Tenis: porażka Zielińskiego, "polski" pojedynek dla Rosolskiej
NAPARAZZI/Wikimedia Commons

Tenis: porażka Zielińskiego, "polski" pojedynek dla Rosolskiej

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 12.01.2022, 12:50

W środę obserwowaliśmy zmagania naszych deblistów podczas turnieju w Adelajdzie. Jan Zieliński w parze z Aleksandrem Bublikiem pożegnali się z turniejem w 1/8, przegrywając z duetem Brkic/Cacic 3:6 2:6. W rywalizacji pań w ćwierćfinale doszło z kolei do polskiego pojedynku, w którym Alicja Rosolska i Erin Routliffe odprawiły Katarzynę Piter i Martę Kostjuk, pokonując je 7:5 6:3.

 

Na początek w zawodach cyklu ATP zaprezentował się Jan Zieliński, któremu w Adelajdzie partnerował Alexander Bublik z Kazachstanu. Ich rywalami w 1/8 finału był rozstawiony z numerem 8. bośniacko-chorwacki duet Tomislav Brkic/Nikola Cacic. Pierwszy set przez dłuższy czas upływał pod znakiem wygrywanych podań, chociaż, poza pierwszym i siódmym gemem, w każdej odsłonie pary odbierające miały szanse na przełamanie. Taki stan utrzymywał się do wyniku 3:4 dla Bośniaka i Chorwata, którzy w ósmym gemie zdołali przerwać tę passę, wykorzystując drugiego breakpointa i przełamując rywali. Już po chwili wykorzystali oni atut własnego podania, wygrywając seta 3:6.

 

Drugą partię znacznie lepiej rozpoczęli Polak i Kazach, dokładając do wygranego serwisu przełamanie i wychodząc na 2:0. Niestety okazał się to szczyt ich możliwości w tym spotkaniu, bowiem w kolejnych odsłonach Brkic i Cacic nie pozwolili im utrzymać dobrego rytmu gry. Bośniacko-chorwacki duet szybko odrobił stratę przełamania i wyrównał wynik, by zapisać na swoim koncie także cztery kolejne gemy i zwyciężyć w tym secie 2:6, wykorzystując pierwszą piłkę meczową. Tym samym wygrali oni całe spotkanie 0:2, eliminując polsko-kazaską parę.

 

Jan Zieliński/Alexander Bublik (POL/KAZ) - Tomislav Brkic/Nikola Cacic (BIH/CRO) [8] 3:6 2:6

 

Na więcej walki i emocji polscy kibice z pewnością liczyli w ćwierćfinale turnieju WTA, gdzie Alicja Rosolska w parze z Erin Routliffe mierzyły się z duetem Katarzyna Piter/Marta Kostjuk. Pojedynek obie pary rozpoczęły od wzajemnych przełamań, po których trzy kolejne gemy na swoim koncie zapisały Piter i Kostjuk, notując drugie przełamanie i wychodząc na 1:4. Ich rywalki szybko odrobiły jednak stratę i doprowadziły do remisu. Kolejne dwie odsłony padły łupem duetów serwujących, co zapowiadało ciekawą walkę o zwycięstwo, a nawet tie-break. Do niego jednak nie doszło, bowiem doświadczona Polka i Nowozelandka najpierw wygrały gema przy serwisie rywalek do zera, by później łatwo utrzymać swoje podanie i wygrać partię 7:5.

 

Drugiego seta obie pary rozpoczęły od wygrania swoich gemów serwisowych. Późniejsze odsłony przyniosły ciekawą walkę i serię pięciu przełamań, co dawało prowadzącej polsko-nowozelandzkiej parze prowadzenie 4:3. Rosolska i Routliffe nie oddały już rywalkom prowadzenia w tej odsłonie, utrzymując swoje podanie i później pieczętując swoje zwycięstwo przełamaniem podania Piter i Kostjuk bez straty punktu. Tym samym Polka i Nowozelandka wygrały drugą partię 6:3, tryumfując w całym spotkaniu 2:0 i awansując do półfinału. Walkę o finał przyjdzie im stoczyć z rozstawioną z numerem 3. japońską parą Eri Hozumi/Makoto Ninomiya.

 

Alicja Rosolska/Erin Routliffe (POL/NZL) - Katarzyna Piter/Marta Kostjuk (POL/UKR) 7:5 6:3

 

 

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.