PKO Ekstraklasa: zabójcza pierwsza połowa w wykonaniu Piasta Gliwice

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 19.02.2022, 19:25

W ramach 22. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmował Piast Gliwice. Pierwsza połowa była fantastyczna - najpierw podopieczni Waldemara Fornalika naciskali, następnie to gospodarze odpowiedzieli, ale koniec końców to goście byli skuteczniejsi i zwyciężyli 1:3! Fenomenalną bramką popisał się Kamil Wilczek. 

 

Już w pierwszych minutach podopieczni Waldemara Fornalika wrzucili wyższy bieg i całkowicie zdominowali swoich przeciwników. Ich gra mogła się podobać. Byli dynamiczni, stwarzali sobie okazje i całkiem zgrabnie grali piłką. To przyniosło całkiem smaczny owoc w 16. minucie. Dobrą robotę przed polem karnym Śląska wykonał Michał Chrapek, który okiwał kilku przeciwników. Następnie dograł do Martina Konczkowskiego, który wygrał przebitkę z obrońcą, dośrodkował w pole karne, a na listę strzelców wpisał się Damian Kądzior!

 

Ta bramka zadziałała niczym płachta na byka. Podopieczni Jacka Magiery obudzili się i to oni zaczęli prowadzić grę. Gdy tracili oni piłkę, to momentalnie trzech piłkarzy doskakiwało do rywali. Piast Gliwice było bezradne wobec tego natarcia. W 23. minucie fatalny błąd we własnym polu karnym popełnił Kamil Wilczek, który zdecydował się na agresywny wślizg, co poskutkowało rzutem karnym. Do jedenastki podszedł Fabian Piasecki, który pewnym strzałem pokonał Frantiseka Placha! Długo jednak radość Śląska nietrwała. Pod koniec pierwszej połowy piłkarze z Wrocławia otrzymali dwa bolesne ciosy. Najpierw Patryk Janasik wpakował piłkę do własnej bramki, dając rywalom prowadzenie, a następnie Kamil Wilczek otrzymał dalekie podanie, zabawił się niczym z dziećmi z obrońcą oraz bramkarzem Śląska i podwyższył wynik! Do przerwy 1:3 dla podopiecznych Waldemara Fornalika.

 

Gdyby ktoś obejrzał drugą połowę, widząc, ile działo się w pierwszej, mógłby pomyśleć, że jest to kompletnie inny mecz. Piast Gliwice cofnął się pod własne pole karne i cierpliwie czekał na przeciwników. Podopieczni Jacka Magiery próbował rozmontować skrzętnie zaciśniętą obronę drużyny gości, ale jedynie na próbach się kończyło i po tej naprawdę niezbyt ciekawej drugiej połowie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Piasta Gliwice. Był to szósty mecz bez zwycięstwa Śląska Wrocław.

 

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 1:3 (1:3)

Bramki: 25' (k.) Piasecki - 16' Kądzior, 35' (sam.) Janasik, 45+1' Janasik

Śląsk: Szromnik - Verdasca, Golla (46' Pich), Gretarsson - Janasik (46' Iskra), Lewkot, Mączyński, Jastrzembski (67' Łyszczarz) - Schwarz, Zylla (74' Garcia) - Piasecki (57' Quintana)

Piast: Plach - Konczkowski, Czerwiński, Huk, Mosor - Kądzior, Chrapek (67' Kaput), Hateley, Holubek - Sappinen (46' Pyrka), Wilczek (74' Toril)

Żółte kartki: Golla, Gretarsson - Wilczek, Huk

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem. Fanatyk esportu.