NBA: Towns wygrywa zawody trójek, rozczarowujący konkurs wsadów
Erik Drost

NBA: Towns wygrywa zawody trójek, rozczarowujący konkurs wsadów

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 20.02.2022, 11:00

Sobotnia noc konkursów podczas tegorocznego All-Star Weekend rozgrywanego w Cleveland już za nami. W konkursie umiejętności najlepsza okazała się młodzież Cavaliers złożona z Dariusa Garlanda, Evana Mobleya oraz Jarretta Allena. Z kolei w zawodach trójek ze świetnej strony pokazał się Karl-Anthony Towns, który zdominował o głowę niższych rywali i zdobył nagrodę dla siebie. Na koniec kibice otrzymali konkurs wsadów, z którego można jedynie zapamiętać, że wygrał go Obi Toppin.

 

Skills Challenge

W pierwszym wydarzeniu wieczoru wzięły udział trzy zespoły, każdy złożony z trzech zawodników:

Team Rooks:

  • Scottie Barnes (Toronto Raptors)
  • Cade Cunnigham (Detroit Pistons)
  • Josh Giddey (Oklahoma City Thunder)

Team Cavs:

  • Jarrett Allen (Cleveland Cavaliers)
  • Darius Garland (Cleveland Cavaliers)
  • Evan Mobely (Cleveland Cavaliers)

Team Antetokounmpos:

  • Giannis (Milwaukee Bucks)
  • Alex (Raptors905)
  • Thanasis (Milwaukee Bucks)

Konkurs umiejętności został podzielony na cztery części. W pierwszej zespoły miały wykazać swoje umiejętności rzutowe, w których najlepiej spisali się przedstawiciele Cleveland Cavaliers, zdobywając tym samym 100 punktów. Następnie drużyny starły się w konkursie podań, z którego zwycięsko wyszli bracia Antetokounmpo, również otrzymując 100 punktów. Trzecia konkurencja była z kolei standardowym torem przeszkód, który zdominowali tegoroczni debiutanci, zgarniając 200 punktów i zapewniając sobie bezpośredni awans do finału. W nim rywalem Team Rooks okazali się miejscowi, którzy pokonali Team Antetokounmpos po dogrywce. Finał był natomiast dość rozczarowujący w porównaniu do poprzednich zadań, ponieważ celem drużyny było trafienie z połowy. Debiutantom zajęło to 9,9 sekundy, natomiast Evan Mobley trafił już po 5,5 sekundach, zapewniając Team Cavs zwycięstwo.

Konkurs Trójek

Drugi w kolejności był konkurs trójek, do którego przystąpiło ośmiu zawodników:

  • C.J. McCollum (New Orleans Pelicans)
  • Trae Young (Atlanta Hawks)
  • Zach LaVine (Chicago Bulls)
  • Desmond Bane (Memphis Grizzlies)
  • Karl-Anthony Towns (Minnesota Timberwolves)
  • Fred VanVleet (Toronto Raptors)
  • Luke Kennard (Los Angeles Clippers)
  • Patty Mills (Brooklyn Nets)

Zawody od dość niskich wyników rozpoczęli Desmond Bane oraz C.J. McCollum, zdobywając odpowiednio 18 oraz 19 punktów. Jako trzeci zaprezentował się Luke Kennard, którego 28 oczek z miejsca zapewniło mu awans do finałowej części. Następnie niezbyt udany występ zaliczył Zach LaVine, notując ledwie 14 punktów i odpadając tym samym z konkursu. Po nim pojawił się Patty Mills, który z 21 oczkami przez chwilę miał miejsce w finale, z którego zaraz później wypchnął go Karl-Anthony Towns, inkasując 22 punkty. Jako przedostatni był Fred VanVleet, a jego 16 oczek nie dało szans na awans do finału. Na zakończenie zaprezentował się Trae Young, który trafiając ostatni rzut zrównał się punktami z Townsem.

 

W finałowej części mieliśmy zatem TownsaYounga oraz Kennarda. Jako pierwszy swoje rzuty oddał środkowy Minnesoty Timberwolves, a jego wynik 29 punktów był najwyższym tego dnia. Pozostała dwójka wiedziała, jak trudne czeka ich zadanie. Najpierw wynik Townsa spróbował przebić Trae, ale jego licznik zatrzymał się na 26 oczkach. Następnie przyszedł czas na Luke'a, który również zakończył konkurs na 26 punktach, remisując z Youngiem. Tym samym Karl-Anthony Towns został pierwszym centrem w historii NBA, który zwyciężył konkurs trójek, oraz pierwszym graczem od Dirka Nowitzkiego w 2006 roku, który wygrał te zawody, mając przynajmniej siedem stóp wzrostu.

Konkurs Wsadów

Na zakończenie wieczoru kibice otrzymali niestety jeden z najgorszych konkursów wsadów ostatnich lat. Standardowo mieliśmy czterech uczestników:

  • Jalen Green (Houston Rockets)
  • Cole Anthony (Orlando Magic)
  • Obi Toppin (New York Knicks)
  • Juan Toscano-Anderson (Golden State Warriors)

W pierwszej rundzie zdecydowanie zawiodła dwójka rozgrywających, czyli Jalen Green oraz Cole Anthony. Zawodnik Rakiet za pierwszy wsad otrzymał ledwie 38 punktów, a za drugi 45. Żadna z jego prób nie udała się za pierwszym razem, co ma spore znaczenie w takich zawodach. Z kolei gracz Magic również miał swoje problemy — pierwszy wsad, za 40 oczek, udał mu się dopiero przy trzeciej próbie, natomiast drugi z dunków nie został wykonany w ogóle, co wykluczyło Anthony'ego z konkursu. Nieco lepiej poradzili sobie Obi Toppin oraz Juan Toscano-Anderson — koszykarz Knicks uzbierał łącznie 90 punktów w dwóch pierwszych rundach, natomiast jego rywal zdobył 87 oczek.

 

W finale poziom okazał się jeszcze niższy, ponieważ Toscano-Anderson uzbierał łącznie ledwie 69 punktów, po tym, jak nie był w stanie trafić drugiego wsadu. Z kolei Toppin nie zdołał wykonać zaplanowanej akcji w pierwszej próbie, a po zmianie planów dostał za nią 45 oczek. Zadanie przed finałowym wsadem wydawało się więc bardzo łatwe, ale Obi nie był w stanie wykonać nawet pełnego dunku, ledwie wrzucając piłkę do kosza. Szczęśliwie ilość uzbieranych punktów wystarczyła mu jednak do pokonania przeciwnika i Obi Toppin mógł się cieszyć ze zwycięstwa w konkursie wsadów.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.