Snooker - MŚ: Dzień 5. [ZAPIS LIVE]
Bill da Flute/ Wikimedia

Snooker - MŚ: Dzień 5. [ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 20.04.2022, 10:10

Przed nami piąty dzień Mistrzostw Świata, w którym swój pojedynek dokończy czterokrotny mistrz świata, John Higgins. Do gry włączy się także Judd Trump oraz jedna z najciekawszych par pierwszej rundy: Kyren Wilson oraz Ding Junhui.

 

Kyren Wilson — Ding Junhui [I SESJA] 4-5 (9:72(64), 0:110(110), 17:110(51,55), 101(101):8, 68:57, 99(95):7, 58:67(54)0:83(82), 75:35)

John Higgins — Thepchaiya Un-Nooh [ZAKOŃCZONY] 10-7 (32:95, 84:30, 0:80(80), 128(128):1, 21:85, 10:65(61), 107(106):1, 98(98):0, 0:114(114), 78(75):42, 43:77(77), 100(53):0, 101(100):17, 65:37, 51:64, 58:40, 100(65):5)

 

15:30 Judd Trump — Hossein Vafaei [I SESJA] 6:3(74:10, 72:51, 114(110):9, 61:74  24:66, 0:99(99), 73(56):0, 59:1, 89(73):8)

15:30 Jack Lisowski — Matthew Stevens [ZAKOŃCZONY] 10:8 (74:28, 111(53,58):7, 17:87, 9:73, 106(106):1, 109(100):5, 125(52,73):6, 61:37, 25:108(108), 0:87(54), 10:99 (99), 23:87(69), 78(78):8  65(51):55, 83(83):0, 28:72(71), 15:69(65), 93:33)

 

20:00 Luca Brecel — Noppon Saengkham [I SESJA] 3:6 (15:93, 60:70, 81:34, 46:58, 7:112(110), 28:68, 6:127(127), 68:31, 78:36)

20:00 Kyren Wilson — Ding Junhui [ZAKOŃCZONY] 10-8 (9:72(64), 0:110(110), 17:110(51,55), 101(101):8, 68:57, 99(95):7, 58:67(54)0:83(82), 75:35, 62:56, 1:101(96), 85:0(85), 0:126(122), 99(99):0, 126(126):0, 22:117(117), 77(65):54(54), 62(62):22)

Relacja na żywo

Brecel - Saengkham 3:6 - Żyje jeszcze w tym meczu Brecel. Wygrana ostatnia partia 78:36 i po dwóch lepszych frejmach faworyt tego meczu traci do kwalifikanta tylko trzy partie. Wznowienie meczu jutro o godzinie 14. Ważna informacja: nie ma porannej sesji, a więc my na relację LIVE zapraszamy od godziny 14.

Wilson - Junhui 10:8 - WSPANIAŁY MECZ DLA KYRENA WILSONA! Po raz kolejny w swojej karierze nie wytrzymał psychicznie Ding Junhui. Miał szansę na to, by dojść Kyrena Wilsona przy 62 przewagi Anglika, ale zepsuł czerwoną i w tym momencie podał rękę rywalowi na zakończenie meczu.

Brecel - Saengkham 2:6 - Wreszcie wygrywa drugiego frejma Luca Brecel. Daleko od swojej optymalnej postawy Belg, ale wygrywa 68:31. Ostatnia partia pierwszej sesji przed oboma snookerzystami.

Wilson - Junhui 9:8 - CO SIĘ DZIAŁO W 17. FREJMIE?! Najpierw miał 65 punktów przewagi Wilson i spudłował, później Ding posiadał wszystko w swoich rękach - dwie różowe na frejma, obie nietrafione i to Wilson jest o partię od drugiej rundy!

Brecel - Saengkham 1:6 - Gdzieś jest dzisiejszego wieczora Luca Brecel, ale raczej nie przy stole w Crucible Theatre. Zazwyczaj siedzi kilka metrów dalej na fotelu i obserwuje grę Saengkhama. Taj z brejkiem 127.

Wilson - Junhui 8:8 - Miał być hit pierwszej rundy i jest! 22 punkty wbił Kyren Wilson, ale później oddał stół i... mamy kolejną setkę w tym meczu! 117 Dinga - 8:8!

