Do Lenzerheide bez wsparcia - zapowiedź MŚ w kolarstwie górskim

Do Lenzerheide bez wsparcia - zapowiedź MŚ w kolarstwie górskim

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 05.09.2018, 16:00

Przed nami mistrzostwa świata w kolarstwie górskim w olimpijskim cross country. Czy Maja Włoszczowska zdobędzie swój szósty medal mistrzostw świata w elicie? Jak zaprezentują się reprezentanci Polski, którzy nie dostali wsparcia od związku? Czy Szwajcarzy będą gościnni?

 

Trasa zawodów

Szwajcaria już trzykrotnie organizowała mistrzostwa świata w kolarstwie górskim. Jednak po raz pierwszy odbędą się one w Lenzerheide. W lecie w ośrodku narciarskim położonym we wschodniej Szwajcarii można uprawiać kolarstwo górskie, a zimą odbywają się tutaj zawody m.in. w narciarstwie alpejskim. Trasa MTB w Lenzerheide ma długość 4,2 kilometra. Jej podłoże jest urozmaicone, a na kolarzy czeka wiele przeszkód. Wśród nich jest liczący 185 metrów zjazd Heidi's Hell. Na dużej szybkości trzeba pokonać wiele ciasnych zakrętów, w tym po kamieniach i korzeniach. Ważna jest także sekcja Ochsner Sport Dual Slalom, czyli fragment trasy do slalomu równoległego. Niebezpieczny jest fragment Shimano Jump Line, gdzie do pokonania są dwa skoki, jeden po drugim. Wiele wydarzyć się może także na sekcji GoPro Root Section znajdującej się w lesie.

Trasa wygląda następująco. Przejechał ją reprezentant Polski Bartłomiej Wawak.



Polacy

Sytuacja w Polskim Związku Kolarskim nadal jest zła. Reprezentanci Polski startujący w mistrzostwach świata nie otrzymali od związku żadnych pieniędzy. Swoje oczekiwania przed startem mistrzostw świata przedstawił nam trener polskiej kadry, Kornel Osicki.

- Mam nadzieję, że każdy da z siebie 101%. Wiem, że nie wszyscy mogli przygotowywać się w optymalnych warunkach przez brak finansowania. Jednak liczę, że z mistrzostw przywieziemy jeden medal. W kategorii U23 i juniorów sukcesem będzie miejsce w drugiej dziesiątce – przyznał trener reprezentacji.

Kilka dni temu przedstawialiśmy TUTAJ skład opublikowany przez PZKol. Ostateczny skład jest jednak nieco inny.

- Na pewno nie wystartuje junior Piotr Kryński. Dodatkowo w kategorii elity startuje Aleksandra Podgórska. Trzeba dodać, że wszyscy zawodnicy są finansowani ze środków własnych lub Ministerstwa Sportu i Turystyki z programu Szosa, Tor, MTB – dodał Kornel Osicki.

Mistrzostwa świata rozpoczną się od sztafety mieszanej. Na starcie zabraknie polskiego zespołu.

- Niestety, przez problemy finansowe nie jesteśmy w stanie wystawić sztafety w optymalnym składzie. Żeby zdobyć punkty do rankingu olimpijskiego, drużyna musi być mocna i walczyć o miejsce w pierwszej dziesiątce. Wystawiając drużynę, tak żeby wystartowała, nie osiągniemy tego celu – zakończył trener Kornel Osicki.

Dla Mai Włoszczowskiej ważne będzie, żeby w końcu pozbyć się pecha, który towarzyszy jej ostatnio na mistrzostwach świata. Dwa lata temu na zawodach w Nowym Mieście na Morawach jechała po srebrny medal. Niestety, na ostatniej rundzie miała defekt i zakończyła zawody na czwartym miejscu. Rok temu w Cairns również była czwarta i także miała spore szanse na medal. Jednak wicemistrzyni olimpijska z Pekinu i Rio de Janeiro zderzyła się z dublowaną zawodniczką z Singapuru. Teraz czas w końcu stanąć na podium. Wicemistrzyni olimpijska jest przeziębiona, ale przygotowana do najważniejszych zawodów sezonu. Włoszczowska zdobyła swój ostatni medal na mistrzostwach świata pięć lat temu. W 2010 roku w Mont-Sainte-Anne zdobyła złoty medal. Podczas tegorocznego Pucharu Świata w Val di Sole Polka pokazała, że potrafi wygrywać. Ostatnio Maja Włoszczowska zaczyna dość spokojnie, ale później odrabia straty i wyprzedza kolejne rywalki. Na rozgrywanych miesiąc temu mistrzostwach Europy w Glasgow nie udało się jej dogonić strefy medalowej i finiszowała na czwartym miejscu. Miejmy nadzieję, że w Lenzerheide będzie przynajmniej jedną pozycję wyżej.

