EBL: Astoria Bydgoszcz ze zwycięstwem w Radomiu
Szymon Fiałkowski/metropoliabydgoska.pl

EBL: Astoria Bydgoszcz ze zwycięstwem w Radomiu

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 03.04.2022, 17:20

W 28. serii gier drużyna z Bydgoszczy mierzyła się na wyjeździe z radomskim HydroTruckiem. Przedostatnia drużyna tabeli mimo gry na własnej hali nie zdołała sprawić niespodzianki. Podopieczni trenera Gronka od samego początku dyktowali warunki na parkiecie i zwyciężyli w Radomiu przewagą siedemnastu punktów. 

 

Choć pierwszy rzut na kosz należał do Radomia, to pierwsze punkty zdobyli jednak przyjezdni. Koszykarze obu drużyn przez pierwsze minuty dość szybko odpowiadały sobie udanymi akcjami, bo rzadko kiedy mylili się w ofensywie. Wkrótce jednak Nizioł dwukrotnie rzucił za trzy, a radomianie zanotowali trochę słabszy fragment gry, przez co Bydgoszcz odskoczyła na 15:8. Wraz z upływem czasu ekipa gospodarzy nie mogła wrócić do dobrej gry, co chwilę traciła piłkę, w konsekwencji oddając szanse na rzuty swoim rywalom. Po raz pierwszy z boiska Astoria schodziła więc z przewagą jedenastu "oczek". Przyjezdni kontynuowali dobrą passę także w drugiej kwarcie. Świetnie radzili sobie w rzutach za trzy i bardzo czujnie grali w defensywie. Po skutecznym wsadzie Nizioła na tablicy pojawił się wynik 23:39, a po chwili goście dołożyli jeszcze dwa celne rzuty wolne. Na półmetku Astoria prowadziła więc 47:29.

 

W trzeciej części gry rzuty padały już trochę rzadziej. Wynikało to z wyrównanej gry w defensywie, przez co często następowały przechwyty piłek, ale i niecelne ataki. Gospodarze poprawili się w ofensywie, łącznie zdobyli tylko jedno "oczko" od Bydgoszczy mniej. Przewaga rywali nadal była wysoka, bo wynosiła dziewiętnaście punktów, ale ta kwarta dawała radomianom nadzieję na lepszą końcówkę tego spotkania. Tak też było, przynajmniej na początku ostatniej kwarty. Punkty co chwilę zdobywali Hill i Lewandowski, podczas gdy przyjezdni znacznie spowolnili swoją grę. Na cztery minuty przed końcem było 64:73. Radomianie zdołali jeszcze bardziej zniwelować straty, ale wydawało się, że rezultat cały czas był pod kontrolą Astorii. Mecz ostatecznie padł łupem wyżej notowanych w tabeli, a ostatnią "trójkę" w ostatnich sekundach zaliczył Camphor.

 

HydroTruck Radom - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 68:85 (16:27, 13:20, 16:17, 23:21)

 

Radom: Lewandowski 12, Hill 11, Davis Jr 10, Ireland 10, Zalewski 8, Moore 7, Ostojić 6, Żmudzki 4

 

Bydgoszcz: Camphor 20, Nizioł 18, Cavars 16, Chyliński 9, Zębski 8, Krasuski 8, Washpun 4, Pluta 2, Herndon

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Można powiedzieć, że piszę o wszystkim po trochu, ale w moim sercu gości głównie siatkówka.