Brecel - Saengkham 1:5 - Fatalnie gra Luca Brecel. Nic nie idzie Belgowi w tym meczu. Miał szansę w szóstym frejmie, ale skończyło się na 28 punktach na liczniku. Zdecydowana dominacja Azjaty.

Wilson - Junhui 8:7 - Jak to mówią: "Lepiej późno, niż wcale". Od początku meczu ani przez chwilę nie prowadził Kyren Wilson. To już jednak nieaktualne. Jest 8:7 po znakomitym brejku w wysokości 126 punktów. Teraz to Ding musi gonić.

Brecel - Saengkham 1:4 - Pierwszy wysoki brejk w meczu Brecela z Saengkhamem to od razu "paczka". 117 w podejściu robi Taj i wychodzi już na prowadzenie trzema frejmami. To dość pokaźna zaliczka.

Wilson - Junhui 7:7 - Ależ to jest mecz! Cios za cios przez kilka ostatnich partii. Teraz o jedno oczko od brejka stupunktowego był Kyren Wilson, ale został przy 99. Jeszcze cztery partie i decider? Oby tak było!

Wilson - Junhui 7:6 - Ucieka Ding, goni Wilson i tak przez całe spotkanie. Chińczyk wbija w brejku 122, notując swoją drugą setkę w meczu. Kyren na razie wbijał tylko jedną "paczkę" - 101. Na obu stołach pora na przerwę.

Brecel - Saengkham 1:3 - Mógł spokojnie mieć Brecel 2:2, a tu przegrywa. Prowadził Belg przez większą część czwartej partii, ale to Taj wygrywa 58:46. No to musi zacząć gonić Belg po przerwie, ale z taką grą, jaką prezentuje obecnie to może być problem.

Wilson - Junhui 6:6 - Wrócili panowie do bardzo ofensywnej gry. I to się może podobać. Wilson odpowiada Dingowi brejkiem 85. Jest remis, czyli w sumie zaczyna się mecz do czterech wygranych frejmów. Teraz ostatnia partia przed przerwą.

Brecel - Saengkham 1:2 - Nadal nie gra Belg wielkiego meczu, ale tym razem podjął walkę i wygrał frejma. Nie zabrakło przy tym dozy szczęścia na ostatniej czerwonej bili.

Wilson - Junhui 5:6 - Znakomity brejk Ding Junhuia. 96 punktów w podejściu Chińczyka i znowu on wysuwa się na prowadzeniu. Była szansa na "setkę", ale żółta pozostała na stole.

Brecel - Saengkham 0:2 - Co zrobił w ostatnim wbiciu frejma Luca Brecel?! Miał wszystko w swoich rękach, najłatwiejszą czarną tuż pod lewą dolną kieszenią i nie trafił. Oj, może to zostać w głowie faworyzowanego Belga.

Wilson - Junhui 5:5 - Ależ to był niesamowicie długi frejm! Dużo taktyki, mało efektywności, ale ostatecznie na kolorach wygrywa Anglik i doprowadza do remisu. Jeśli panowie będą grać tak dalej, to będzie bardzo długi wieczór.

Brecel - Saengkham 0:1 - Świetny początek Taja, który przez pierwszych sześć czerwonych i czarnych atakował nawet maksa. Później spudłował, ale i tak pewnie wygrywa partię otwarcia.

Rozpoczynamy wieczorną sesję 5. dnia Mistrzostw Świata w Crucible Theatre! Wielkim powodzeniem powinna się cieszyć druga sesja meczu Kyrena Wilsona z Ding Junhuiem. Ponadto, do pojedynku przystąpi ostatnia para pierwszej rundy - Luca Brecel i Noppon Saengkham. Będą emocje!

Trump - Vafaei 6:3 - 73-punktowym brejkiem kończy pierwszą sesję tego pojedynku Judd Trump. Rywalizacja wznowiona zostanie od korzystnego dla faworyzowanego Brytyjczyka stanu 6:3.

Trump - Vafaei 5:3 - Wydaje się, że Trump po chwilowych problemach odzyskał swój rytm - piąty frejm dla tego zawodnika.

Lisowski - Stevens 10:8 - Jack Lisowski wygrywa swojego dziesiątego frejma i tym samym zapewnia dobie awans do drugiej rundy mistrzostw świata!

