Snooker - MŚ: Dzień 1 [ ZAPIS LIVE]

Snooker - MŚ: Dzień 1 [ ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 16.04.2022, 20:40

Startujemy! Przez najbliższe 17 dni w Crucible Theatre w Sheffield będą odbywać się Mistrzostwa Świata w snookerze. 32 najlepszych powalczy o jeden piękny puchar. W pierwszym dniu zawodów zapadnie jedno rozstrzygnięcie, poza tym zacznie się pięć innych spotkań.

 

Zakończone:

Mark Selby - Jamie Jones 10:6 (4:73, 61:2, 93(71):18, 134(134):0, 46:71(60), 93(64):63, 73(73):6, 129(129):0, 27:82, 86(55):33, 66:50(50), 53:56, 41:83(53), 48:60, 137(137):0, 1:83(51), 91:30)

 

Po I sesjach:

Zhao Xintong - Jamie Clarke 7:2 (104 (98):30), 79(57):16, 74(73):35, 11:76, 109(109):14, 83(78):11, 103(103):0, 6:75(67), 63:25)

Barry Hawkins - Jackson Page 3:6 (6:120(53,67), 16:72(55), 0:84(84), 79:0, 20:49, 83:34, 23:69(61), 26:102(102), 64:61(55))

Ronnie O'Sullivan - David Gilbert 6:3 (1:129(56), 0:94(94), 54:65, 122(122):0, 73:35, 96(64):23, 126(104):8, 67(66):25, 67:0)

Shaun Murphy - Stephen Maguire 3:6 (32:74, 89(53):26, 33:91(65), 66:0, 58:71, 56:72(67), 26:62, 33:73, 89(79):1)

 

 

Relacja na żywo

Murphy - Maguire 3:6 - Na zakończenie próbkę umiejętności zaprezentował Murphy. Choć i tak nie zdołał wbić setki, choć miał na to układ. On pewnie żałuje, że sesja się kończy. My niekoniecznie, ale zapraszamy już za 11 godzin. Jutro poznamy aż czterech uczestników drugiej rundy, swoje gry zaczną między innymi Mark Williams i Anthony McGill. Z relacją wracamy o 11:00.

Murphy - Maguire 2:6 - A na drugim stole wciąż beznadziejna gra wicemistrza świata. I wciąż brak tu choć jednego frejma, po którym można by bić brawo inaczej niż z grzeczności. Przed nami ostatnia partia tej sesji.

Selby - Jones 10:7 - Mark Selby w drugiej rundzie. Po wcale niełatwym meczu pokonuje Jamie Jonesa. Walijczyk w piątym występie w Crucible po raz drugi odpada już w pierwszej rundzie. Obrońca tytułu o ćwierćfinał powalczy z Yanem Bingtao lub Chrisem Wakelinem.

Selby - Jones 9:7 - Jeszcze walczy Walijczyk, jeszcze próbuje przycisnąć wyżej notowanego rywala. Czwarty brejk powyżej 50 punktów Jonesa i znów tylko dwie partie różnicy. Tylko by sen mniej utytułowanego z graczy się spełnił, musi wygrać jeszcze trzy partie z rzędu. Trudne, ale nie niemożliwe.

Murphy - Maguire 2:5 - Kolejna partia dla Szkota, który bynajmniej nie gra jakoś genialnie. Po prostu popełnia mniej błędów niż Anglik. Niemniej poziom spotkania na kolana nie powala delikatnie rzecz ujmując.

Selby - Jones 9:6 - Pierwsza setka tego wieczoru staje się faktem. Autorem podejścia za 137 punktów jest Mark Selby, ktory w ten sposób zapisuje na koncie dziewiątą partię i potrzebuje jednej wygranej do awansu do II rundy. To także najwyższy brej mistrzostw jak na razie. Notabene Selby okupuje tzry pierwsze miejsca w tej klasyfikacji - 137, 134 i 129 punktów

Murphy - Maguire 2:4 - Długo inicjatywę w tym frejmie posiadał Murphy, ale wreszcie ją stracił. Maguire zaliczył brejka 67-punktowego i po raz pierwszy w tym meczu mamy dwupunktowe prowadzenie któregoś z graczy. Można by to nazwać niespodzianką, bo przecież kwalifikant prowadzi z wicemistrzem świata, ale wszyscy wiemy, że tu każdy wynik jest możliwy.

Selby - Jones 8:6 - Mina Selby'ego mówi wszystko. Jones powrócił, wygrał trzeciego frejma z rzędu i traci już tylko dwa punkty. To jest spokojnie do odrobienia, szczególnie jeśli Walijczyk nie przeszarżuje. Wygrał teraz minimalnie, przy niełatwym układzie, który sobie dodatkowo komplikował nieprecyzyjnym pozycjonowaniem.

