Piłka ręczna - MŚ kobiet: genialny wynik Holenderek, mistrzynie Europy zdominowały Iran
Paweł Bejnarowicz - ZPRP

Piłka ręczna - MŚ kobiet: genialny wynik Holenderek, mistrzynie Europy zdominowały Iran

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 05.12.2021, 23:40

Niedziela dla fanów piłki ręcznej była dniem pełnym wrażeń nie tylko ze względu na wyczerpującą walkę Biało-Czerwonych z Rosjankami. W meczu Holenderek z Uzbekistanem padł kosmiczny wynik, ale losy Oranje podzieliły także Norweżki czy Szwedki.

 

Grupa A

 

Trójkolorowe w ostatni dzień tygodnia mierzyły się ze Słowenkami. Zawodniczki z Bałkanów bardzo długo czekały na swoją pierwszą bramkę - zdobyły ją dopiero po niecałym kwadransie. Francuzki natomiast zdołały szybko zbudować sobie przewagę i dzięki dobrej grze w ofensywie przed drugą połową spotkania prowadziły pięcioma bramkami. Podobnie wyglądało to w kolejnych trzydziestu minutach spotkania, a więc zwycięstwo przypadło reprezentantkom Francji.

Choć bardzo wyrównaną pierwszą partię rozegrały reprezentacje Czarnogóry i Angoli, to już druga część spotkania była znacznie skuteczniejsza w wykonaniu tej pierwszej. Dzięki temu zwycięstwu Czarnogórzanki zapewniły sobie drugie miejsce w grupie.

 

Słowenia - Francja 18:29 (8:13)
Czarnogóra - Angola 30:20 (11:9)

 

Grupa B

 

Również Serbki nie miały sobie równych w niedzielnym spotkaniu, a to wszystko dzięki dobrej grze w ofensywie i wykorzystywanym okazjom w postaci rzutów z siódmego metra. W reprezentacji wygranych zdecydowanymi liderkami były siostry Marija i Jelena Agbaba, które łącznie zdobyły dla drużyny 13 bramek. Zawodniczki Kamerunu czeka jeszcze ostatnie spotkanie w grupie - z Polkami, które dziś przegrały po zaciętej walce ze swoimi wschodnimi sąsiadkami. Więcej o tym meczu tutaj.

 

Serbia - Kamerun 43:18 (19:9)
Polska - Rosyjska Federacja Piłki Ręcznej 23:26 (10:16)

 

Grupa C

 

Czy kogokolwiek powinien dziwić fakt, że aktualne mistrzynie Europy szybko rozprawiły się z ekipą Iranu? To na pewno nie jest zaskoczeniem, natomiast na uwagę zasługuje fakt, że Norweżki nie wpuściły nawet dziesięciu bramek. Co więcej, w pierwszej połowie pozwoliły rywalkom tylko na trzy celne rzuty, kiedy same zanotowały ich ponad dwadzieścia. Niewiele ciekawych akcji działo się także w spotkaniu Rumunia - Kazachstan. Będące dopiero po raz piąty na czempionacie podopieczne trenera Janiewa musiały uznać wyższość rywalek, ale nie oddały zwycięstwa bez walki.

 

Iran - Norwegia 9:40 (3:22)
Rumunia - Kazachstan 38:17 (14:9)

 

Grupa D 

 

Nie jest tajemnicą, że reprezentacje Szwecji oraz Portoryko dzieli spora różnica klas. Toteż wynik nie był wcale dużym zaskoczeniem, choć zawodniczki znad Półwyspu Skandynawskiego znacząco dały się we znaki rywalkom. Już w pierwszej połowie szanse Portorykanek wyraźnie zmalały, kiedy to z boiska schodziły ze stratą 5:22. W drugiej części gry wcale nie było lepiej. Szwedki całkowicie rozbiły swoje przeciwniczki skutecznością w ofensywie, a genialny mecz zagrała Nathalie Hagman, która nie tylko najczęściej rzucała do bramki, ale robiła to z prawie stuprocentową skutecznością - 19 bramek na 21 okazji robi wrażenie. 
To jednak nie był najefektowniejszy wynik tego wieczoru. W Torrevieji Holenderki podejmowały bowiem reprezentantki Uzbekistanu. Złote medalistki poprzedniego czempionatu były niekwestionowanymi faworytkami i też jak faworytki się zaprezentowały. Pomarańczowym wychodziło dosłownie wszystko, a przeciwniczki nawet nie miały argumentów, by w jakikolwiek sposób się postawić. W ten sposób obrończynie tytułu zdobyły aż 58 bramek, przy czym reprezentantki Uzbekistanu tylko 17. 

 

Szwecja - Portoryko 48:10 (26:5)
Uzbekistan - Holandia 17:58 (10:28)

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Można powiedzieć, że piszę o wszystkim po trochu, ale w moim sercu gości głównie siatkówka.