PlusLiga: zacięte cztery sety i wygrana Projektu z Zawierciem
Jakub Ćmil Polska Liga Siatkówki

PlusLiga: zacięte cztery sety i wygrana Projektu z Zawierciem

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 06.12.2021, 23:15

Na zakończenie 10. kolejki plusligowych rozgrywek Projekt Warszawa podejmował u siebie drużynę Aluronu CMC Warta Zawiercie. W hitowym starciu nie zabrakło siatkówki na wysokim poziomie i emocjonujących zwrotów akcji, jednak po czterech wyrównanych setach to gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:1. 

Początek premierowej odsłony prezentował się bardzo wyrównanie. Gra długo toczyła się punkt za punkt, a oba zespoły wymieniały się ciosami. Jednak gdy Bartosz Kwolek popisał się udanym atakiem, a Uros Kovacevic uderzył w aut, to gospodarze jako pierwsi wyszli na wyższe niż jedno „oczko” prowadzenie - 9:7. Radość warszawian nie trwała długo, gdyż zawiercianie zaczęli robić różnicę mocną zagrywką. Tym samym, gdy punkty bezpośrednio z tego elementu zaczęli zdobywać Tavares i Kovacević, to goście obrócili wynik na swoją korzyść - 13:15. Z kolei w drużynie Stołecznych w polu serwisowym pojawiało się sporo błędów, a w ofensywie problemy miał Dusan Petković. Zawiercianie natomiast kontynuowali swoją dobrą grę i prowadząc 20:17, zmierzali po zwycięstwo w secie. Wtedy jednak gospodarze złapali drugi oddech i nie tylko doprowadzili do remisu, ale też wywalczyli piłkę setową po asie serwisowym Igora Grobelnego. Goście zdołali odrobić straty, ale żadna z ekip nie potrafiła zakończyć tego seta i mogliśmy oglądać zaciętą i wyrównaną końcówkę graną na przewagi. W grze warszawskiej drużyny błyszczał Grobelny, ale po przeciwnej stronie siatki nie zawodził Kovacević. To właśnie serbski przyjmujący nie zawahał się w decydujących momentach i dał zwycięstwo Aluronowi - 31:33.


W drugiej odsłonie również bardzo długo mogliśmy oglądać zacięte wymiany obu zespołów. W szeregach gospodarzy swoją skuteczność poprawił Petković, a Andrzej Wrona dodawał swoje ze środka. Z kolei w ekipie przyjezdnych dobrze prezentował się duet Kovacevic-Conte. Grę punkt za punkt jako pierwsi przerwali warszawianie, którzy po szczelnym bloku Wrony prowadzili 14:12. Zawiercianie szybko zdołali doprowadzić do remisu, jednak nie ustrzegli się również błędów, które bardzo szybko wykorzystali rywale. Podopieczni trenera Kolakovicia zaczęli mieć również problemy z przyjęciem i to Projekt ponownie odskoczył na kilka punktów - 19:16. Ratunkiem dla Jurajskich Rycerzy okazało się wejście Mateusza Malinowskiego, przy którego zagrywkach udało doprowadzić się do remisu. Końcówka ponownie prezentowała się wyrównanie, jednak gospodarze nie pozwolili odebrać sobie wygranej, a zepsuty serwis Kovacevicia zakończył drugą partię - 25:23


Podrażnieni porażką w poprzedniej partii zawiercianie już na początku trzeciego seta wypracowali sobie dwupunktową przewagę - 1:3. Goście nie zwalniali ręki w ofensywie, a do tego dołożyli bardzo dobrze działający blok. Jednak gospodarze szybko potrafili zniwelować tę różnicę, a gdy atak Kovacevicia został zatrzymany przez Trinidada De Haro, obrócili wynik na swoją korzyść - 7:6. Przez chwilę oba zespoły wymieniały się udanymi akcjami, lecz to Projekt bardzo szybko zaczął dyktować warunki. W grze warszawian widać było dużą poprawę w jakości zagrywki, która męczyła linię przyjęcia Aluronu. Nie zawodzili również skrzydłowi, którzy pewnie kończyli swoje ataki, a gdy Kwolek popisał się asem serwisowym, tablica wyników pokazała cztery „oczka” przewagi Stołecznych - 16:12. Przyjezdni mieli coraz większe problemy ze zdobywaniem kolejnych punktów, a napędzani dopingiem kibiców warszawianie kontynuowali swoją dobrą grę. Końcówka należała już w zupełności do drużyny Projektu, która po udanym ataku Bartosza Kwolka objęła prowadzenie w całym meczu - 25:19.

 

Początek ostatniej partii ponownie obfitował w wyrównaną walkę obu drużyn. Kilkukrotnie to zawiercianie próbowali odskoczyć rywalom, lecz ci bardzo szybko odrabiali straty. Sytuacja zmieniła się, gdy w polu serwisowym gości pojawił się Dawid Konarski. Przy mocnych uderzeniach atakującego, Jurajscy Rycerze odnotowali bardzo dobrą serię i zbudowali czteropunktową przewagę - 11:15. W ofensywie przyjezdnych nie zawodził dobrze dysponowany Facundo Conte, a swoje dokładał świetnie działający blok. Gospodarze jednak nie złożyli broni i po czasie na żądanie trenera Anastasiego powrócili do gry, odrabiając sporą stratę. Swoje ataki pewnie kończył Igor Grobelny, a gdy Kwolek zapisał na swoim koncie kolejnego asa, tablica wyników pokazała remis - 18:18. Siatkarze Aluronu zaczęli mieć problemy ze skończeniem swoich akcji, co szybko wykorzystali rywale i gdy Conte zaatakował w aut, prowadzili dwoma „oczkami” - 21:19 Goście do końca próbowali gonić wynik, jednak uskrzydleni dopingiem warszawianie nie stracili koncentracji i po efektownym bloku na Piotrze Orczyki cieszyli się ze zwycięstwa w całym meczu.


Projekt Warszawa - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (31:33, 25:23, 25:19, 26:24)

MVP: Igor Grobelny

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.