NBA: Lakers wyeliminowani, koszmar Chicago Bulls
Michael Giuffrida.flickr.com

NBA: Lakers wyeliminowani, koszmar Chicago Bulls

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 06.04.2022, 10:27

Los Angeles Lakers oficjalnie zostali wyeliminowani z walki o turniej play-in i już na sezonie zasadniczym zakończą swoją przygodę w obecnych rozgrywkach NBA. Jeziorowcy przegrali z Phoenix Suns 110:121, a wobec wygranej San Antonio Spurs nad Denver Nuggets 116:97 stracili szansę na zajęcie dziesiątej pozycji. Swoje problemy mają również Chicago Bulls, którzy po porażce z Milwaukee Bucks 106:127 zakończyli sezon z bilansem 0-18 przeciwko top trzem zespołom z obu konferencji.

 

Chicago Bulls — Milwaukee Bucks

Mecz w United Center pomiędzy Chicago Bulls a Milwaukee Bucks był ostatnią szansą w tym sezonie dla podopiecznych Billy'ego Donovana, by wreszcie pokonać drużynę z top trzy danej konferencji. Byki były największą niespodzianką początku rozgrywek, ale w starciach z najlepszymi zespołami wyglądają po prostu beznadziejnie, a w siedemnastu poprzednich spotkaniach mieli bilans 0-17 (0-4 vs 76ers Heat, 0-3 vs Bucks, a także 0-2 vs SunsGrizzlies oraz Warriors).

 

Dzisiejsze starcie nie wyglądało inaczej, a gospodarze jedyne prowadzenie objęli w czwartej minucie gry, gdy po trafieniu DeMara DeRozana (40pkt/3zb/6as) było 6:4. Zresztą skrzydłowy był jedynym zawodnikiem Bulls — obok Patricka Williamsa (18pkt/6zb) — który rzeczywiście „dojechał” na mecz przeciwko Bucks i próbował nawiązać jakąś rywalizację. Na pewno nie można tego powiedzieć o Nikoli Vucevicu (7pkt/6zb/3as, 3/19 z gry), który najprawdopodobniej rozegrał najgorsze spotkanie w karierze. Jeśli zaś chodzi o Kozły, to już w pierwszej kwarcie zdołały wypracować kilkunastopunktową przewagę. Wyznacznikiem ich całkowitej dominacji powinien być fakt, że Giannis Antetokounmpo (18pkt/9zb/7as) nie oddał nawet jednego rzutu w pierwszej odsłonie, a w całym starciu rozegrał zaledwie 24 minuty. Po pierwszej połowie goście prowadzili 58:46.

 

Po zmianie stron sygnał do walki miejscowym wysłał DeRozan, który w trzeciej kwarcie uzbierał 20 oczek, trafiając 7/8 rzutów z gry. Mimo niesamowitych wyczynów zawodnika Byków przyjezdni i tak powiększyli swoją przewagę do czternastu oczek. Z kolei w ostatniej odsłonie prowadzenie Bucks zwiększyło się do 24 punktów, a ostatecznie podopieczni Mike'a Budenholzera wygrali 127:106. Wobec mniejszych minut swojego lidera w rolę najlepszego gracza dość niespodziewanie wpisał się Brook Lopez (28pkt/7zb/2prz/3blk), który zalicza bardzo udany powrót do gry po poważnej kontuzji pleców i może być kapitalnym wzmocnieniem dla ekipy podczas play-offów.

 

„Cały czas staram się odnaleźć rytm oraz wpasować w grę mojego zespołu. Wychodzę na parkiet i wyciskam jak najwięcej to tylko możliwe, zmuszam się do ciężkiej pracy. Wiem, że tylko wtedy będę w pełni gotowy na play-offy, żeby wspomóc tam moich kolegów.” — podsumował środkowy gości.

 

Phoenix Suns — Los Angeles Lakers

Jeszcze gorzej wygląda sytuacji Los Angeles Lakers, którzy po zwycięstwo Spurs nad Nuggets zostali przyparci do muru i do końca rozgrywek nie mogli zaliczyć nawet jednego potknięcia. Zadanie maksymalnie trudne, tym bardziej że już na pierwszym miejscu w rozkładzie znajdowali się Phoenix Suns, czyli najlepsza drużyna całej NBA.