Murphy - Maguire 2:3 - Długa taktyczna partia na trudnym układzie z trzema czerwonymi przy bandzie. Ciułali punkty panowie, ciułali. Więcej uciułał Maguire i ponownie wychodzi na prowadzenie.

Selby - Jones 8:5 - No i mamy drugą partię z rzędu dla Jonesa. Tym razem trochę szczęśliwie wygraną, bo po błędzie Walijczyka przy wbiciu czerwonej do środkowej kieszeni miał szansę Selby na przejęcie partii, ale jej nie wykorzystał. Przerwa.

Selby - Jones 8:4 - Umordowali siebie, kibiców w Crucible i przed telewizorami Selby i Jones. Długa partia grana na zasadzie "nigdy nie ryzykuj" skończyła się rozgrywką na czarnej. Ostatecznie wbił ją Walijczyk i być może jakieś tam jeszcze nadzieje na powrót do meczu się tlą.

Murphy - Maguire 2:2 - Dobra i niedobra partia Murphy'ego. W sumie wygrywa do zera, w dwóch podejściach do stołu zdobywa 66 punktów, ale jakoś tak bez fajerwerków zagrał Anglik. I nie wyczyścił stołu. Teraz przerwa przy stanie remisowym.

Murphy - Maguire 1:2 - Bliski przekroczenia granicy 100 punktów był Maguire, ale wbił różową razem z biała. Niemniej zapisuje na koncie drugą partię, notując brejka za 65 punktów.

Selby - Jones 8:3 - Coraz bliżej Selby drugiej rundy, potrzebuje tylko dwóch wygranych frejmów. W tym u numerze 11. znów dopisało mu szczęścia, a może raczej nieszczęście rywala, który wbił 50 punktów i wydawało się, ze ma otwartą drogę do sukcesu. Jednak pudło na czerwonej przekreśliło szanse Jonesa.

Murphy - Maguire 1:1 - Wyrównuje stan meczu Anglik. Wicemistrz świata z 2021 roku wykorzystał błąd Maguire i wyczyścił stół zaliczając jednak tylko 53 punkty w podejściu. Pierwsza pięćdziesiątka tego meczu.

Murphy - Magiure 0:1 - Nerwowy ten pierwszy frejm w meczu dwóch panów "M". Ostatecznie nieznacznie więcej punktów zdobył Szkot. Sporo błędów po obu stronach, może w kolejnej partii doczekamy się lepszej gry.

Selby - Jones 7:3 - Szkoda trochę Waaliczyka. Selby wbił 57 punktów i spudłował czerwoną. Jones miał układ na 58 punktów i realizował go w świetnym stylu. Niestety biała przy pozycjonowaniu do zielonej wpadła do środkowej kieszeni i tak oto mamy 7:3 dla Anglika.

Witamy ponownie. W sesji wieczornej dokończony zostanie mecz obrońcy tytułu, Marka Selby'ego z Jamie Jonesem. Faworyzowany Anglik prowadzi 6:3 i wydaje się mieć wydarzenia pod kontrolą. Na drugim stole czeka nas pierwsza sesja hitowego starcie Shauna Murphy'ego i Stephena Maguire. To będzie 28. starcie tych doświadczonych i utytułowanych snookerzystów. Bilans mają praktycznie idealnie remisowy. Co ciekawe po raz pierwszy zagrają ze sobą w Crucible Theatre, choć w mistrzostwach grali już po 20 razy. Emocje tu czekają nas spore. Przypomnijmy, że 12 miesięcy temu Murphy przegrał dopiero w finale mistrzostw świata (15:18 z Selbym). Zapraszamy!

Teraz czeka nas godzinna przerwa, po której zawody w Crucible Theatre zostaną wznowione. Zostańcie z nami.

Hawkins — Page 3:6 - kapitalna końcówka w wykonaniu Hawkinsa, który najpierw świetnym snookerem wymusił błąd przeciwnika, a następnie wyczyścił stół, zmniejszając straty do 3:6.

O'Sullivan — Gilbert 6:3 - fenomenalna gra O'Sullivana w drugiej części pierwszej sesji. Starszy z Anglików wygrał sześć kolejnych frejmów i przed jutrzejszą kontynuacją znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji.

Hawkins — Page 2:6 - kapitalna gra Jacksona Page'a, który wykorzystał niedokładność rywala na czerwonej, a następnie zaprezentował 102-punktowe podejście.

