że strefa medalowa jest coraz bliżej, Polaka powstrzymał Szwajcar – Diego Erbetta wygrywając 15:8. Zakończyło się na 13. miejscu, podczas gdy 32. w całych zawodach był Piotr Urban.

 

Leszno – Floreciści i Timisoara - Florecistki

 

W Lesznie zawody Pucharu Świata kobiet odbywali tylko floreciści. Gospodarze nie osiągnęli większych sukcesów, bo skończyło się na dwóch miejscach w 1/16 finału. Adam Jakubowski wygrał dwie walki, ale w kolejnej uległ Chase Emmerowi z USA 5:15, z kolei Alan Pawski po takiej samej serii zwycięstw przegrał z Giulio Lombardim – również 5:15. W ostatecznym rozrachunku Polakom przypadło 25. i 30. miejsce. Nieźle nasi panowie powalczyli w turnieju drużynowym, gdzie do Jakubowskiego dołączyli Piotr Kaskow, Jakub Kotek i Adam Podralski. Na otwarcie Polacy ulegli Niemcom 39:45, ale później pokonali Turcję – 45:30, Holandię – 45:39 oraz Słowację 45:32 i zajęli 9. miejsce.

 

Florecistki swoje siły sprawdzały w Timisoarze i znowu była to bardzo udana batalia dla Biało-Czerwonych, a konkretnie Karoliny Żurawskiej. Młoda reprezentantka Polski zajęła w turnieju trzecią lokatę, pokonując w walkach bezpośrednich kolejno Cyrielle Darde (15:8), rodaczkę Barbarę Wierzchowską (15:4), Włoszkę Lucię Tortelotti (15:3) Rosjankę Arinę Kamaldinovą (15:6). Nasza reprezentantka pogromczynię znalazła dopiero w półfinale, gdzie uległa Alinie Poloziuk – 5:15. Żurawska skończyła więc na trzeciej lokacie. W pierwszej 32-ce znalazły się też Barbara Wierzchowska, Antonina Lachman i Aleksandra Wieczorek. Z tej czwórki Polek z najlepszymi osiągnięciami indywidualnymi Wierzchowska została zmieniona w drużynie przez Malwinę Kołodziejczyk Nasza czwórka zaliczyła jednak dość pechowy turniej, bo po wygraniu z Turcją – 45:30, Polki przegrały w półfinale z Ukrainą 26:45, a w pojedynku o trzecią lokatę uległy Rumunkom 43:45.

 

Sosnowiec – Szablistki i szabliści

 

W eliminacjach grupowych kobiet wystartowała grupa aż 20 reprezentantek Polski, ale niektóre z naszych młodych dziewczyn powalczyły bardzo słabo i do walk bezpośrednich dostała się dokładnie połowa z tych zawodniczek, w tym znakomita Daria Skonieczna, która nie poniosła porażki. W turnieju głównym zauważalną rolę oprócz Skoniecznej odegrała tylko Julia Cieślar. Pierwsza z Polek w pierwszej rundzie miała wolny los, później pokonała 15:8 Alinę Korolevą 15:8, ale w spotkaniu 1/16 finału uległa Mathilde Mouroux z Francji 9:15. Cieślar w pierwszej rundzie pokonała Yagmur Erdagli z Turcji 15:9, później ograła Niemkę Laurę Ziob 15:14, ale w walce o 1/8 finału lepsza okazała się Veronika Bulukova, wygrywając 15:8. Ostatecznie, Skonieczna zajęła 19. miejsce, a Cieślar była 28. W turnieju drużynowym Polki nie zrobiły furory. Julia Cieślar, Zuzanna Lenkiewicz, Klaudia Malgrem i Daria Skonieczna na otwarcie uległy Niemkom 35:45, ale później znacznie lepiej poszło im w walkach o miejsca 9-16, gdzie wygrywały z Egipcjankami 45:28 oraz Ukrainą 45:43.

 

W turnieju indywidualnym mężczyzn bilans walk grupowych Biało-Czerwonych był jeszcze gorszy, jak u pań. Do walk bezpośrednich dostała się szóstka Polaków, podczas gdy odpadło ich aż 10. Benedykt Denkiewicz, Kacper Nowinowski, Krzysztof Dowgierd i Olaf Stasiak nie sprostali jednak swoim rywalom już w pierwszej rundzie walk bezpośrednich. Odrobinę lepiej poszło Krzysztofowi Kajorowi, który po pokonaniu Martona Szabo 15:12 przegrał z Lorenzo Ottavianim 8:15 oraz Marcelowi Broniszewskiemu, który najpierw pokonał Lewa Manina 15:14, ale później uległ Levente Pinterowi 12:15. Polacy zostali odpowiednio sklasyfikowani na miejscach 62 i 65.

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.