Volta a Catalunya: wygrana Carapaza po fantastycznej ucieczce
Hoebele/Wikimedia Commons

Volta a Catalunya: wygrana Carapaza po fantastycznej ucieczce

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 26.03.2022, 17:35

Richard Carapaz po ponad 130-kilometrowym odjeździe został zwycięzcą szóstego etapu Volta a Catalunya. Ekwadorczyk na finiszu pokonał swojego współtowarzysza ucieczki Sergio Higuitę, ten z kolei został nowym liderem wyścigu.

 

Szósty dzień rywalizacji zapowiadał się emocjonująco już od samego początku. W pierwszej części blisko 170-kilometrowego etapu wokół Costa Daruada znalazły się dwie premie górskie, w tym jedna pierwszej kategorii pod Coll de les Llebres Mussara (10,5 km; 6%). W drugiej połowie odcinka zawodnicy pokonywali kilka niepremiowanych podjazdów oraz jeden drugiej kategorii pod Coll de la Teixeta (2,9 km; 5,3%). Nie była to bardzo wymagająca trasa, ale dawała możliwości do udanych akcji.

Walka o zabranie się w ucieczkę była zażarta podczas podjazdu pod Coll de les Llebres Mussara. Bardzo wysokie tempo nadali kolarze Ineos Grenadiers, przez co problemy z utrzymaniem się w peletonie miał lider wyścigu Joao Almeida (UAE Team Emirates). Po pracy swoich kolegów z drużyny, którzy mocno przeczesali pierwszą grupę, na atak zdecydował się Richard Carapaz (Ineos Grenadiers). Wraz z nim do przodu wyrwał się Luke Plapp (Ineos Grenadiers), ale Brytyjczyk jechał z Ekwadorczykiem tylko przez chwilę. Co innego z kolei Sergio Higuita (Bora-hansgrohe), który z Carapazem bardzo dobrze współpracował, dzięki czemu obaj zawodnicy mieli ponad trzy minuty zapasu nad peletonem. Przewaga Higuity i Carapaza była tym bardziej zaskakująca, ponieważ zajmowali wysokie pozycje w klasyfikacji generalnej. Kolumbijczyk przed rozpoczęciem szóstego etapu był trzeci z zaledwie siedmioma sekundami straty, a Ekwadorczyk dziewiąty z blisko półminutową różnicą dzielącą go od pierwszego miejsca.

 

Gdy do głównej grupy powrócił Joao Almeida na czoło wyszła jego grupa. Ponadto peleton prowadziły także zespoły Bahrain-Victorious oraz Uno-X Pro Cycling Team. Pomimo mocnej pracy przewaga Carapaza i Higuity nie malała w takim tempie, jakim spodziewał się peleton, co spowodowało, że prowadząca dwójka na pięć kilometrów przed metą miała jeszcze minutę zapasu. Ostatecznie walka o zwycięstwo etapowe rozstrzygnęła się pomiędzy Carapazem a Higuitą, a lepszy w pojedynku sprinterskim był Ekwadorczyk. Na pocieszenie Sergio Higuita został liderem klasyfikacji generalnej. W niej ma 16 sekund zapasu nad Carapazem. Peleton dojechał blisko 50 sekund za zwycięzcą.

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

Kochający wiele sportów. Odpowiedzialny w głównej mierze odpowiedzialny za sporty zimowe, kolarstwo i lekkoatletykę, lecz innymi sportami nie pogardzi.