EBL: HydroTruck powalczył we Wrocławiu, ale przegrał ze Śląskiem

EBL: HydroTruck powalczył we Wrocławiu, ale przegrał ze Śląskiem

  • Dodał: Piotr Ziąbka
  • Data publikacji: 09.04.2022, 19:12

Ostatnia drużyna ligowej tabeli, HydroTruck Radom, w 29. kolejce przyjechał do Wrocławia by zmierzyć się z miejscowym WKS-em. Dla gości już od dobrych kilku kolejek każdy mecz może być na wagę utrzymania w Energa Basket Lidze. Śląsk ma już zapewniony udział w fazie play-off, a kwestią do wyjaśnienia pozostaje tylko miejsce, jakie zajmie drużyna z Wrocławia. Dziś WKS pokonała HydroTrucka we własnej hali, choć dość długo mecz był bardzo wyrównany.

 

Najwyższą determinację w grze koszykarzy HydroTrucka było widać już od samego początku spotkania. Goście nie mogli pozwolić sobie na moment dekoncentracji szczególnie, że w roli faworytów nikt ich w starciu ze Śląskiem nie stawiał. Pierwsze 10 minut spotkania podopieczni Roberta Witki zagrali na naprawdę przyzwoitym poziomie, choć gospodarze byli minimalnie bardziej skuteczni z gry, to HydroTruck nadrobił za sprawą rzutów osobistych i po jednej kwarcie prowadził 27:25. W drugiej oodsłonie bardzo długo wynik był na styku, a w pewnym momencie drużyny wrecz wymieniały się co chwilę jednopunktowym prowadzeniem, nie powiększając tego marginesu. Dopiero końcówka pierwszej połowy przyniosła nam okres dominacji miejscowych. Śląsk od stanu 45:45 zanotował serial 7:0 i do szatni schodził właśnie z takim prowadzeniem.

 

Po przerwie HydroTruck musiał zagrać na swoim najwyższym poziomie żeby odrobić siedmiopunktową stratę i liczyć się w walce o wygraną. Początek jednak nie był dla gości udany. Do kosza szybko trafili Travis Trice oraz Kodi Justice i przewaga gospodarzy była już dwucyfrowa. Serialem punktowym 8:0 odpowiedzieli jednak goście i kiedy wydawało się, że będziemy oglądać niezwykle wyrównaną czwartą kwartę to gra przyjezdnych nieco się posypała. Trzecią odsłonę łącznie przegrali tylko jednym punktem, ale szanse na odrobienie strat w kontekście całego meczu były coraz mniejsze. W czwartej kwarcie Śląsk właściwie już zamykał mecz. Przewaga drużyny Andreja Urlepa utrzymywała się w okolicach 10 punktów, a gospodarzom bardziej zależało na "dowiezieniu" korzystnego wyniku do końca niż dalszym powiększaniu przewagi. Śląśk pokonał HydroTrucka we Wrocławiu 106:94. Gościa pozostają na dole ligowej tabeli, a przed spadkiem uchronić ich może już tylko wygrana w ostatniej kolejce z Anwilem, co wydaje się niezwykle trudnym zadaniem.

 

WKS Śląsk Wrocław - HydroTruck Radom 106:94 (25:27, 27:18, 27:26, 27:23)

 

WKS Śląsk Wrocław: Dziewa 15, Justice 15, Trice 15, Tomczak 15, Kolenda 14, Karolak 10, Kanter 10, Ramljak 6, Trice 6.

 

HydroTruck Radom: Davis 29, Hill 16, Moore 14, Ireland 11, Ostojić 10, Lewandowski 5, Zegzuła 5, Wall 4, Zalewski 0.

Piotr Ziąbka – Poinformowani.pl

Piotr Ziąbka

Student Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. 10 lat zawodowego pływania za mną. Prywatnie kibic piłki nożnej, koszykówki i skoków narciarskich.