NBA: Bucks pokonują 76ers, Lakers poza turniejem play-in
Erik Drost/https://www.flickr.com/photos/edrost88/51915153421/

NBA: Bucks pokonują 76ers, Lakers poza turniejem play-in

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 30.03.2022, 06:36

W starciu na szczycie Konferencji Wschodniej drużyna Milwaukee Bucks pokonała na wyjeździe Philadelphię 76ers 118:116. Bohaterem spotkania był niezawodny Giannis Antetokounmpo, który zdobył aż 40 punktów, a w najważniejszej akcji meczu zablokował rzut na remis Joela Embiida. Z kolei Los Angeles Lakers przegrali z Dallas Mavericks 110:128 i na ten moment są poza turniejem play-in.

 

Philadelphia 76ers — Milwaukee Bucks

W hitowym starciu nocy Philadelphia 76ers podejmowała w Wells Fargo Center zespół Milwaukee Bucks. Obie ekipy mogły się pochwalić bilansem 46-28, a zwycięzca tego meczu miał awansować na drugie miejsce w Konferencji Wschodniej, podczas gdy przegrany spadał na czwartą lokatę. Co ważniejsze, obie drużyny przystępowały do gry w pełnych składach, a w barwach Kozłów do rotacji powrócił Brook Lopez, który opuścił 70 spotkań w bieżących rozgrywkach.

 

Pierwsza kwarta to dynamiczny początek w wykonaniu Giannisa Antetokounmpo (40pkt/14zb/6as/3blk) oraz Jamesa Hardena (32pkt/5zb/9as) — skrzydłowy Bucks trafił wszystkie pięć rzutów, zdobywając 10 oczek, na co rozgrywający 76ers odpowiedział 12 punktami na skuteczności 4/5 z gry. Spore problemy w pierwszych minutach miał Joel Embiid (29pkt/14zb/7as), dzięki czemu goście zdołali wypracować dwucyfrową przewagę. W drugiej odsłonie podopieczni Doca Riversa zaczęli jednak przejmować kontrolę nad meczem i po odrobieniu strat sami uciekli od rywali, kończąc pierwszą połowę na prowadzeniu 61:51. Pomogła im w tym świetna skuteczność w ataku (62%) oraz zdecydowanie bardziej szczelna defensywa (43%).

 

Po zmianie stron mecz stał się bardzo wyrównany, a oba zespoły grały kosz za kosz. Po stronie przyjezdnych wyróżniali się Giannis oraz Brook Lopez (17pkt/3zb), którzy w trzeciej kwarcie rzucili po 11 oczek, ale miejscowi mieli w swoich szeregach Hardena, który sam uzbierał 13 punktów, dzięki czemu 76ers prowadzili 89:81 na dwanaście minut przed końcem. W decydującej odsłonie podopieczni Mike'a Budenholzera weszli jednak na wyższy poziom, trafiając aż 72% swoich rzutów, a liderem ofensywy był Khris Middleton (22pkt/9zb/7as), który w dwanaście minut dodał od siebie 9pkt/2zb/5as. Następnie otrzymaliśmy pełną emocji końcówkę, gdzie po trójkach Jrue Holidaya (18pkt/8zb/10as) oraz Embiida goście prowadzili 117:116. W kolejnej akcji tylko jeden rzut osobisty trafił Giannis i gospodarze mieli piłkę na 12 sekund przed końcem, tracąc tylko dwa oczka. W najważniejszej akcji meczu zza łuku nie trafił Harden, ale do zbiórki dopadł Embiid. Kameruński środkowy nie zdobył jednak punktów, ponieważ został w kosmiczny sposób zablokowany przez Antetokounmpo, który tym samym zapewnił Bucks zwycięstwo 118:116.

„Spektakularny blok”, „Niesamowita czapa”, „To jest cały Giannis — w fenomenalny sposób wygrał nam mecz.” — w taki sposób zagranie Antetokounmpo komentowali na gorąco szkoleniowcy obu zespołów oraz zespołowy kolega Greka, Jrue Holiday.

 

Pozostałe mecze

Los Angeles Lakers doznali druzgocącej porażki przeciwko Dallas Mavericks American Airlines Center. Goście przystępowali do spotkania bez kontuzjowanego LeBrona Jamesa (uraz kostki), ale to i tak nie tłumaczy tego, że w pewnym momencie meczu przegrywali różnicą 37(!) punktów. W barwach gości solidnie zaprezentowali się jedynie Russell Westbrook (25pkt/8zb/6as) oraz Malik Monk (28pkt/4zb), ale to nie wystarczyło na Mavs oraz fantastycznego Lukę Doncica (34pkt/12zb/12as). Przegrana oznacza dla Jeziorowców spadek na 11. pozycję w Konferencji Zachodniej, czyli miejsce poza turniejem play-in. Co więcej, do końca sezonu zespół Franka Vogela ma trzeci najtrudniejszy terminarz w całej lidze — wśród następnych przeciwników znajdują się Suns, WarriorsJazz oraz dwukrotnie Nuggets. Zdecydowanie lepsze nastroje są w drugiej drużynie z „Miasta Aniołów”, ponieważ po 97 dniach przerwy spowodowanej kontuzją łokcia do składu powrócił Paul George (34pkt/6as/5prz). Skrzydłowy rozegrał fenomenalne spotkanie przeciwko Utah Jazz, a jego Clippers pomimo fatalnego początku odrobili 25 punktową stratę i ostatecznie wygrali 121:115.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Philadelphia 76ers — Milwaukee Bucks 116:118 (24:27, 37:24, 28:30, 27:37)

Joel Embiid 29pkt/14zb/7as — Giannis Antetokounmpo 40pkt/14zb/6as/3blk

Washington Wizards — Chicago Bulls 94:107 (23:28, 23:23, 27:24, 21:32)

Kristaps Porzingis 14pkt/10zb/5as/3blk — Nikola Vucević 27pkt/5zb/4as

Brooklyn Nets — Detroit Pistons 130:123 (33:35, 25:29, 38:30, 34:29)

Kevin Durant 41pkt/11zb/5as/3blk — Cade Cunningham 34pkt/6as/2prz

Dallas Mavericks — Los Angeles Lakers 128:110 (43:25, 39:31, 31:28, 15:26)

Luka Doncić 34pkt/12zb/12as — Russell Westbrook 25pkt/8zb/6as

Los Angeles Clippers — Utah Jazz 121:115 (14:32, 34:29, 34:33, 39:21)

Paul George 34pkt/6as/5prz — Donovan Mitchell 33pkt/6as

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.