W wyścigu elity kobiet wystartują także Katarzyna Solus-Miśkowicz, Paula Gorycka i Aleksandra Podgórska. Solus-Miśkowicz na dwóch ostatnich mistrzostwach świata zajmowała 18. miejsce. Teraz powtórka tego wyniku byłaby dobrym osiągnięciem polskiej zawodniczki. Solus-Miśkowicz była oprócz Mai Włoszczowskiej najlepszą polską kolarką w Pucharze Świata. W klasyfikacji generalnej zajęła 34. miejsce, plasując się trzeciej i czwartej dziesiątce, najwyżej na 21. miejscu. Paula Gorycka w obecnym sezonie zajmowała w Pucharze Świata miejsca w czwartej, piątej i szóstej dziesiątce. W Lenzerheide powalczy o jak najlepszy wynik. W swojej karierze Gorycka zdobyła dwa brązowe medale mistrzostw świata młodzieżowców. Aleksandra Podgórska zadebiutuje na mistrzostwach świata elity. W tym sezonie Pucharu Świata dwukrotnie zajęła 48. miejsce i raz była 50.

Na starcie wyścigu elity mężczyzn staną Bartłomiej Wawak i Marek Konwa, którzy jako jedyni startują w zawodach najwyżej kategorii. Wawak zakończył sezon na 43. miejscu w klasyfikacji generalnej. W zawodach w Mont-Sainte-Anne finiszował na 22. miejscu, co oznacza, że stać go na wynik w najlepszej trzydziestce. Mistrz Polski celuje w poprawę wyniku sprzed roku. W Cairns kolega klubowy Mai Włoszczowskiej z Kross Racing Team był 36. Marek Konwa w 2011 roku został wicemistrzem świata do lat 23. Jego wynik, a także srebro Piotra Brzózki wśród juniorów, to najlepsze rezultaty Polaków wśród mężczyzn w historii mistrzostw świata. W 2013 roku Konwa był 16. w wyścigu elity. W tym sezonie w Pucharze Świata w Albstadt zajął 23. pozycję.

W rywalizacji młodzieżowców największe nadzieje możemy wiązać z Filipem Heltą. Reprezentant Polski w tym sezonie zajął 16. miejsce w zawodach Pucharu Świata U23 w Nowym Mieście na Morawach i wygrał zawody Pucharu Słowacji w Drozdowie. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Helta uplasował się na 41. pozycji. Jednak jego wynik ze zmagań w Nowym Mieście to jedyne "polskie" punkty w tym sezonie. Jakub Zamroźniak rok temu był 22. zawodnikiem świata w kategorii do lat 23. W tegorocznym Pucharze Świata dwukrotnie otarł się o zdobycie punktów, zajmując 26. pozycję. Tomasz i Marcin Budziński to zawodnicy, którzy startują przede wszystkim w zawodach rozgrywanych w naszym kraju i w Czechach.

Gabriela Wojtyła i Patrycja Świerczyńska wystartują w wyścigu kobiet do lat 23. Wojtyła dwukrotnie w tym roku zdobyła punkty Pucharu Świata, zajmując 19. i 24. miejsce. Na mistrzostwach Polski stanęła na najniższym stopniu podium. Świerczyńska w tym sezonie wystartowała w zawodach pucharowych w Albstadt, gdzie była 38, a także w Nowym Mieście i w Albstadt. W zmaganiach juniorek pojedzie Agnieszka Szpocińska. Mistrzyni Polski juniorek na mistrzostwach Europy była 21. w swojej kategorii. W rywalizacji juniorów wystartują mistrz Polski Paweł Garczyk, Dominik Dankowski oraz Wiktor Wiśniewski.


Faworyci

Oprócz tego, że Maja Włoszczowska włączy się w walkę o medal, chcielibyśmy, aby wyścig elity pań był równie emocjonujący, jak finałowe zawody Pucharu Świata. W La Bresse sytuacja na trasie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Do tego doszła rywalizacja o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej pomiędzy Jolandą Neff i Anniką Langvad. W zawodach we Francji oraz w całej klasyfikacji triumfowała Szwajcarka, która przed własną publicznością będzie bronić tytułu mistrzyni świata. Zawodniczka Kross Racing Team wygrała w tym sezonie cztery rundy Pucharu Świata, w tym trzy ostatnie. Neff została także mistrzynią Europy. Wydaje się, że Jolanda Neff jeździ na wyższym poziomie niż reszta rywalek i tylko pech może przeszkodzić jej w zdobyciu tytułu. Jednak sport, a szczególnie kolarstwo górskie lubi niespodzianki.