Trump - Vafaei 4:3 - Wraca Judd Trump na zwycięską ścieżkę, pewnie wygrany frejm przez Brytyjczyka.

Lisowski - Stevens 9:8 - Bardzo dobrze rozegrana partia przez Stevensa, który ponownie łapie kontakt.

Trump - Vafaei 3:3 - Świetne podejście Irańczyka, 99-punktowy brejk i mamy wyrównanie.

Lisowski - Stevens 9:7 - Przedłuża swoje nadzieje na awans Stevens, który wbija 71-punktowego brejka.

Lisowski - Stevens 9:6 - Długi frejm, w którym Stevens nie zdołał wbić ani jednej bili. Jack Lisowski znacznie przybliża się do zwycięstwa.

Trump - Vafaei 3:2 - Nie wykorzystał błędu rywala Trump i sam pomylił się przy próbie wbicia czarnej bili. Kolejny frejm wpada na konto Vafaeia.

Trump - Vafaei 3:1 - Trochę błędów u każdej ze stron. Ostatecznie lepiej tą partię rozegrał Hossein Vafaei i Irańczyk wygrywa swojego pierwszego frejma na tych mistrzostwach.

Lisowski - Stevens 7:6 - Mamy odpowiedź Lisowskiego, który wygrywa trzynastego frejma.

Trump - Vafaei 3:0 - Pierwszy ponad stupunktowy brejk w tym meczu. Trump powiększa przewagę.

Lisowski - Stevens 6:6 - Doprowadza do wyrównania Matthew Stevens. Zapowiada się niesamowicie ciekawa końcówka tego pojedynku.

Trump - Vafaei 2:0 - Wyrównana druga partia, lecz i tym razem górą Trump.

Lisowski - Stevens 6:5 - 99-punktowy brejk i bardzo szybko łapie kontakt z rywalem Stevens.

Trump - Vafaei 1:0 - Otwarcie dla mistrza świata z 2019 roku.

Lisowski - Stevens 6:4 - Pierwszy frejm drugiej sesji dla Stevensa, który odrabia część strat.

Wznawiają rywalizację Jack Lisowski i Matthew Stevens. Po dziewięciu frejmach na prowadzeniu 6:3 Lisowski. Na drugim stole swój pojedynek rozpoczęli Judd Trump i Hossein Vafaei.

Teraz czeka nas godzinna przerwa od emocji w Crucible, po której do gry przystąpią Judd Trump z Hosseinem Vafaeim (I sesja) oraz Jack Lisowski z Matthew Stevensem (II sesja).

Wilson - Junhui 4:5 - 30-minutową partię na zakończenie pierwszej sesji pojedynku wygrał Kyren Wilson, zmniejszając tym samym stratę do jednego frejma.

Wilson - Junhui 3:5 - zdecydowanie lepszy moment w wykonaniu Dinga, który w ósmej partii zaprezentował 82-punktowe podejście, ponownie wypracowując przewagę dwóch frejmów.

Higgins - Un-Nooh 10:7 - prosty błąd na początku odsłony w wykonaniu Taja pozbawił go szans na dalszy udział w turnieju. Higgins podszedł do stołu i dość spokojnie zbudował 65-punktowego brejka, zapewniając sobie awans do drugiej rundy. W niej rywalem Szkota będzie lepszy z pary Luca Brecel / Noppon Saengkham.

Wilson - Junhui 3:4 - na drugim stole również mamy serię sporych pomyłek. Na początku wydawało się, że Kyren pewnie wygra czwartą partię z rzędu, ale pomylił się na czerwonej, dając szansę rywalowi. Ding nie wykorzystał jednak okazji, pudłując żółtą w 55-punktowym brejku, oddając tym samym stół Anglikowi. Z kolei Wilson pomylił się na różowej, co doprowadziło do zaciętej końcówki. W niej dwoma fenomenalnymi wbiciami popisał się Chińczyk, wracając na prowadzenie w sesji.

