1. Liga Kobiet: Solna kończy rok w ósemce
PI0TR SUMARA

1. Liga Kobiet: Solna kończy rok w ósemce

  • Dodał: Enwer Półtorzycki
  • Data publikacji: 19.12.2021, 13:09

W sobotnie popołudnie dziesięć, a nie czternaście zespołów zakończyło 2021 rok, rywalizując w ramach 13. kolejki pierwszoligowych zmagań. Pauzujące cztery drużyny swoje pojedynki rozegrały awansem. Górą w nich były siatkarki z Jarosława oraz Tarnowa, które pokonały kolejno Libero Aleksandrów Łódzki i LOS Nowy Dwór Mazowiecki.  

 

Mecz w Białymstoku pomiędzy BAS-em, a Stalą Mielec był połączeniem braku stabilizacji i siły ataku, popartych krótkimi zrywami z doświadczeniem, spokojem i kompletnym składem personalnym. Był jednostronnym widowiskiem, w którym przyjezdne kontrolowały wydarzenia na boisku. Nie notowały błędów jednocześnie, wykorzystując te popełnione przez gospodynie. Swoją przewagę zaakcentowały w każdym z setów, nie pozwalając rywalkom przekroczyć ganiący dwudziestu punktów.  

 

KS BAS Kombinat Budowlany Białystok – ITA TOOLS STAL Mielec 0:3 (16:25, 13:25,18:25)

 

Stawką pojedynku Energetyka z Płomieniem było piąte miejsce w tabeli na koniec 2021 roku. Statystyki sezonu przemawiały za sosnowiczankami, lecz to poznanianki nie przegrały w tym sezonie żadnego spotkanie we własnej hali. I tym razem tradycji stało się zadość, choć pojedynek był wyrównany, a o wyniku w pierwszym i trzecim secie decydowała gra na przewagi.  W drugim do głosu doszły przyjezdne, które dzięki serii dziesięciu punktów z rzędu uzyskały bezpieczną przewagę, z jaką skończyły partię. To było jednak za mało na konsekwentne i rozpędzone gospodynie.

 

Enea Energetyk Poznań – Asotra Płomień Sosnowiec 3:1 (26:24, 14:25, 26:24, 25:23)

 

Ósmy zwycięstwo z rzędu zapisały na swoim koncie siatkarki spad Jasnej Góry. Podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha nie miały problemów, aby pokonać będące w kryzysie uczennice ze Szczyrku. Uczennice, które na początku każdej partii dotrzymywały kroku rywalkom, by z kolejnymi akcjami regularnie tracić dystans. Brakowało im stabilizacji, a dobre zagrania przeplatały serią błędów. Dzięki trzem „oczkom” Częstochowianka plasuje się na czwartym miejscu z niewielką stratą do podium.

 

Częstochowianka Częstochowa – SMS PZPS Szczyrk 3:0 (25:21, 25:18, 25:12)

 

Do ważnego starcia doszło w dolnej części tabeli. Będące na granicy strefy spadkowej krośnianki podejmowały dwunaste akademiczki z Warszawy. Przed spotkaniem więcej szans dawano gospodyniom i faktycznie to one okazały się skuteczniejsze. Nie popełniały błędów, były efektywne w pierwszej akcji, a przede wszystkim zdecydowane i konkretne na zagrywce. Wyjątkiem była trzecia odsłona, w której u przyjezdnych dobrze funkcjonowała współpraca na linii blok-obrona. Pozwoliła im wydłużyć spotkanie i myśleć o tie-breaku. Ostatecznie trzy punkty zostały w Krośnie i oddaliły gospodynie od strefy spadkowej.

 

Karpaty Krosno – AZS AWF Warszawa 3:1 (25:18, 25:15, 23:22, 25:22)

 

Pięciosetowy pojedynek zobaczyli kibicie w Stężycy, gdzie akademiczki podejmowały drużynę Solnej. Oba zespoły sąsiadują w tabeli i oba walczą o fazę play-off. Ich bezpośrednie stracie mimo tie-breaka nie należało do najbardziej wyrównanych. Na wygranego seta przez jedną ekipę od razu odpowiadała druga, notując dwucyfrową różnicę punktową. Najbardziej zacięta była druga partia zakończona, przez przyjezdne na przewagi. Nie pociągnęła ona jednak za sobą konsekwencji i pewności siebie, a rozluźnienie i nadmierny spokój. Stabilizacja pojawiła się dopiero w dwóch ostatnich odsłonach spotkania, dzięki czemu udało się zapisać na swoim koncie dwa „oczka”.  

 

GKS „Wieżyca 2011” Politechnika Gdańska Stężyca – UJ CM 7r Solna Wieliczka 2:3 (25:14, 28:30, 25:15, 12:25, 13:15).