Premier League: zwycięstwa faworytów, kolejna porażka Aston Villi
Nazmi Amin-Tai/Tai Photography/Wikimedia Commons

Premier League: zwycięstwa faworytów, kolejna porażka Aston Villi

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 19.02.2022, 18:03

W tym tygodniu angielska Premier League była dla widzów bardzo szczodra i o godzinie 16:00 wystartowało aż sześć spotkań. Wszyscy faworyci zwyciężyli w swoich spotkaniach. Jedynie Aston Villa poległa na własnym stadionie z Watfordem FC. 

 

Dość interesująco wyglądały wydarzenia na angielskich boiskach. Na połowie z nich sytuacja była wyrównana i nie było widać drużyny przeważającej. Crystal Palace nie pozwoliło zdominować się przez The Blues i bardzo dobrze radziło sobie z lepszą od siebie drużyną. Southampton, które w ostatnim okresie przyzwyczaiło nas do bardzo dobrej gry, było drużyną lepszą od Evertonu, który nie obserwował, jak rywale sobie poczynają, tylko bardzo dobrze się bronił i groził kontratakiem. Nawet znajdujący się na ostatnim miejscu w tabeli Watford wyszedł na boisko z bardzo dobrym nastawieniem i mierzył się z Aston Villą jak równy z równym.

 

Drugie połowy na tych boiskach rozpoczęły się od przełamania defensywy Evertonu, po tym, jak Stuart Armstrong pokonał Jordana Pickforda. W 85. minucie podopiecznych Franka Lamparda dobił Shane Long. Inaczej sytuacja wyglądała na Villa Park w Birmingham. W 78. minucie Watford postawił na swoim i Emmanuel Dennis mógł cieszyć się z gola. Zwycięstwo wywalczyła również Chelsea, po tym, jak w ostatnich minutach piłkę do siatki wpakował Hakim Ziyech.

 

Inaczej sytuacja wyglądała na Emirates Stadium, Anfield Road oraz Falmer Stadium. W północnym Londynie podopieczni Mikela Artety całkowicie stłamsili przeciwników z Brentford, z którymi to przegrali w kompromitujący sposób w pierwszej kolejce. Do niemałej kontrowersji doszło w 13. minucie, gdy Ben White oraz Alexandre Lacazette zostali sfaulowani w polu karnym w jednej akcji, lecz Jonathan Moss po analizie systemu VAR jedenastki nie odgwizdał. W mieście Beatlesów piłkarze Jurgena Kloppa zdominowali Norwich City i w 38. minucie Virgil van Dijk umieścił piłkę w bramce, ale Holender był na spalonym. Jedyne bramki w pierwszych połowach padły na Falmer Stadium. Można było pomyśleć, że tej sztuki dokonają gospodarze, ale to właśnie oni dwukrotnie dali się zaskoczyć - pierw przez Wouta Weghorsta, a potem przez Josha Brownhilla.

 

W następnych 45. minutach w końcu padły bramki. Najpierw na Anfield Road miejscowi The Reds stracili gola, po tym, jak Rashica oddał strzał zza pola karnego, który po drodze odbił się od obrońcy, przez co zmylił Alissona i dał prowadzenie Kanarkom. Długo nie trwała feta piłkarzy Norwich. W ciągu trzech minut Sadio Mane oraz Mohamed Salah wpakowali piłkę do siatki i uspokoili sytuacje na boisku. W ostatnich kilkunastu minutach swoją pierwszą bramkę na Anfield zdobył nowy nabytek Liverpoolu, czyli Luiz Diaz. Również Kanonierzy postawili na swoim. Alexandre Lacazette posłał dobre podanie do Emila Smitha-Rowe'a, a młody Anglik w pięknym stylu wpadł w pole karne i mierzonym strzałem w prawy róg pokonał przeciwnego bramkarza. Pod koniec spotkania tej samej sztuki dokonał Bukayo Saka, który silnym uderzeniem od słupka zamknął ten mecz. Sytuacja Brighton wyglądała żałośnie - w 69. minucie strzałem "pod ladę" wynik ustanowił Aaron Lennon. 

