Puchar Niemiec: faworyci za burtą. Podsumowanie meczów 1/8 finału
Marco Verch/ccnull.de

Puchar Niemiec: faworyci za burtą. Podsumowanie meczów 1/8 finału

  • Dodał: Artur Zagała
  • Data publikacji: 20.01.2022, 10:00

Poznaliśmy wszystkie drużyny, które awansowały do ćwierćfinału Pucharu Niemiec. Tegoroczne rozgrywki obfitują w sensacyjne rozstrzygnięcia, a główni faworyci zostali już wyeliminowani. Wśród ćwierćfinalistów nie ma ani jednej drużyny, która wygrywała Puchar Niemiec w ciągu ostatnich 30 lat. Ostatnim triumfatorem pucharu, z obecnej ósemki, która pozostała w rozgrywkach, był Hannover 96 w 1992 roku. Jest to jednocześnie ostatnia drużyna, która zdobyła trofeum, grając na drugim poziomie rozgrywek ligowych. W tym sezonie w 1/4 finału będziemy mogli obejrzeć aż cztery drużyny z 2. Bundesligi. Czy któraś z nich może powtórzyć tamten sukces? Zapraszam na podsumowanie 1/8 finału DFP Pokal.

 

 

Obrońca tytułu przegrywa z drugoligowcem. 

 

Borussia Dortmund pożegnała się z Pucharem Niemiec już na etapie 1/8 finału. Obrońca tytuły był zdecydowanym faworytem w starciu z drugoligowym St. Pauli, jednak, po bardzo słabym meczu, piłkarze Marco Rose musieli uznać wyższość lidera 2. Bundesligi. Zawodnicy St. Pauli zaskoczyli przeciwników już na początku spotkania, gdy gola w 4. minucie zdobył Etienne Amenyido. Jeszcze przed przerwą pomocnik BVB, Axel Witsel skierował piłkę do własnej bramki i już po 45 minutach pachniało sensacją na stadionie w Hamburgu. Na drugą połowę goście wyszli zmotywowani do odrobienia strat. W 58. minucie po przypadkowym zagraniu ręką jednego z obrońców gospodarzy, sędzia odgwizdał rzut karny dla drużyny z Zagłębia Ruhry. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Erling Haaland. Mimo utraty bramki piłkarze Timo Schultza stanęli na wysokości zadania, grając jak równy z równym z ubiegłorocznym triumfatorem tych rozgrywek i pozwolili rywalom na oddanie zaledwie jednego celnego strzału w drugiej połowie. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla gospodarzy i kolejna sensacja (po odpadnięciu Bayernu Monachium i Bayeru Leverkusen w poprzedniej rundzie) w tegorocznym Pucharze Niemiec stała się faktem.

 

FC St. Pauli - Borussia Dortmund 2:1

 

Awans po rzutach karnych.

 

Mecz pomiędzy FC Koeln i Hamburgerem SV był bardzo otwartym i wyrównanym widowiskiem. W 21. minucie gospodarze byli bliscy zdobycia bramki, jednak Andersson nie zachował zimnej krwi w polu karnym i przegrał pojedynek z bramkarzem gości. W 35. Glatzel mógł wyprowadzić na prowadzenie przyjezdnych, ale i tym razem piłka nie wpadła do siatki. Mecz do przerwy zakończył się wynikiem 0:0. Również w drugiej połowie nie padła żadna bramka, mimo kilku dobrych akcji z obu stron boiska. Niezbędna okazała się dogrywka, która zaczęła się lepiej dla piłkarzy grających w 2. Bundeslidze. To co nie udało się Glatzelowi w pierwszej połowie, powiodło się w 92. minucie, gdy strzałem głową pokonał Marvina Schwabe. Gdy już wydawało się, że goście mogą świętować awans, w doliczonym czasie dogrywki sędzia podyktował rzut karny dla FC Koeln, a na gola zamienił go Anthony Modeste. W rzutach karnych lepsi okazali się gracze Hamburgera SV i to oni awansowali do grona najlepszych ośmiu drużyn tegorocznych rozgrywek.

 

FC Koeln - Hamburger SV 3:4-k, 1:1 (0:0)

 

Pierwszy ćwierćfinał od 25 lat. 