O'Sullivan — Gilbert 5:3 - fatalne pudło Gilberta na czarnej, który przy okazji otworzył wszystkie czerwone O'Sullivanowi. Sześciokrotny mistrz świata takiej okazji nie zmarnował i pewnie wygrał na 5:3 66-punktowym brejkiem.

Hawkins — Page 2:5 - tym razem to Hawkins przed długi czas poszukiwał snookera, ale ostatecznie ta sztuka mu się nie udała i Jackson Page wygrał 69:23.

O'Sullivan — Gilbert 4:3 - Ronnie O'Sullivan wyraźnie przyspiesza i z każdym zagraniem czuje się coraz pewniej. W siódmym frejmie starszy z Anglików zaprezentował kilka efektownych zagrań, a partię zakończył 104-punktowym podejściem.

O'Sullivan — Gilbert 3:3 - Ronnie O'Sullivan odrabia straty i wygrywa trzeciego frejma z rzędu. Sześciokrotny mistrz świata wykorzystał pudło rywala na długiej bili i zwyciężył 96:23.

Hawkins — Page 2:4 - po wyrównanej końcówce Jackson Page nie zdołał znaleźć potrzebnego snookera , a Barry Hawkins wygrał kolejnego frejma i przegrywa 2:4.

O'Sullivan — Gilbert 2:3 - O'Sullivan wygląda coraz lepiej i po wygraniu drugiej partii z rzędu przegrywa już tylko 2:3.

Hawkins — Page 1:4 - bardzo zacięty i pełny emocji frejm wygrany przez Jacksona Page'a po świetnym snookerze w samej końcówce partii.

O'Sullivan — Gilbert 1:3 - efektowna pobudka „Rakiety”, który zaprezentował 122-punktowe podejście i wygrał swoją pierwszą partię.

O'Sullivan — Gilbert 0:3 - pierwszy frejm, w którym byliśmy świadkami wyrównanej rywalizacji. Ronnie szybko wyszedł na prowadzenie, ale za każdym razem miał trudności z pozycjonowaniem. Te wykorzystał David, który odrobił straty, a potem sam zakończył partię 65:54.

Hawkins — Page 1:3 - Barry wreszcie odpowiada, pewnie wygrywając 79:0 i zmniejsza straty przed pierwszą przerwą.

Hawkins — Page 0:3 - kapitalna gra debiutującego w Crucible Theatre Jacksona Page'a. Walijczyk popisał się 84-punktowym brejkiem i po trzech partiach prowadzi już 3:0 z Barrym Hawkinsem.

Hawkins — Page 0:2 - pomimo pewnych trudności Jackson Page wreszcie zakończył drugiego frejma wynikiem 72:16. Hawkins pod koniec próbował jeszcze odrobić straty, ale również kilkukrotnie się pomylił.

O'Sullivan — Gilbert 0:2 - doskonały frejm młodszego z Anglików, który zbudował 94-punktowe podejścia głównie na czarnej oraz niebieskiej bili. O'Sullivan w dwóch partiach wbił tylko jedną bilę.

O'Sullivan — Gilbert 0:1 - pewne zwycięstwo Davida w pierwszym frejmie 129:1. Póki co mieliśmy kilka błędów z obu stron, ale ostatecznie Gilbert na trzy podejścia pewnie wygrał odsłonę.

Hawkins — Page 0:1 - efektowny początek pojedynku w wykonaniu Walijczyka, który wygrywa 120:6, a frejma zakończył 67-punktowym brejkiem.

Już za chwilę rozpoczną się dwa następne pojedynki pierwszej rundy mistrzostw świata. Ronnie O'Sullivan zagra z Davidem Gilbertem, a Barry Hawkins zmierzy się z Jacksonem Pagem.

Selby - Jones 6:3 - Dość długa partia, sporo wymian taktycznych, ale Jones szybko wypracował sobie przewagę i jego zwycięstwo w tej partii ani na chwilę nie było zagrożone. Koniec sesji. Mecz zostanie wznowiony dziś wieczorem o 20:00.

Selby - Jones 6:2 - Kolejny bardzo solidny frejm Selby'ego i druga setka w tym meczu - tym razem 129, choć gdyby obrońca tytułu wbił ostatnią czarną, byłby najwyższy brejk turnieju - 136.

Xintong - Clarke 7:2 - Zdecydowanie najdłuższa partia u Xintonga i Clarke'a zakończyła pierwszą sesję. Bez wysokiego brejka, ale wynik 63:25 daje Chińczykowi prowadzenie 7:2. Wznowienie meczu jutro o 11 polskiego czasu.

