Pekin 2022- Curling: poznaliśmy półfinalistów turnieju mikstów par
© WCF / Alina Pavlyuchik 2017

Pekin 2022- Curling: poznaliśmy półfinalistów turnieju mikstów par

  • Dodał: Kinga Marchela
  • Data publikacji: 07.02.2022, 04:25

Pierwsze poniedziałkowe zmagania curlingowe przyniosły rozstrzygnięcia co do tego, które drużyny dostaną się do półfinałów. Ostatecznie w tym gronie znaleźli się wciąż niepokonani Włosi, Norwegowie, Brytyjczycy i Szwedzi. Już dzisiaj, chwilę po 13, rozpoczną się pierwsze zmagania medalowe. 

 

Włochy - Kanada 7:8

 

Spotkanie zaczęliśmy od jednego punktu na korzyść niepokonanych dotychczas Włochów, jednak już w drugim endzie 2 punkty zdobyli Kanadyjczycy. Szybko jednak odbili się Włosi i po kolejnych dwóch partiach prowadzili 4:2. Ich rywale szybko doprowadzili do remisu, zdobywając dwa "oczka" w piątym endzie, by już za chwilę znów stracić punkt na rzecz niezwyciężonej pary. Kanadyjczycy nie powiedzieli jednak "ale" i siódma partia należała do nich, gdzie po użyciu power play'a zanotowali trzy punkty. Włosi nie poddali się jednak łatwo i po ósmym endzie mieliśmy remis 7:7, a o wszystkim miał zadecydować extra end. Ostatecznie swoją zwycięską passę podtrzymali Włosi i pozbawili Kanadyjczyków szansy na obronienie tytułu mistrzów olimpijskich w rywalizacji drużyn mieszanych.

 

Szwajcaria - Norwegia 5:6

 

To było najbardziej wyrównane spotkanie, gdyż drużyny praktycznie co end "wymieniały się" wygranymi. Pierwsze dwa endy należały do Skandynawów, którzy zdobyli w nich po jednym punkcie. Jednym punktem odpowiedzieli Helweci, by już po chwili stracić taką samą ilość na rzecz rywali. W piątym jednak endzie Szwajcarzy dodali do swojego dorobku dwa "oczka" i doprowadzili do remisu 3:3. Szybko odbili się Norwegowie, którzy zdecydowali się użyć power play'a i po szóstej partii prowadzili 5:3. I chociaż w siódmym endzie ich rywale zastosowali taką samą taktykę i również zdobyli dwa punkty, to ostatnia partia należała do Skandynawów. Tym samym mecz zakończyliśmy ich zwycięstwem z jednopunktową przewagą. 

 

Stany Zjednoczone - Wielka Brytania 4:8

 

Pewnie w rywalizację weszli Brytyjczycy, którzy w pierwszym endzie zdobyli trzy punkty. I chociaż kolejna partia skończyła się jednopunktowym zwycięstwem Amerykanów, to kolejne dwie znów należały do pary brytyjskiej. Tym samym na półmetku zmagań mieliśmy wynik 5:1. Po przerwie Amerykanie sukcesywnie zgarnęli dwa punkty, używając przy tym power play'a, a w szóstej sesji dołożyli do swojego dorobku jeszcze jeden. Brytyjczycy byli jednak niepokonani i zdobywając w siódmym i ósmym endzie łącznie trzy punkty zakończyli rywalizację wygraną 8:4.

 

Czechy - Chiny 8:6

 

Te dwie drużyny swoje zmagania rozpoczęły dość równo, gdyż po dwóch endach mieliśmy remis 1:1. Kolejną partię zdominowali jednak gospodarze, którzy zdobyli solidne trzy punkty, a następnie dołożyli jeszcze dwa punkty. Tym samym po piątym endzie mieli dość solidną przewagę 6:1. Czesi jednak nie powiedzieli ostatniego "ale" i nie pozwolili chińskiemu duetowi zdobyć już żadnego punktu. W szóstej partii zdobyli potężne cztery punkty, a w siódmym i ósmym dołożyli jeszcze trzy. Tym samym dość niespodziewanie pokonali gospodarzy 8:6. 

Kinga Marchela

Studentka dziennikarstwa trenująca jeździectwo od przeszło 10 lat. Poza śledzeniem losów jeźdźców piszę o skokach narciarskich, Formule 1, triathlonie, łyżwiarstwie figurowym i curlingu.