 

Występujące na trzecim poziomie rozgrywkowym TSV 1860 Monachium podejmowało, na własnym boisku, drugoligowy Karlsruher SC. Obie drużyny w 1/16 pokonały wyżej notowanych rywali (gospodarze Schalke 04, goście Bayer Leverkusen) i niespodziewanie znalazły się wśród najlepszych szesnastu drużyn pucharu. Obie drużyny podeszły również bardzo zmotywowane do tego spotkania, wystawiając swoje najlepsze jedenastki. Mecz zaczął się od bardzo szybkiego tempa i lekkiej dominacji gospodarzy. Świetnie w tym spotkaniu bronił jednak Marius Gersbeck, który nie pozwolił Monachijczykom na znalezienie drogi do swojej bramki. Wraz z rozwojem boiskowych wydarzeń, co raz częściej futbolówkę przejmowali piłkarze Karlsruher i z każdą minutą posiadanie piłki zaczęło przechylać się na ich stronę. Długo nie mogli jednak znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Udało się to dopiero w 69. minucie, gdy obrońca gospodarzy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, a jedenastkę wykorzystał Marvin Wanitzek. Więcej goli w tym spotkaniu nie padło i drużyna grająca obecnie w 2. Bundeslidze awansowała do ćwierćfinału  Pucharu Niemiec, po raz pierwszy od sezonu 1996/97.

 

TSV 1860 Monachium - Karlsruher SC 0:1

 

Serbski pomocnik daje awans swojej drużynie. 

 

W pierwszej połowie starcia między VFL Bochum a FSV Mainz przewagę w posiadaniu piłki posiadali gospodarze, jednak to goście zdobyli jedynego gola tej części spotkania. W 36. minucie Anton Stach z dużą siłą uderzył piłkę w światło bramki, a niemiecki bramkarz Bochum wypiąstkował ją przed siebie. Karim Onisiwo najszybciej zareagował w tej sytuacji i dobił piłkę do bramki Riemanna, który nie zdążył jeszcze podnieść się po pierwszym strzale. Po przerwie gospodarze odpowiedzieli ofensywną taktyką i szturmem na bramkę Mainz. Podczas jednej z takich akcji pomocnik gości pociągnął w polu karnym za koszulkę atakującego Osterhage i sędzia podyktował rzut karny dla Bochum. Do piłki podszedł Pantović i uderzając w środek bramki wyrównał wynik na 1:1. Zaledwie trzy minuty później Serb zdobył swoją drugą bramkę, wykazując się piłkarską techniką i przerzucając piłkę nad wychodzącym z bramki Zentnerem. Dwie bramki Pantovicia pomogły gospodarzą przejąć kontrolę nad meczem. W 79. minucie Lowen zdobył jeszcze gola na 3:1 i tym wynikiem ostatecznie zakończyło się spotkanie dwóch drużyn Bundesligi. Choć w ligowej tabeli gospodarze są niżej od Mainz, to oni awansowali do kolejnej rundy pucharu. 

 

VFL Bochum - FSV Mainz 3:1

 

Po raz trzeci w ćwierćfinale. 

 

Po raz trzeci w swojej krótkiej historii RB Lipsk melduje się w najlepszej ósemce DFB Pokal. Piłkarze Domenico Tadesco, na własnym stadionie, pewnie pokonali klub FC Hansa Rostock 2:0. Już w 6. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po golu Yussufa Poulsena. Reprezentant Danii, głową, skierował piłkę do bramki po bardzo ładnej akcji, przeprowadzonej przez Christophera Nkunku oraz Lukasa Klostermanna. Goście dopiero po przerwie nawiązali rywalizację z kontrolującymi mecz piłkarzami z Lipska. W 51. minucie blisko wyrównania był Nico Neidhart, jednak jego strzał minął długi słupek bramki Gulacsiego. To była najgroźniejsza sytuacja jaką w tym meczu mieli zawodnicy Hansy Rostock. Wynik spotkania, w 82. minucie, ustalił Dani Olmo, który minutę wcześniej pojawił się na placu gry. Hiszpan, dla którego był to pierwszy kontakt z piłką w tym meczu, pokonał bramkarza przeciwników niskim strzałem po ziemi. RB Lipsk wygrał 2:0 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Niemiec. 

 

RB Lipsk - FC Hansa Rostock 2:0

 

Pogromcy Bayernu przegrywają 3:0.

