Koszykówka - VTB: pachniało sensacją w Zielonej Górze
fot. Piotr Janczarczyk/Poinformowani

Koszykówka - VTB: pachniało sensacją w Zielonej Górze

  • Dodał: Konrad Klusak
  • Data publikacji: 23.01.2022, 21:10

Pachniało sensacją w hali wicemistrzów Polski. Zielonogórzanie przez większość czasu prowadzili z Unics Kazań w spotkaniu rozgrywanym w ramach VTB United League. Rosjanie wyszarpali zwycięstwo dopiero w końcówce spotkania zapisując na swoje konto kolejne już - dziesiąte zwycięstwo w dwunastym spotkaniu.

 

Wynik meczu otworzył Mario Hezonja, lecz cała kwarta układała się pod dyktando gospodarzy. Zastal szybko wyszedł na prowadzenie 10:4 i choć Unics wyszło z tych opałów obejmując prowadzenie 13:10 to reszta kwarty układała była już na korzyść zielonogórzan, którzy zdobyli dwanaście oczek dając Rosjanom rzucić ich zaledwie dwa. Polska drużyna wygrała zatem pierwszą kwartę 22:15 sprawiając nie małą niespodziankę.

 

W drugiej kwarcie w dalszym ciągu zielonogórzanie "grali swoje". Wynik kwarty ponownie otworzyli Rosjanie, lecz po kilku minutach ciekawej gry ponownie w ofensywie był zespół z Polski. Zielonogórzanie prowadzili w pewnym momencie 35:22, a później nawet wyprowadzili drużynę na dziewiętnastopunktowe prowadzenie 47:28. Końcówka kwarty należała jednak do Unicsu, który zmniejszył stratę do 15 punktów. Na półmetku rywalizacji było zatem 51:36.

 

W trzeciej kwarcie Rosjanie wzięli się za odrabianie strat. W zasadzie te straty nadganiał przede wszystkim Mario Hezonja. Chorwat był w tym meczu na boisku praktycznie wszędzie, a w trzeciej kwarcie przełożyło się to na odrabianie strat. W Zastalu na czatach stał serbsko-amerykański duet Dragan Apic-Tony Meier. Dużą zasługą tych zawodników było, że Rosjanie nie zrównali się punktami z polską drużyną. Początek kwarty tym razem lepiej rozgrywał Zastal, który prowadził już 63:46. Wówczas jednak zielonogórzanie przystopowali ofensywę punktową i Unics zbliżył się najpierw na dziewięć punktów, a kwartę kończył już z zaledwie sześcioma punktami straty do pięciokrotnych mistrzów Polski.

 

Ostatnie dziesięć minut ponownie lepiej rozpoczęli Rosjanie. Drużyna z Kazania goniła wynik, a na osiem minut przed końcem spotkania przewaga zmalała już do trzech punktów. Kolejny już raz wówczas zielonogórzanie wrzucili wyższy bieg powiększając swoją przewagę do dziesięciu punktów. Do końca meczu zostało wówczas 5 minut i 46 sekund i od tego momentu przez ponad 5 minut trwała niemoc wicemistrzów Polski, którzy nie tylko nie rzucili ani jednego punktu, ale stracili prowadzenie. Unics prowadził wówczas 78:82. Dopiero niespełna 13 sekund przed końcem zielongórzanie przełamali niemoc. Dokładniej rzecz biorąc przełamał ją Andy Mazurczak, który trafił dwa rzuty osobiste. Następnie rzuty wolne za faul otrzymali Rosjanie. Skuteczność ich wyniosła 50%, ponieważ trafiony został jeden i 12 sekund przed końcem Zastal tracił do zespołu z Kazania trzy punkty. Trener Oliver Vidin wziął czas, a celem akcji była rzecz jasna skuteczna akcja za trzy. Tak się jednak nie wydarzyło i polski zespół mógł pożegnać się ze zwycięstwem. Na koniec Tonye Jekiri wykorzystał dwa rzuty osobiste, a spotkanie zakończyło się wynikiem 80:85.

 

Enea Zastal Zielona Góra - Unics Kazań (22:15, 29:21, 16:25, 13:24)

Zastal: Apić 20, Meier 13, Mazurczak 11, Nenadić 11, Joseph 8, Zyskowski 8, Brembly 6, Żołnierewicz 3, Sulima 0, Szymanski (nie zagrał)

Unics: Brown J. 20, Hezonja 19, Canaan 17, Brown L. 12, Jekiri 8, Woroncewicz 6, Zajcew 2, Uzinskij 1, Brantley 0, Komolow 0, Klimenko, Żbanow (nie zagrali)

Konrad Klusak

Pochodzę z Ostrowa Wielkopolskiego, mieszkam we Wrocławiu. Z wykształcenia ekonomista, ale z ogromną pasją do sportu. Zakochany po uszy w żużlu, a od niedawna również siatkówce.