Selby - Jones 5:2 - Czwarty wyższy brejk Marka Selby'ego w tym spotkaniu (73) i wyjście na trzyfrejmowe prowadzenie. Różne fazy ma ten mecz, ale czterokrotny mistrz świata na razie dość wyraźnie dominuje.

Selby - Jones 4:2 - Miał sporą przewagę w tym frejmie Jones, ale później oddał stół. Doszło do zaciętej taktycznej końcówki. Znakomity snooker postawiony przez obrońcę tytułu przyczynił się do rozstrzygnięcia tego frejma. Trzy partie do końca tej sesji.

Xintong - Clarke 6:2 - Wreszcie wygrany frejm przez Walijczyka. Clarke wbija w jednym podejściu 67 punktów. Zostało ostatnie rozdanie w tej sesji. Czy Xintong wygra siódmą partię, czy też Clarke jeszcze zmniejszy różnicę?

Xintong - Clarke 6:1 - Kapitalna gra Zhao Xintonga i druga setka w meczu - tym razem 103 punkty. Ależ gra ten chłopak!

Xintong - Clarke 5:1 - W połowie drogi do drugiej rundy Zhao Xintong. Niesamowity momentami jest Chińczyk, który szóstego frejma wygrywa brejkiem 78.

Selby - Jones 3:2 - Miał już w piątej partii ponad 30 punktów przewagi Selby, ale spudłował ryzykowną czerwoną do rogu i Jones podszedł do stołu. Brejk 60-punktowy wystarczył do wygrania partii.

Xintong - Clarke 4:1 - Przy 14 punktach przewagi Clarke źle spozycjonował białą do czerwonych i tyle go było w tej partii. 109 w brejku Chińczyka i powiększa prowadzenie do trzech frejmów różnicy.

Selby - Jones 3:1 - Na drugim stole również 3:1 dla Selby'ego. Piękny brejk obrońcy tytułu, który staje się pierwszą setką mistrzostw - konkretnie na liczniku 134 oczka. Panowie również udają się na przerwę.

Xintong - Clarke 3:1 - Wreszcie z wygranym frejmem Jamie Clarke. Bez notowanego brejka wynikiem 76:11. Panowie udają się teraz na regulaminową 20-minutową przerwę.

Selby - Jones 2:1 - Obrońca tytułu pierwszy raz na prowadzeniu i z pierwszym notowanym brejku w tym meczu - 71-punktowe podejście daje faworytowi przewagę jednego frejma.

Xintong - Clarke 3:0 - Przez moment wydawało się, że wreszcie trochę powbija Clarke. Zrobił 35 punktów w brejku i spudłował. Xintonga długo na solidne punktowanie nie trzeba było namawiać. 73 w brejku i 3:0. Totalna dominacja.

Selby - Jones 1:1 - Długo trwała przepychanka na początku frejma. Na stole zrobił się bałagan, w pewnym momencie Selby wykorzystał jednak potknięcie rywala i robiąc ponad 40-punktowego brejka Anglik wyrównuje stan meczu.

Xintong - Clarke 2:0 - Brejk 57 Chińczyka, rywal wbił tylko 16 punktów - jednym słowem: dominacja trwa. Szybkie tempo meczu na stole drugim.

Selby - Jones 0:1 - Początkiem frejma błędy z obu stron. W najwyższej formie Selby pewnie takie potknięcia rywala by wykorzystał, ale teraz uzyskał tylko cztery punkty i wyraźnie przegrał tę partię.

Xintong - Clarke 1:0 - Ekspresowo wygrany frejm przez Chińczyka. 98 punktów w brejku i pewne prowadzenie. Clarke pod koniec rozgrzał się kilkoma wbiciami, ale wyniku to nie zmienia.

Rozpoczynają! Oby to były niezapomniane mistrzostwa. Pojedynki otworzyli rozbiciami Jamie Jones i Jamie Clarke.

Dzień dobry wszystkim fanom snookera! Nadszedł ten dzień, w którym rozpoczynamy Mistrzostwa Świata w 2022 roku. Już za chwilę na arenie w Crucible Theatre pierwsza sesja dwóch spotkań - obrońcy tytułu Marka Selby'ego z Jamiem Jonesem oraz Zhao Xintonga z Jamiem Clarkiem. Zanim zawodnicy pojawią się na arenie minie jeszcze kilka chwil.

Z relacją LIVE ruszamy punktualnie o godzinie 11! Mecze w Crucible Theatre zaczną się kilka chwil później. Na początek tradycyjnie obrońca tytułu, czyli Mark Selby z Jamiem Jonesem oraz Zhao Xintong z Jamiem Clarkiem.

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.