Serie A: męczarnie Juventusu zakończone happy endem
Anton Zaitsev/wikimedia commons

Serie A: męczarnie Juventusu zakończone happy endem

  • Dodał: Rafał Kozieł
  • Data publikacji: 09.04.2022, 22:39

Wynik się zgadza – tylko tyle mogą powiedzieć zawodnicy Juventusu po wyjazdowym spotkaniu z Cagliari w ramach 32. kolejki Serie A. Pomimo olbrzymiej przewagi, goście długo nie potrafili zwyciężyć, jednak ostatecznie wygrali 2:1 i zrobili duży krok do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

 

Sezon coraz bardziej zbliża się ku końcowi, więc coraz bliżej do ostatecznych rozstrzygnięć. Praktycznie przesądzone jest, że Juventus nie da rady zdobyć mistrzostwa Włoch, jednak zwycięstwem na Sardynii mógł przybliżyć się do awansu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Gospodarze z kolei cały czas uwikłani są w walce o utrzymanie, przez co każdy punkt jest dla nich na wagę złota.

 

Od rozpoczęcia meczu optyczną przewagę posiadali podopieczni Massimo Allegriego, jednak pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im bramkę. Po stracie Dybali i szybkim podprowadzeniu akcji pod bramkę gości, Marin zagrał piłkę do Joao Pedro. Ten pewnym uderzeniem Po dłuższym rogu, nie dał szans na skuteczną interwencję Wojciechowi Szczęsnemu. „Stara Dama” odpowiedziała dopiero po dwudziestu minutach gry, jednak pewną interwencję zaliczył Cragno. Chwilę później, po uderzeniu Pellegriniego i rykoszecie Rabiota, piłka wylądowała w bramce gospodarzy. Arbiter nie uznał jednak gola, bowiem po analizie VAR okazało się, że piłka odbiła się od ręki Francuza. Do ostatnich minut pierwszej części meczu Juventus walczył o bramkę wyrównującą, i tak sztuka udała się w doliczonym czasie gry. Bardzo aktywny Cuadrado dośrodkował w pole karne, a niepilnowany przez nikogo Matthis de Ligt zdobył „gola do szatni”.

 

Ci, którzy w drugiej połowie liczyli na lepsze widowisko, mocno się zawiedli. Goście cały czas bili głową w mur, a piłkarze z Sardynii sporadycznie opuszczali swoją połowę. Kwadrans przed końcem spotkania „Stara Dama” przechyliła losy spotkania na swoją stronę. Świetnym zagraniem w pole karne gospodarzy popisał się Dybala, a wbiegający w „szesnastkę” Dusan Vlahovic posłał piłkę do bramki, zdobywając swojego 22 gola w tym sezonie. Pomimo ambitnej gry, gospodarzom nie udało się doprowadzić do wyrównania, dzięki czemu trzy punkty jadą do Turynu.

 

Cagliari – Juventus 1:2 (1:1)

Bramki: 10’ Joao Pedro – 45+1’ de Ligt, 75’ Vlahovic

Cagliari: Cragno – Carboni, Lovato, Altare – Bellanova, Deiola (79’ Balde), Marin, Dalbert (58’ Rog), Lykogiannis (79’ Obert) – Joao Pedro, Pavoletti (67’ Pereiro)

Juventus: Szczęsny – Danilo, de Ligt, Chiellini, Pellegrini – Cuadrado (86’ Bonucci), Zakaria, Arthur, Rabiot (68’ Bernardeschi) – Dybala (81’ Kean), Vlahovic

Żółte kartki: Lykogiannis

Sędzia: Daniele Chiffi