ATP Cup: Hiszpania za mocna, Polacy przegrywają w półfinale
Kyle K. Tsui

ATP Cup: Hiszpania za mocna, Polacy przegrywają w półfinale

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 07.01.2022, 12:25

Reprezentacja Polski przegrała z Hiszpanami w półfinale rozgrywanego w Sydney ATP Cup. W pierwszym spotkaniu zarażonego COVID-em Kamila Majchrzaka zastąpił deblista, Jan Zieliński (860. ATP), który nie miał najmniejszych szans w pojedynku z Pablo Carreno-Bustą (20. ATP) i przegrał 2:6, 1:6. Następnie na kort wyszedł Hubert Hurkacz (9. ATP), który po fantastycznym meczu przegrał z Roberto Bautista-Agutem (19.ATP) 6:7(6), 6:2, 6:7(5).

 

Jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego starcia dostaliśmy bardzo smutną informację bezpośrednio od Kamila Majchrzaka. Polak za pośrednictwem swojego konta na Instagramie poinformował, że otrzymał pozytywny wynik testu na covid, przez co musiał trafić do izolacji, a jego występ w meczu przeciwko Hiszpanii został wykluczony. Miejsce Kamila zajął deblista, Jan Zieliński, który od samego początku był skazywany na porażkę ze znajdującym się w top 20 światowego rankingu rywalem, Pablo Carreno-Bustą. W pierwszym secie wyrównaną walkę mogliśmy oglądać przez pierwsze trzy gemy. W czwartej odsłonie przy podaniu Polaka przeciwnik wygrał trzy pierwsze wymiany, a następnie wykorzystał drugiego z break-pointów do zdobycia pierwszego przełamania. W kolejnych gemach Pablo kontrolował przebieg gry, by na koniec raz jeszcze przełamać Jana i wygrać seta 6:2.

 

Drugi set rozpoczął się dla Zielińskiego fatalnie, ponieważ Polak kompletnie nie radził sobie przy własnym serwisie i bardzo szybko pozwolił rywalowi uzyskać przewagę podwójnego przełamania. W pewnym momencie Carreno-Busta prowadził już 5:0, ale wtedy Janowi udało się wygrać chociaż jednego gema i na chwilę przedłużyć spotkanie. Hiszpan nie przejął się tym zbytnio, a w następnym gemie wykorzystał trzecią piłkę meczową i zakończył starcie wynikiem 6:2, 6:1.

 

Następnie na kort wyszli Hubert Hurkacz oraz Roberto Bautista-Agut. Cel wrocławianina był dosyć jasny - nasz zawodnik musiał wygrać ten mecz, żeby przedłużyć szansę Polski na awans do finału rozgrywek. Początek gry nie był zbyt udany, ponieważ już w trzecim gemie Hiszpan zdobył pierwsze w spotkaniu przełamanie, które chwilę później potwierdził wygraną przy własnym podaniu do zera. Hubert nie poddawał się jednak i w ósmym gemie doprowadził do podwójnej szansy na odłamanie, a następnie wykorzystał drugą piłkę i wyrównał stan meczu. W kolejnych gemach gracze serwujący pewnie utrzymywali swoje podanie i o losach seta rozstrzygnąć miał tie-break. W nim Polak przez dłuższy czas grał z przewagą mini-breaka, ale końcówka należała do przeciwnika, który wrócił z wyniku 1:4 i wygrał 8:6.

 

Drugą odsłonę Hurkacz rozpoczął od zdecydowanie lepszej gry i już w pierwszym gemie zdobył bardzo ważne przełamanie. W następnym gemie wrocławianin wybronił dwa kolejne break-pointy i utrzymał serwis, czym wysłał wyraźny sygnał, że jest dobrze nastawiony na resztę pojedynku. Kolejne cztery gemy minęły bez większych emocji i Polak wciąż znajdował się na prowadzeniu. Z kolei w siódmym gemie Roberto raz jeszcze przegrał gema przy własnym serwisie i stało się jasne, że w tym secie nie nawiąże już walki. Hubert zamknął seta przy własnym podaniu - 6:2.

 

Decydujący set to prawdziwe męczarnie najlepszego polskiego tenisisty. Gemy Hurkacza trwały średnio powyżej czterech minut, podczas gdy odsłony przy serwisie Hiszpana kończyły się po ledwie dwóch minutach. Już w drugim gemie Polak musiał się bronić przed break-pointem, ale zrobił to bez większych problemów i utrzymał serwis. Kolejne szanse dla Hiszpana pojawiły się w dziesiątym gemie, kiedy Bautista-Agut miał dwie piłki meczowe. Hubert pokazał jednak niesamowitą pewność siebie, rozgrywając kapitalne akcje ofensywne, a pierwszego matchballa obronił fantastycznym wejściem na siatkę, zakończonym doskonałym wolejem. Kolejne problemy pojawiły się w gemie dwunastym, kiedy Roberto miał trzecią już piłkę meczową, ale Hurkaczowi raz jeszcze udała się akcja pod siatką i o losach meczu rozstrzygnąć miał kolejny tie-break. W nim na dwanaście rozegranych punktów aż jedenaście zostało wygranych przez tenisistę serwującego. Niestety jedyne mini-przełamanie zaliczył Hiszpan, który następnie wykorzystał trzecią w tie-breaku, a szóstą w całym spotkaniu piłkę meczową i ostatecznie zakończył starcie. Tym samym Polska przegrała rywalizację z Hiszpanią 0:2 i wynik meczu deblowego nie będzie miał znaczenia.

 

Hiszpania 2:0

Pablo Carreno-Busta - Jan Zieliński 6:2, 6:1

Roberto Bautista-Agut - Hubert Hurkacz 7:6(6), 2:6, 7:6(5)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.