Liga Mistrzyń CEV: obrończynie tytułu za mocne dla Chemika
Piotr Sumara Polska Liga Siatkówki

Liga Mistrzyń CEV: obrończynie tytułu za mocne dla Chemika

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 23.12.2021, 19:29

Grupa Azoty Chemik Police zakończyła tegoroczne rozgrywki porażką w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzyń. Policzanki przed własną publicznością przegrały 0:3 z zeszłorocznymi triumfatorkami rozgrywek - drużyną A. Carraro Imoco Conegliano, w której rolę rozgrywającej pełni Joanna Wołosz.

 

Premierową odsłonę czwartkowego pojedynku rozpoczęły mocne ataki obu drużyn. Jednak to włoska ekipa jako pierwsza zbudowała dwupunktową przewagę, prowadząc 5:3 po asie serwisowym Megan Courtney. Przyjezdne nie ustrzegły się też błędów, co pozwoliło policzankom szybko odrobić straty, lecz skuteczne uderzenia Kathryn Plummer i dobra dyspozycja bloku pozwoliła drużynie gości ponownie odskoczyć na kilka punktów - 6:9. Podopieczne Jacka Nawrockiego jednak nie dały się zdominować i stopniowo odrabiały cenne „oczka”. W ofensywie ręki nie zwalniały Jovana Brakocević oraz Martyna Łukasik i to po ich atakach gospodynie doprowadziły do remisu, a gdy Plummer posłała piłkę poza boisko, objęły prowadzenie w secie - 15:14. Radość policzanek nie trwała długo, gdyż mistrzynie Włoch odnotowały fantastyczną serię przy zagrywkach Joanny Wołosz i szybko obróciły wynik na swoją korzyść. Mocne serwisy polskiej rozgrywającej sprawiły Chemikowi sporo problemów, a Paola Egonu nie zawodziła w kontratakach - 15:18. To właśnie świetna dyspozycja Imoco na linii zagrywki i w ofensywie okazała się kluczem do zwycięstwa w całym secie, które kolejnym fantastycznym uderzeniem przypieczętowała Kathryn Plummer - 21:25.


Drugą odsłonę zawodniczki Imoco rozpoczęły od błędów własnych, jednak bardzo szybko odbudowały swoją grę i wyszły na prowadzenie dzięki mocnym atakom Egonu i Plummer - 2:5. Policzanki nie potrafiły zatrzymać świetnie dysponowanych skrzydłowych włoskiej ekipy, a same często popełniały błędy zarówno na linii zagrywki, jak i w ofensywie. Tym samym to zespół Daniele Santarelliego cały czas utrzymywał się na prowadzeniu - 9:14. Goście z Włoch różnicę robiły również mocnym serwisem, a policzanki nie potrafiły skończyć swojej pierwszej akcji. Przyjezdne natomiast bardzo dobrze prezentowały się w obronie i pewnie wykorzystywały wypracowane kontry. Joanna Wołosz bez zawahania rozdzielała piłki nie tylko pomiędzy niezawodny duet Egonu-Plummer, ale też do czujnie grającej na środku Robin de Kruijf - 15:22. Policzanki do końca próbowały odmienić losy tego seta, ale solidna końcówka to było za mało na zatrzymanie rozpędzonych rywalek, które po uderzeniu Plummer z lewej flanki zapisały na swoim koncie kolejnego seta.


Trzecią partię już na samym początku zdominowały zawodniczki ekipy z Conegliano. Mocne serwisy Megan Courtney rozsypały przyjęcie policzanek, a gdy udanym atakiem popisała się nawet Joanna Wołosz, tablica wyników pokazała pięciopunktową przewagę przyjezdnych - 2:7. Siatkarki Chemika zupełnie nie potrafiły odnaleźć się na boisku. Mistrzynie Polski nie tylko nie radziły sobie z mocnymi atakami rywalek, ale również same nie były w stanie zbudować punktowej akcji. Natomiast drużyna z Włoch jak natchniona zdobywała kolejne punkty. Na skrzydłach brylowała Megan Courtney, a na środku niemal wszystko kończyła świetnie dysponowana Robin De Kruijf - 8:16. Podopieczne Santarelliego do samego końca dyktowały warunki na boisku, nie dając policzankom nawet cienia szansy na odmienienie losów tego seta. Tym samym to obrończynie tytułu mogły cieszyć się z pewnego zwycięstwa w całym meczu po udanym uderzeniu Christiny Wuczkowej - 11:25.


Grupa Azoty Chemik Police - A. Carraro Imoco Conegliano 0:3 (21:25, 19:25, 11:25)