 

Borussia Moenchengladbach, która w poprzedniej rundzie wyeliminowała 20-krotnego zwycięzcę DFB Pokal - Bayern Monachium, przegrała swój mecz 1/8 finału z Hannoverem 3:0. Bohaterami tego spotkania byli bez wątpienia bramkarz gospodarzy Ron-Robert Zieler oraz 19-letni Maximilian Beier. Beier już w 4. minucie dał prowadzenie swojej drużynie, popisując się doskonałym strzałem w długi róg bramki. W 36. minucie Kerk z rzutu karnego podniósł wynik spotkania na 2:0. Zaledwie 6 minut po zmianie stron Beier zdobył swojego drugiego gola, ustalając tym samym ostateczny wynik spotkania na 3:0. Choć końcowy wynik wskazywałby na łatwe zwycięstwo drużyny z 2. Bundesligi, to może on być mylący dla kibica. Borussia była drużyną bardzo aktywną w ataku, tworzącą wiele ofensywnych akcji, ale Zieler w bramce był w tym meczu nie do pokonania. Niemiec wielokrotnie ratował swój zespół z opresji i był jednym z fundamentów awansu do ćwierćfinału.

 

Rywalizujące w tym spotkaniu Hannover oraz B.Moenchengladbach spotkały się w finale Pucharu Niemiec w 1992 roku. Wówczas również Czerwoni byli lepsi, wygrywając trofeum po rzutach karnych. Spośród wszystkich ćwierćfinalistów tegorocznych rozgrywek, to Hannover 96 jest drużyną, która jako ostatnia wygrała puchar, 30 lat temu.

 

Hannover 96 - B.Moenchengladbach 3:0

 

Trzy gole w 5 minut w derbach Berlina.

 

W pierwszych w historii DFB Pokal derbach Berlina, Herta uległa Unionowi 2:3 i pożegnała się z dalszymi rozgrywkami. Union rozpoczął mecz bardzo ofensywnie i już po 11 minutach mógł cieszyć się z prowadzenia. Piękną bramkę zdobył Andreas Voglsammer, składając się przy strzale do przewrotki. Mimo wielu ataków wynik pierwszej odsłony nie zmienił się. Herta co prawda zdobyła gola przed przerwą, jednak po konsultacji VAR gol nie został uznany. Gospodarze podrażnieni anulowaną bramką przejęli inicjatywę w drugiej połowie, jednak w 50. minucie to Union po szybkiej kontrze zwiększył swoją przewagę nad rywalami. Gol, jako samobójczy został zapisany na konto Niklasa Starka. W 54. minucie również samobójczym trafieniem odpowiedzieli goście, a konkretnie Rani Khedira, który zmniejszył przewagę swojej drużyny do jednej bramki. Już minutę później było jednak 1:3, a gola po doskonałym dośrodkowaniu zdobył Robin Knoche. Gospodarze jeszcze kilkukrotnie próbowali wykreować sobie okazję do strzału, ale udało się to już tylko raz, w doliczonym czasie gry. Gola na 2:3 zdobył Suat Serdar, a chwilę później sędzia zakończył spotkanie i to drużyna ze wschodniej części Berlina awansowała dalej. 

 

Herta Berlin - Union Berlin 2:3

 

Pewna wygrana Freiburga. 

 

W ostatnim meczu 1/8 finału Hoffenheim uległo na własnym boisku drużynie SC Freiburg 1:4. Goście, od pierwszych minut byli stroną dominującą w tym spotkaniu. Już w 10. minucie po szybkim kontrataku piłkę do siatki skierował Vincenzo Grifo. W 35. minucie ponownie Włoch wpisał się na listę strzelców, pokonując z rzutu karnego Baumanna. W drugiej połowie gospodarze tylko na chwilę, po samobójczym golu Schlotterbecka zmniejszyli dystans dzielący ich od piłkarzy z Fryburga. Czerwono-biali odpowiedzieli golami Schade w 55. minucie oraz Demirovicia trzynaście minut później. Freiburg w pełni dominując wygrał to spotkanie i jako ostatni dołączył do grona ośmiu najlepszych drużyn w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Niemiec.

 

TSG 1899 Hoffenheim - SC Freiburg 1:4

 

Podsumowując, do ćwierćfinału Pucharu Niemiec awansowały: Hannover 96, RB Lipsk, Union Berlin, SC Freiburg, Hamburger SV, Karlsruher SC, VFL Bochum oraz FC St. Pauli. W niedzielę 23 stycznia, w Niemieckim Muzeum Piłki Nożnej w Dortmundzie odbędzie się losowanie par 1/4 finału DFP Pokal. Zwycięzcy meczów poprzedniej rundy zmierzą się ze sobą w spotkaniach zaplanowanych na 1 i 2 marca 2022 roku.