 

Arsenal FC - Brentford FC 2:1 (0:0)

Bramki: 48' Smith-Rowe, 79' Saka - 90+5' Norgaard)

Arsenal: Ramsdale - Cedric, White, Gabriel, Tierney - Partey, Xhaka, Odegaard - Smith-Rowe (75' Pepe), Lacazette (84' Nketiah), Saka

Brentford: Raya - Ajer, Jansson, Pinnock - Canos, Dasilva (68' Baptiste), Norgaard, Jensen (44' Janelt), Henry - Wissa, Mbeumo

Żółte kartki: Gabriel - Jansson

Sędzia: Jonathan Moss

 

 

Aston Villa - Watford FC 0:1 (0:0)

Bramki: 78' Dennis

Aston Villa: Martinez - Cash (65' Young), Chambers, Mings, Digne - McGinn, Luiz (58' Watkins), Ramsey - Buendia (71' Bailey), Ings, Coutinho

Watford: Forster - Kiko, Cathcart, Samir (90+3' Kabasele), Kamara - Sarr (90+3' Cucho), Sissoko, Louza, Cleverley - King, Dennis (87' Sema)

Żółte kartki: Cash - Sissoko, Kamara

Sędzia: Robert Jones

 

 

Brighton & Hove Albion - Burnley FC 0:3 (0:2)

Bramki: 21' Weghorst, 40' Brownhill, 69' Lennon

Brighton: Sanchez - Lamptey, Duffy, Veltman, Cucurella - Moder (55' March), Lallana (56' Trossard), Bissouma, Mac Allister - Maupay, Welbeck (68' Ferguson)

Burnley: Pope - Roberts, Collins, Mee, Pieters - Lennon (90+2' Lowton), Cork, Brownhill, McNeil - Cornet (55' Rodriguez), Welghorst (88' Barnes)

Żółte kartki: Duffy - Cork, Roberts, Lennon, Brownhill

Sędzia: Kevin Friend

 

 

Crystal Palace - Chelsea FC 0:1 (0:0)

Bramki: 89' Ziyech

Crystal Palace: Guaita (46' Butland) - Clyne, Andersen, Guehi, Mitchell - Kouyate, McArthur - Ayew (84' Eze), Olise, Schlupp - Zaha

Chelsea: Mendy - Christensen, Thiago Silva, Rudiger, Sarr (75' Alonso) - Kante (74' Kovacić), Jorginho (74' Loftus-Cheek), Pulisic - Ziyech, Lukaku, Havertz

Żółte kartki: Olise - Sarr, Pulisic, Havertz

Sędzia: David Coote

 

 

Liverpool FC - Norwich City 3:1 (0:0)

Bramki: 48' Rashica - 64' Mane, 67' Salah, 81' Diaz

Liverpool: Alisson - Gomez, Matip, van Dijk, Tsimikas - Oxlade-Chamberlain (62' Thiago), Henderson, Keita (62' Origi) - Salah, Mane, Diaz (90' Minamino)

Norwich: Gunn - Aarons, Hanley, Gibson, Williams - Gilmour, Normann (82' Less Melou), McLean - Sargent (76' Płacheta), Pukki, Rashica (86' Rowe)

Żółte kartki: Williams

Sędzia: Mike Dean

 

 

Southampton FC - Everton FC 2:0 (0:0)

Bramki: 52' Armstrong, 84' Long

Southampton: Forster - Livramento, Bednarek, Salisu, Walker-Pieters - Armstrong (90+4' Djenepo), Ward-Prowse, Romeu, Elyounoussi - Broja (83' Broja), Adams (90+2' Armstrong)

Everton: Pickford - Coleman, Holgate, Keane, Kenny - Iwobi (65' Towsend), Allan (46' Gomes), van de Beek, Gordon (75' Alli) - Richarlison, Calvert-Lewin

Żółte kartki: Calvert-Lewin, Allan

Sędzia: Andrew Madley

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem. Fanatyk esportu.