Australian Open: Rosolska i Linette grają dalej
Wikimedia

Australian Open: Rosolska i Linette grają dalej

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 20.01.2022, 10:40

Polskie tenisistki udanie zainaugurowały rywalizację deblową w tegorocznym Australian Open. Alicja Rosolska w parze z Nao Hibino pokonały po trzysetowej walce duet Ann Li/Alison Riske. Porażkę singlową odbiła sobie również Magda Linette, pokonując z Bernerdą Perą debel Clara Tauson/Alison Van Uytvanck.

 

Pierwsze na korcie pojawiły się Rosolska i Hibino, które w początkowych fragmentach spotkania toczyły z rywalkami wyrównaną walkę. Z czasem inicjatywę na korcie przejęły jednak Li i Riske, które zanotowały łącznie dwa przełamania w tej partii i zamknęły ją, przy wykorzystaniu czwartej piłki setowej, wynikiem 3:6. Drugi set był już znacznie bardziej wyrównany, a wynik cały czas, mimo licznych przełamań, oscylował w okolicach remisu. Doprowadziło to do rozstrzygnięcia losów tej odsłony w tie-breaku. W nim Polka i Japonka szybko odskoczyły przeciwniczkom i prowadziły nawet 6-2, jednak Amerykanki skutecznie wybroniły cztery piłki setowe, by przy piątej już uznać wyższość rywalek. Trzecia partia również upływała pod znakiem wyrównanej gry z obu stron, co przekładało się na długą walkę w niektórych gemach, ale też małą ilość przegranych podań własnych. Jedno przełamanie zdołały zanotował Rosolska i Hibino, które wygrały tego seta 6:4 i, zwyciężając pojedynek 2:1, awansowały do kolejnej rundy. Tam ich przeciwniczkami będą rozstawione z numerem 16. Viktoria Kuzmova i Wiera Zwonariowa.

 

Alicja Rosolska/Nao Hibino (POL/JPN) - Ann Li/ Alison Riske (USA/USA) 3:6 7:6(6) 6:4

 

Na odkucie sobie wcześniejszej porażki w singlu liczyła Magda Linette, która w parze z Bernardą Perą mierzyły się z duetem Clara Tauson/Alison Van Uytvanck. Polska i Amerykanka bardzo dobrze rozpoczęły ten pojedynek, szybko przejmując kontrolę na korcie. Zaowocowało to dwoma przełamaniami serwisu rywalek i wygraniem pierwszej partii 6:2. W drugiej odsłonie role niestety się odwróciły, a pierwszoplanowymi postaciami był duńsko-belgijski duet. Zmobilizowane Tauson i Van Uytvancki pewnie utrzymywały swoje podania, dokładając do tego łącznie trzy gemy wygrane przy serwisie przeciwniczek, co pozwoliło im zapisać na swoim koncie tego seta wynikiem 2:6. W decydującej partii role ponownie się odwróciły, a polsko-amerykańska para wróciła do swojej świetnej dyspozycji z pierwszej odsłony. Linette i Pera nie dały rywalkom żadnych szans, pewnie zmierzając w kierunku końcowego tryumfu i wygrywając wszystkie sześć gemów. Tym samym trzeci set padł ich łupem wynikiem 6:0, co dało im zwycięstwo w całym spotkaniu 2:1. W kolejnej rundzie czeka je już trudniejsze zadanie w postaci starcia z czwartą parą turnieju, Samantą Stosur i Shuai Zhang.

 

Magda Linette/Bernarda Pera (POL/USA) - Clara Tauson/Alison Van Uytvanck (DEN/BEL) 6:2 2:6 6:0

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.