Pekin 2022 - Curling: bez niespodzianek w ósmej sesji

Pekin 2022 - Curling: bez niespodzianek w ósmej sesji

  • Dodał: Konrad Klusak
  • Data publikacji: 05.02.2022, 09:00

Zwycięstwem reprezentacji Wielkiej Brytanii, Włoch, Szwecji i Stanów Zjednoczonych zakończyła się ósma sesja mikstu par w curlingu. W tej kolejce obyło się bez niespodzianek i zgodnie z przewidywaniami faworyci zgarnęli komplet zwycięstw.

 

Czechy - Wielka Brytania 3:8
Kolejne nieudane spotkanie w wykonaniu czeskiego duetu. Paulowie rozpoczęli rywalizację od zdobycia punktu, lecz kolejne dwa endy należały do Brytyjczyków. Wynik 1:5 spowodował, że nasi południowi sąsiedzi jeszcze przed przerwą wykorzystali power play'a. Jego efekt byl jednak mizerny, bo dał im zaledwie jeden punkt. Druga część spotkania rozpoczęła się od punktu dla mistrzów świata, na co tym samym w kolejnej partii odpowiedzieli Czesi. W siódmym endzie Brytyjczycy zdobyli dwa oczka i Czesi zdecydowali się poddać to spotkanie nie widząc dla siebie szans na odbicie tego meczu.

 

Australia - Włochy 3:7

Podobnie jak Czesi, tak i Australijczycy nie mieli do powiedzenia zbyt wiele, choć rywalizację rozpoczęli od zdobycia punktu. Trzy punkty w kolejnych dwóch endach reprezentantów Włoch sprawiły jednak, że to oni mogli kontrolować przebieg spotkania. Australijczycy drugi punkt zdobyli na zakończenie pierwszej połowy i do przerwy było 2:3. Kolejne dwa endy utrzymały jednopunktowe prowadzenie Włochów, przy czym zawodnicy z kraju kangurów nie wykorzystali dobrze power play'a. Siódmy end zakończył jednak dywagację i mocno ustawił spotkanie, gdyż liderzy klasyfikacji przejściowej powiększyli przewagę do czterech punktów i w zasadzie tylko kataklizm mógł ich pozbawić kolejnego zwycięstwa. Kataklizmu nie było i Australijczycy widząc, że nie mają szans na wyrównanie poddali się w czasie trwania ósmej partii.

 

Szwecja - Kanada 6:2

Spotkanie Szwedów i Kanadyjczyków rozpoczęło się od dwóch jednopunktowych wygranych reprezentantów Kraju Trzech Koron. Trzeci end padł łupem Kanady, która zdobyła jedno oczko, lecz dość duży cios do przerwy oddała reprezentacja Szwecji zgarniając za czwartą partię trzy punkty. Do przerwy było już 5:1 i niewielka perspektywa poprawy sytuacji przez zawodników z Ameryki Północnej. Dwa kolejne endy utrzymały cztery punkty przewagi Szwedów i Kanadyjczycy widząc sytuację zdecydowali się poddać spotkanie.

 

Chiny - USA 5:7

To była najciekawsza rywalizacja w tej sesji. Choć Amerykanie już w pierwszym endzie zgarnęli dwa punkty to nie można było przekreślać Chińczyków. Gospodarze turnieju walczyli jak równy z równym i zdobyli punkt w drugiej turze. Trzecia partia padła łupem USA, ale przed przerwą Chińczycy wyrównali. Na tablicy wyników widniało 3:3, co zwiastowało ciekawy początek. Piąty end to jednak popis reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Amerykanie zdobyli trzy oczka i znacznie zbliżyli się do wygranej. W tym momencie gospodarze zdecydowali się wykorzystać power play'a. Ten dał im dwa punkty, a tym samym odpowiedzieli rywale z tym, że oni nie do końca wykorzystali atut i zdobyli zaledwie punkt. To dało im jednak stosunkowy spokój przed ostatnią turą, a w niej skupili się na obronie wyniku. To się udało i Chińczycy zdecydowali się poddać rywalizację w czasie trwania ósmej partii.

Konrad Klusak

Pochodzę z Ostrowa Wielkopolskiego, mieszkam we Wrocławiu. Z wykształcenia ekonomista, ale z ogromną pasją do sportu. Zakochany po uszy w żużlu, a od niedawna również siatkówce.