PKO Ekstraklasa: bezbramkowy remis w Białymstoku

PKO Ekstraklasa: bezbramkowy remis w Białymstoku

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 19.02.2022, 17:25

W 22. kolejce PKO Ekstraklasy piłkarze Jagiellonii Białystok podejmowali Cracovię. Pojedynek dwóch ekip zajmujących miejsce w środku ligowej stawki był wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła przechylić zwycięskiej szali na swoją stronę, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. 

 

Starcie z Cracovią było dla białostoczan pierwszym ligowym spotkaniem na własnym stadionie w 2022 roku. Podopieczni Piotra Nowaka odnieśli w poniedziałek zwycięstwo w Zabrzu i chcieli kontynuować dobrą passę. Natomiast to przyjezdni mieli pierwszą okazję do otworzenia wyniku. W 6. minucie Bojan Nastić był bliski zdobycia bramki samobójczej, jednak ostatecznie po niefortunnej interwencji obrońcy Jagiellonii futbolówka przeszła obok bramki. W początkowej fazie spotkania akcje obu drużyn były pełne niedokładności i chaosu. W 18. minucie Bartłomiej Wdowik przeprowadził ładną szarżę i odegrał piłkę do Martina Pospisila, który został kopnięty w szesnastce Cracovii. Natomiast po konsultacji z systemem VAR sędzia Bartosz Frankowski nie podyktował w tej sytuacji rzutu karnego. Chwilę później z dystansu uderzał Mathias Rasmussen, lecz próba Duńczyka była niecelna. 

 

W kolejnym fragmencie obie ekipy miały problemy ze stworzeniem dobrej sytuacji strzeleckiej. Gra toczyła się głównie w środku pola, a w budowaniu ataków zarówno Jagiellonia jak i Cracovia używała prostych środków i dośrodkowań, które najczęściej nie znajdowały adresata. W 38. minucie Kamil Pestka chciał zaskoczyć golkipera rywali płaskim strzałem z ostrego kąta, jednak Zlatan Alomerović zanotował pewną interwencję w tej sytuacji. W odpowiedzi Martin Pospisil mocno uderzył na bramkę Cracovii, lecz Karol Niemczycki odbił piłkę po próbie Czecha. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 0:0. 

 

Po zmianie stron to goście mieli pierwszą szansę, jednak Pelle van Amersfoort nie wykorzystał okazji po zamieszaniu w polu karnym. Białostoczanie nie zamierzali oddawać inicjatywy przeciwnikom. Michał Nalepa miał dwie sytuacje w odstępie kilkudziesięciu sekund, ale najpierw skiksował, a później jego próba była zbyt lekka, przez co golkiper krakowskiej drużyny bez większych problemów zatrzymał ten strzał. Zawodnicy Jagiellonii zepchnęli przeciwników do defensywy, ale ich ataki nie przynosiły konkretnych efektów.

 

W szeregach Cracovii dosyć aktywny był Michał Rakoczy. Wychowanek "Pasów" próbował indywidualnych akcji i w 71. minucie po minięciu Miłosza Matysika stanął przed dogodną szansą, ale jego strzał był niecelny. W końcówce gra nieco się zaostrzyła, jednak sytuacji nadal było jak na lekarstwo. Komplet punktów Cracovii mógł zapewnić Otar Kakabadze, lecz piłka po strzale Gruzina przeszła tuż obok bramki Jagiellonii. Żadna z drużyn nie potrafiła wyprowadzić decydującego ciosu, a spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0 i podziałem punktów. 

 

W następnej kolejce PKO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok zagra u siebie z Wartą Poznań (27 lutego, 12:30). Natomiast Cracovia podejmie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza (28 lutego, 18:00). 

 

Jagiellonia Białystok - Cracovia 0:0

Jagiellonia Białystok: Alomerović - Tiru, Pazdan, Nastić (80' Olszewski) - Prikryl, Matysik, Struski, Wdowik (46' Nalepa) - Pospisil (61' Wojciechowski), Mystkowski (61' Lutostański), Cernych (80' Trubeha).

Cracovia: Niemczycki - Rapa, Rodin, Siplak - Kakabadze, Lusiusz (64' Knap), Rasmussen, Pestka - Hanca (46' Myszor), van Amersfoort, Rakoczy (85' Balaj). 

Żółte kartki: Struski - Rasmussen, Knap 

Sędzia: Bartosz Frankowski