Higgins - Un-Nooh 9:7 - ależ błędy obu snookerzystów! Thepchaiya trafił świetnego dubla, po czym spudłował banalną czarną. Do stołu podszedł Szkot, ale on również po odrobieniu strat spudłował bilę za siedem oczek. Taj nie wykorzystał jednak swojej szansy i przestrzelił żółtą, ponownie oddając inicjatywę rywalowi. Tym razem John nie zawiódł i skończył partię, obejmując prowadzenie 9-7.

Higgins - Un-Nooh 8:7 - koszmarny błąd Szkota w decydującym momencie partii! Wystarczyło, że John wbije czarną bilę i będzie miał 28 oczek przewagi, przy zaledwie sześciu kolorowych na stole. Ten spróbował jednak wyjść na żółtą, co skończyło się faulem, gdy biała wpadła do środkowej kieszeni. Błąd rywala wykorzystał Un-Nooh, zbliżając się na 7-8.

Wilson - Junhui 3:3 - kolejny świetny frejm w wykonaniu Kyrena, który 95-punktowym brejkiem doprowadził do remisu 3-3.

Higgins - Un-Nooh 8:6 - pod koniec odsłony kapitalnym wbiciem brązowej razem z wybiciem dwójki czerwonych spod bandy popisał się Tepchaiya. Chwilę później Taj pomylił się jednak, z czego skorzystał Higgins, obejmując dwufrejmowe prowadzenie po raz pierwszy w meczu.

Wilson - Junhui 2:3 - błędy obu snookerzystów w pierwszym frejmie po przerwie sprawiły, że rywalizacja trwała blisko pół godziny. Ostatecznie Kyren Wilson zdołał jednak wygrać 68:57 i zbliżył się na dystans jednej partii.

Higgins - Un-Nooh 7:6 - nieudane rozbicie Taja, przez które został on zmuszony do oddania inicjatywy. Higgins takich szans nie marnuje i 100-punktowym podejściem zapewnił sobie prowadzenie przed przerwą.

Wilson - Junhui 1:3 - wreszcie przebudził nam się wicemistrz świata z 2020 roku. W ostatniej przed regulaminową przerwą partii Anglik zaprezentował 101 punktów w jednym podejściu.

Higgins - Un-Nooh 6:6 - Higgins zaprezentował się teraz zdecydowanie lepiej i wyrównał stan spotkania po dwóch niezłych podejściach. W końcówce partii Szkot pokazał pewny luz, wbijając „dubelka” oraz piękną czerwoną przez cały stół.

Higgins - Un-Nooh 5:6 - Szkot dobrze rozpoczął frejma, ale ponownie pomylił się na bili zielonej, zostawiając otwarty układ swojemu przeciwnikowi. Thepchaiya wykorzystał okazję i 77-punktowym brejkiem ponownie wyszedł na prowadzenie.

Wilson - Junhui 0:3 - fatalna gra Kyrena, który na początku odsłony spudłował prostą czarną, oddając stół rywalowi. Ding skorzystał z szansy i na dwa, ponad 50-punktowe podejścia, powiększył przewagę do trzech partii.

Higgins - Un-Nooh 5:5 - bardzo długi pierwszy frejm drugiej sesji, w którym Szkot kilkukrotnie psuł łatwą bilę na partię. Ostatecznie John zdołał jednak wbić zieloną i wyrównał stan meczu.

Wilson - Junhui 0:2 - nieudane rozbicie Kyrena Wilsona, po którym Anglik nie wstał już ze swojego krzesełka. Chińczyk zaprezentował kapitalne podejście, wbijając 110 punktów.

Wilson - Junhui 0:1 - bardzo nerwowy początek w wykonaniu obu zawodników. Jako pierwszy na dłużej do stołu podszedł Ding, który 64-punktowym brejkiem zapewnił sobie zwycięstwo w pierwszym frejmie.

Zawodnicy przystąpili już do gry na obu stołach.

Przypominamy, że czterokrotny mistrz świata ze Szkocji jest już po pierwszej sesji przeciwko Un-Noohowi, po której dość niespodziewanie przegrywa 4-5.

Witamy państwa w naszej relacji z piątego dnia snookerowych Mistrzostw Świata. Już za niecałą godzinę rozpoczną się kolejne spotkania, a jako pierwsi do stołu podejdą Kyren Wilson z Ding Junhuiem oraz John Higgins z Thepchaiya Un-Noohem.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.