EBL: sensacja w Dąbrowie Górniczej, Twarde Pierniki pokonane!
Andrzej Romański / EBL

EBL: sensacja w Dąbrowie Górniczej, Twarde Pierniki pokonane!

  • Dodał: Piotr Ziąbka
  • Data publikacji: 19.12.2021, 19:33

W 15. kolejce Energa Basket Ligi koszykarze Twardych Pierników Toruń udali się do hali ostatniego zespołu w tabeli - MKS-u Dąbrowa Górnicza. Pomimo sporej różnicy pomiędzy tymi dwiema drużynami w ligowej tabeli mecz przyniósł sporo emocji. Gospodarze, którzy nie byli faworytami szybko objęli wysokie prowadzenie i zdołali je utrzymać do samego końca, pomimo szaleńczej pogoni gości w końcówce.

 

Od samego początku mecz nie układał się po myśli szkoleniowca Twardych Pierników. Gospodarze grali na bardzo wysokiej skuteczności rzutów z gry (aż 66,7% w pierwszej kwarcie), co przekładało się na wynik. Przyjezdni też nie wyglądali źle w ofensywie (43,8% z gry), ale na tle świetnie dysponowanych rywali wyglądali blado. MKS wygrał pierwszą kwartę aż 26:15 i przyjezdni musieli odrabiać straty. W drugiej odłosnie jednak gospodarze kontynuowali swoją passę rzutową i ponownie grali na ponad 50-procentowej skuteczności. MKS odskoczył na początku kwarty nawet na 15 punktów, ale wtedy przyjezdni zaczęli odrabiać. Udało im się dojść do zaledwie sześciopunktowej straty, ale ostatnie akcje przed przerwą należały do gospodarzy, którzy w połowie spotkania prowadzili 52:38.

 

W druiej połowie przed koszykarzami Twardych Pierników było trudne zadanie. Do odrobienia mieli aż 14 punktów, ale nie było to niewykonalne. Szczególnie, że podopieczni Ivicy Skelina po zaledwie trzech minutach trzeciej kwarty przegrywali już tylko 52:44. Od tego momentu gra stała się niezwykle wyrównana i obie ekipy punktowały podobnie. Gospodarze cały czas grali na wysokiej skuteczności procentowej z gry (58,3%), ale goście tym razem prezentowali się jeszcze lepiej (58,8%). Ostatecznie Twarde Pierniki wygrały kwartę 26:20 i przed ostatnią mieli do odrobienia jeszcze osiem oczek. Przyjezdni od samego początku zaatakowali, ale początkowo przewaga gospodarzy się powiększała. Z czasem jednak różnica punktowa zaczęła topnieć błyskawicznie. Kiedy goście po celnej trójce Bartosza Diduszki tracili zaledwie dwa punkty wydawało się, że lada moment obejmą prowadzenie. Szybko jednak odpowiedzieli na to Marble i Brenk, a po akcji Sobina na 90 sekund przed końcem było 90:82. Twarde Pierniki miały jeszcze swoją szansę, kiedy po wykorzystaniu trzech rzutów osobistych przez Manigata przegrywali 93:90, a rywale popełnili błąd 24 sekund, wtedy rzut z dystansu oddał Diduszko, ale nie trafił. To była ostatnia okazja gości na korzystne rozstrzygnięcie. MKS Dąbrowa Górnicza wygrał swoje czwarte spotkanie w tym sezonie. Liderem gospodarzy był zdobywca 28 punktów, 5 zbiórek oraz 5 asyst - Devyn Marble.

 

MKS Dąbrowa Górnicza - Twarde Pierniki Toruń 98:92 (26:15, 26:23, 20:26, 26:28)

 

MKS Dąbrowa Górnicza: Marble 28, Nowakowski 21, Mijović 13, Brenk 11, Piechowicz 8, Sobin 8, Lewis 7, Czujkowski 2, Małgorzaciak 0.

 

Twarde Pierniki Toruń: Diduszko 25, Eads 15, Manigat 13, Rogić 12, Cel 10, Kołodziej 8, Amigo 8, Janczak 1, Samsonowicz 0.

Piotr Ziąbka – Poinformowani.pl

Piotr Ziąbka

Student Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. 10 lat zawodowego pływania za mną. Prywatnie kibic piłki nożnej, koszykówki i skoków narciarskich.