PGE Ekstraliga: Motor Lublin zwyciężył w Gorzowie, Michelsen bohaterem
Dawid Lis

PGE Ekstraliga: Motor Lublin zwyciężył w Gorzowie, Michelsen bohaterem

  • Dodał: Liwia Waszkowiak
  • Data publikacji: 08.04.2022, 22:42

Mecz na styk i kapitalne rozstrzygnięcia w Gorzowie. Motor Lublin zwyciężył ze Stalą Gorzów 46:44. Bohaterem przyjezdnych został zdecydowanie Mikkel Michelsen, który bez problemu potrafił poradzić sobie z Bartoszem Zmarzlikiem.

 

Z wysokiego C rozpoczęliśmy w meczu Stali Gorzów z Motorem Lublin. W pierwszym biegu bezkonkurencyjni okazali się Martin VaculikSzymonem Woźniakiem, mimo że Mikkel Michelsen dwoił się i troił, aby rozdzielić tę parę. Gorzowianie jednakże w bardzo dobrym stylu dowieźli 5:1 i w taki sposób otworzyli wynik tego spotkania. Zgoła inaczej miała się sytuacja w wyścigu młodzieżowym. W świetnym stylu do mety popędził Mateusz Cierniak, a dołączył do niego Wiktor Lampart, który na drugim łuku pierwszego okrążenia zdołał minąć szybkiego Mateusza Bartkowiaka. Po czterech biegach gospodarze prowadzili czteroma punktami – 14:10.

 

Z bardzo walecznej strony pokazał się Patrick Hansen w 5. odsłonie. Kapitalnie ze startu wyszli goście – Jarosław HampelDominik Kubera, jednakże na wejściu w drugi łuk Hansen zdołał wyprzedzić Kuberę i chrapkę miał również na Małego. Ostatecznie dowiózł dwa oczka. Pięknie z Bartoszem Zmarzlikiem poradził sobie w kolejnym biegu Mikkel Michelsen, lider Gorzowa zanotował defekt przed dojazdem do mety, w wyniku czego Motor Lublin pierwszy raz w tym spotkaniu wyszedł na prowadzenie 19:17. Co więcej, udało się im to prowadzenie powiększyć poprzez świetną postawę Dominika Kubery i Mateusza Cierniaka, którzy wygrali 5:1.

 

Kolejna seria przyniosła dwie podwójne wygrane gospodarzy, dzięki czemu szala zwycięstwa ponownie delikatnie przechyliła się na stronę Stali. Motor jednakże chwilę później ponownie doprowadził do wyrównania za sprawą atomowego Domina i walecznego Wiktora Lamparta. Przed biegami nominowanymi dwoma oczkami przewagi dysponowali przyjezdni z Lublina. W 14. gonitwie po ponad rocznej przerwie świetną jazdą popisał się Maksym Drabik. Zdołał przywieźć za plecami Andersa Thomsena i Patricka Hansena, dzięki czemu dwa punkty przewagi przed ostatecznym rozstrzygnięciem zostały zatrzymane. Bieg 15. przyniósł ogrom emocji. Mikroruchy pod taśmą zanotował Jarosław Hampel, który miał już ostrzeżenie, sędzia przerwał start i wykluczył Małego. Osamotniony Mikkel Michelsen miał przed sobą trudne zadanie. Po starcie gorzowianie przez chwilę wychodzili na podwójne prowadzenie, jednakże Duńczyk w kapitalny sposób przedarł się przez parę gospodarzy i tym samym uratował minimalne zwycięstwo Motoru Lublin 46:44.

 

Moje Bermudy Stal Gorzów: 44

  1. Szymon Woźniak – 6+2 (2*,1,2*,1)
  2. Anders Thomsen – 8 (3,0,3,0,2)
  3. Martin Vaculik – 9 (3,0,2,3,1)
  4. Patrick Hansen – 7+2 (2*,2,0,2,1*)
  5. Bartosz Zmarzlik – 9+1 (3,0,2*,2,2)
  6. Oliwier Ralcewicz – 0 (0,0,-,)
  7. Mateusz Bartkowiak – 5 (1,1,3,0)
  8. Wiktor Jasiński – ns

Motor Lublin: 46

  1. Mikkel Michelsen – 14 (1,3,1,3,3,3)
  2. Maksym Drabik – 7+1 (0,2*,0,2,3)
  3. Jarosław Hampel – 6 (0,1,3,1,1,w)
  4. Mateusz Tudzież – 0 (-,-,-,-)
  5. ZZ
  6. Wiktor Lampart – 5+1 (2*,2,1)
  7. Mateusz Cierniak – 6+2 (3,2*,0,1*)
  8. Dominik Kubera – 8+1 (1*,1,3,3,w,0)

 

Bieg po biegu:

1. Vaculik, Woźniak, Michelsen, Hampel 5:1
2. Cierniak, Lampart, Bartkowiak, Ralcewicz 1:5 (6:6)
3. Zmarzlik, Hansen, Hampel, Drabik 5:1 (11:7)
4. Thomsen, Lampart, Kubera, Ralcewicz 3:3 (14:10)
5. Hampel, Hansen, Kubera, Vaculik 2:4 (16:14)
6. Michelsen, Drabik, Bartkowiak, Zmarzlik 1:5 (17:19)
7. Kubera, Cierniak, Woźniak, Thomsen 1:5 (18:24)
8. Bartkowiak, Zmarzlik, Hampel, Cierniak 5:1 (23:25)
9. Woźniak, Thomsen, Michelsen, Drabik 5:1 (28:26)
10. Kubera, Vaculik, Lampart, Hansen 2:4 (30:30)
11. Michelsen, Woźniak, Hansen, Kubera (w) 3:3 (33:33)
12. Vaculik, Drabik, Cierniak, Bartkowiak 3:3 (36:36)
13. Michelsen, Zmarzlik, Hampel, Thomsen 2:4 (38:40)
14. Drabik, Thomsen, Hansen, Kubera 3:3 (41:43)
15. Michelsen, Zmarzlik, Vaculik, Hampel (w) 3:3 (44:46)

Liwia Waszkowiak

20-letnia studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, aspirująca na dziennikarkę sportową. Od dzieciństwa pasjonatka żużla i piłki nożnej, związana niegdyś z siatkówką, tańcem, a także przez dłuższą chwilę z lekkoatletyką.