Pekin 2022 - Narciarstwo alpejskie: Austria najlepsza w drużynowym slalomie równoległym
Stefan Brending/Wikimedia Commons

Pekin 2022 - Narciarstwo alpejskie: Austria najlepsza w drużynowym slalomie równoległym

  • Dodał: Kamil Dembczyk
  • Data publikacji: 20.02.2022, 04:38

Reprezentacja Austrii zwyciężyła w drużynowym slalomie równoległym. Drugie miejsce przypadło Niemcom, a trzecie Norwegom. Polacy odpadli w 1/8 finału, po porażce z późniejszymi brązowymi medalistami.

 

Rywalizacja drużynowa w narciarstwie alpejskim pierwotnie miała odbyć się w sobotę 19 lutego, jednak ze względu na zbyt silny wiatr została przeniesiona na ostatni dzień igrzysk olimpijskich w Pekinie. Na starcie oglądaliśmy 16 reprezentacji, składających się z dwóch pań i dwóch panów. Awans do kolejnej rundy uzyskiwała drużyna, która wygrała więcej z czterech rozgrywanych pojedynków, w przypadku remisu 2:2 o zwycięstwie decydował lepszy czas przejazdu.

 

Wyścigi 1/8 finału zakończyły się bez większych niespodzianek. Niestety, już na tym etapie zmagania zakończyła Polska, reprezentowana przez Marynę Gąsienice-Daniel, Michała Jasiczka, Magdalenę Łuczak i Pawła Pyjasa. Polacy wprawdzie zremisowali 2:2 z Norwegią, jednak awans dzięki lepszym czasom przejazdów uzyskali Skandynawowie. Mimo wszystko nieznaczna przegrana z taką drużyną jak Norwegia nie mogła być powodem do wstydu dla naszych reprezentantów.

 

W ćwierćfinale dość niespodziewanie odpadli reprezentanci Włoch, którzy przegrali rywalizację o półfinał z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Kosztowny błąd popełnił wtedy jadący jako drugi Luca de Aliprandini. Do najlepszej czwórki awansowali także Austriacy, Niemcy i Norwegowie. W przypadku tych dwóch ostatnich reprezentacji zwycięstwa zostały odniesione po remisie, na podstawie czasów.

 

Pierwszy wyścig półfinałowy z udziałem Austrii i Norwegii zakończył się remisem 2:2. Tym razem lepsze czasy uzyskali reprezentanci Austrii i to oni wywalczyli szansę walki o złoty medal. W drugim półfinale oglądaliśmy Stany Zjednoczone oraz Niemcy. W tym przypadku jedyny punkt dla Amerykanów zdobył River Adamus, a więc to nasi zachodni sąsiedzi awansowali do finału. 

 

W decydujących pojedynkach zaczęła nakreślać się przewaga "niebieskiej trasy", zazwyczaj to zawodnicy i zawodniczki jadący tym torem odnosili zwycięstwa. Nie inaczej było w wyścigu o brązowy medal. Po czterech przejazdach mieliśmy wynik 2:2 i po raz kolejny decydowały czasy. Ponownie minimalnie lepsi okazali się Norwegowie i to oni stanęli na najniższym stopniu podium.

 

Dwa pierwsze wyścigi finałowe kończyły się zwycięstwami zawodników jadących wspomnianą wcześniej trasą niebieską. W trzecim pojedynku wielkiego finału upadek zaliczyła Emma Aicher i przed szansą zapewnienia mistrzostwa swojej reprezentacji stanął Johannes Strolz. Austriak miał jednak niekorzystny tor i rywalizację w parze przegrał. Czas reprezentanta Niemiec - Alexandra Schmida był zbyt słaby i ostatecznie to Austriacy w składzie Truppe, Brennsteiner, Liensberger, Strolz odnieśli zwycięstwo. 

 

Wyniki:

1. Austria

2. Niemcy

3. Norwegia

4. Stany Zjednoczone

5. Francja

6. Szwajcaria

7. Słowenia

8. Włochy

...

10. Polska

 

 

Kamil Dembczyk

Uczęszczam do IV Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie i stąd też pochodzę. Od wielu lat jestem wielkim fanem żużla, pasjonuję się również tenisem, koszykówką, skokami narciarskimi, F1, a także wieloma innymi dyscyplinami. Poza sportem interesuję się geografią, uwielbiam wyprawy w góry.