 

Dość niespodziewanie pierwsze minuty gry należały do podopiecznych Franka Vogela, którzy już po trzech minutach objęli prowadzenie 12:4. Jak się jednak okazało, były to miłe złego początku. Od tego momentu Suns zaczęli powoli przejmować kontrolę nad spotkaniem, a dzięki skutecznej grze Devina Bookera (32pkt/7zb/4as) po pierwszej kwarcie przegrywali tylko 28:31. W drugiej odsłonie bardzo dobrze zaprezentowali się Russell Westbrook (28pkt/5zb/3as) oraz Anthony Davis (21pkt/13zb), ale reszta kolegów trafiła tylko 1 z 8 rzutów, a Słońca natychmiast to wykorzystały i do szatni schodziły przy prowadzeniu 63:58.

 

Po powrocie na parkiet z Jeziorowców nie było czego zbierać. Przyjezdni zostali całkowicie zmiażdżeni serialem punktowym 29:9, po którym ich strata do rywali wynosiła 26 oczek. W trzeciej kwarcie „gorącą rękę” miał Booker, który trafił 6/9 rzutów z gry oraz 4/5 zza łuku, co pozwoliło mu zdobyć 16 punktów. Dodatkowo w pomalowanym dominował Deandre Ayton (22pkt/13zb), dodając 8 oczek oraz zbierając 6 piłek. W czwartej odsłonie Lakers zdołali nieznacznie zmniejszyć rozmiary porażki, ale ostatecznie i tak ulegli 110:121. Tym samym drużyna nie ma już szans na turniej play-in i najprawdopodobniej czeka ją mocne wietrzenie szatni latem. Od dwóch dni bardzo głośno jest na temat prawie pewnego zwolnienia obecnego szkoleniowca JeziorowcówFranka Vogela.

 

„Nie udało nam się, zostaliśmy wyeliminowani. Mogę jednak zapewnić, że nie wynikało to z braku zaangażowania. Każdy dawał z siebie wszystko, walczyliśmy do samego końca. Mieliśmy jednak bardzo ciężki sezon, wiele kontuzji i nie udało nam się tego poskładać.” — podsumował Vogel.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Indiana Pacers — Philadelphia 76ers 122:131 (31:33, 28:49, 40:25, 23:24)

Buddy Hield 25pkt/11zb/5as — Joel Embiid 45pkt/13zb

Orlando Magic — Cleveland Cavaliers 120:115 (35:36, 24:25, 32:25, 29:29)

Mo Bamba 21pkt/12zb/3as/6blk — Darius Garland 27pkt/6zb/10as/2prz

Brooklyn Nets — Houston Rockets 118:105 (30:25, 34:22, 26:27, 28:31)

Kyrie Irving 42pkt/3zb/6as/2prz — Kevin Porter Jr 36pkt/4as

Miami Heat — Charlotte Hornets 144:115 (29:32, 41:28, 32:37, 42:18)

Tyler Herro 35pkt/6zb/3as — Miles Bridges 29pkt/6zb/4as

Toronto Raptors — Atlanta Hawks 118:108 (27:31, 29:21, 33:31, 29:25)

Pascal Siakam 31pkt/13zb/6as — Trae Young 26pkt/4zb/15as

Chicago Bulls — Milwaukee Bucks 106:127 (20:26, 26:32, 36:38, 24:31)

DeMar DeRozan 40pkt/3zb/6as — Brook Lopez 28pkt/7zb/2prz/3blk

Minnesota Timberwolves — Washington Wizards 114:132 (38:35, 28:32, 27:34, 21:31)

Karl-Anthony Towns 26pkt/10zb/4as/2blk — Daniel Gafford 24pkt/12zb/3as

Oklahoma City Thunder — Portland Trail Blazers 98:94 (29:27, 19:27, 19:28, 31:12)

Jaylen Hoard 24pkt/21zb/3as/3prz — Keon Johnson 18pkt/6zb/7as/2blk

Denver Nuggets — San Antonio Spurs 97:116 (30:32, 14:32, 35:21, 18:31)

Nikola Jokić 41pkt/17zb/4as/2prz — Devin Vassell 20pkt/8zb/4as

Utah Jazz — Memphis Grizzlies 121:115 (24:19, 26:31, 33:33, 27:27, 11:5 OT)

Rudy Gobert 22pkt/21zb — Desmond Bane 23pkt/7zb/5prz

Sacramento Kings — New Orleans Pelicans 109:123 (25:27, 32:33, 27:35, 25:28)

Davion Mitchell 15pkt/17as — CJ McCollum 23pkt/4zb/5as/4prz

Phoenix Suns — Los Angeles Lakers 121:110 (28:31, 35:27, 35:22, 23:30)

Devin Booker 32pkt/7zb/4as — Russell Westbrook 28pkt/5zb/3as

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.