Dwa lata temu mistrzostwa świata wygrała Annika Langvad. Dunka jest w dobrej formie, gdyż w La Bresse zajęła drugie miejsce. Była także druga w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Aspiracje medalowe ma także Emily Batty. Kanadyjka w Pucharze Świata była trzykrotnie trzecia i raz druga. Dało jej to trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Dwa lata temu w Nowym Mieście zdobyła brązowy medal mistrzostw świata i teraz może powtórzyć ten sukces. Annie Last zajęła dopiero 18. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata, ale nie należy jej lekceważyć. Rok temu w Cairns Brytyjka zdobyła srebrny medal mistrzostw świata, tuż po zwycięstwie w zawodach Pucharu Świata w Lenzerheide. W światowej czołówce jest również Pauline Ferrand Prevot. Francuzka to mistrzyni świata sprzed trzech lat, brązowa medalistka sprzed roku i aktualna wicemistrzyni Europy. Należy zwrócić uwagę na Amerykankę Kate Courtney, która rok temu zdobyła srebrny medal mistrzostw świata do lat 23, a w tym sezonie dobrze radzi sobie w zawodach elity. Wśród faworytek mistrzostw świata są także: doświadczona Norweżka Gunn-Rita Dahle Flesjaa, Holenderka Anne Tauber, Niemka Elisabeth Brandau czy Ukrainka Jana Belomoina.

W rywalizacji mężczyzn sensacją będzie, jeśli złotego medalu nie zdobędzie Nino Schurter. Szwajcar triumfował na mistrzostwach świata w 2009, 2012, 2013, 2015, 2016 i 2017 roku. Kolejny tytuł chce zdobyć w swoim kraju. W tym sezonie Schurter wygrał trzy rundy Pucharu Świata i klasyfikację generalną. Należy się spodziewać, że na mistrzostwa świata w Lenzerheide będzie przygotowany idealnie. Jego najgroźniejszym rywalem może być bardzo wszechstronny kolarz. Mathieu van der Poel jest mistrzem Holandii w kolarstwie górskim, przełajowym i szosowym. W tym sezonie Holender raz wygrał zawody pucharowe i dwukrotnie był drugi. Zajął drugą pozycję w klasyfikacji generalnej i w międzyczasie wygrał kilka wyścigów szosowych. Jarosław Kulhavy podczas dwóch ostatnich mistrzostw świata zdobywał srebrne medale. Tegoroczne wyniki (40. miejsce w klasyfikacji PŚ, najlepszy wynik 13. miejsce) nie wróżą Czechowi miejsca na podium, ale niewykluczone, że zmobilizuje się na najważniejsze zawody sezonu. Dobrze w tym sezonie spisuje się Włoch Gerhard Kerschbaumer, który wygrał zawody Pucharu Świata w Vallnord. Do grona kandydatów do zdobycia medalu można zaliczyć także Maxime'a Marrote'a z Francji, Henrique Avanciniego z Brazylii i całe grono Szwajcarów: brązowego medalistę sprzed roku Thomasa Litschera, a także Reto Indegranda, Floriana Vogela, Mathiasa Flueckigera i Larsa Forstera.

W kolejny złoty medal Szwajcarzy celują w kategorii do lat 23. Główną faworytką wyścigu kobiet jest Sina Frei, która broni tytułu, a także wygrała klasyfikację generalną Pucharu Świata. Jej główną rywalką będzie jej rodaczka Alessandra Keller. Szwajcarka w tym sezonie zaliczyła kilka dobrych startów w Pucharze Świata elity. Szansę na medal dla gospodarzy ma także w zawodach młodzieżowców Filippo Colombo. Klasyfikację generalną Pucharu Świata wygrał Norweg Petter Fagerhaug. Faworytami są także Francuz Joshua Dubau i Duńczyk Simon Andreassen. W kategorii juniorów należy zwrócić uwagę na Szwajcara Alexandra Balmera i Australijczyków Camerona Wrighta i Matthewa Dinhama. Główną faworytką zawodów juniorek jest Laura Stigger. Austriaczka wygrała w tym sezonie wszystkie zawody, w których startowała, w tym mistrzostwa Europy.

W sztafecie mieszanej wystartują 22 zespoły, ale niestety nie pojadą w niej Polacy. Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski zdobyła złoty medal mistrzostw świata w 2003 roku. Tytułu bronić będą Szwajcarzy. O medale powalczą także m.in. Francuzi, Duńczycy, Hiszpanie, Brytyjczycy i Amerykanie. Na koniec mistrzostw, w niedzielę odbędą się zawody w zjeździe. W składzie zaprezentowanym przez PZKol nie znalazł się żaden specjalista od downhillu. Na wstępnych listach startowych UCI są Sławomir Łukasik i Wojciech Czermak. W zawodach juniorów wystartuje Krzysztof Kaczmarczyk. Wśród kobiet i juniorek nie będzie naszych zawodniczek. 

Program mistrzostw

Środa:

17:30 - sztafeta mieszana cross country

Czwartek:

14:00 - wyścig cross country juniorek
16:30 - wyścig cross country juniorów

Piątek:

14:30 - wyścig cross country U23 kobiet
16:30 - wyścig cross country U23 mężczyzn

Sobota:

12:30 - wyścig cross country elity kobiet
15:30 - wyścig cross country elity mężczyzn

Niedziela:

9:30 - downhill juniorek
10:15 - downhill juniorów
13:00 - downhill elity kobiet
14:30 - downhill elity mężczyzn

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.